Zmiany warunków klimatycznych i towarzyszące im niedobory pożywienia mają bezpośredni wpływ na migrację ptaków. Jednak powody przemieszczania się niektórych gatunków do dziś pozostają nieznane. Sprawdźmy, które ptaki przylatują na zimę do Polski.

Niektóre ptaki podczas migracji potrafią przelecieć 4 tysiące kilometrów, a rekordziści znacznie więcej, bo ponad 60 tysięcy kilometrów (np. burzyk szary gnieżdżący się w Ameryce Południowej i Nowej Zelandii). Ptaki zmieniają miejsce pobytu na skutek zmiany pór roku, ilości światła dziennego, a także warunków pogodowych i dostępności pokarmu. Część z nich opuszcza nasz kraj przynajmniej na pół roku, ale wiele gatunków ptaków przylatuje na zimę do Polski.

Więcej:

Migracje ptaków

Co się dzieje z ptakami przed migracją, zanim przylecą na zimę do Polski? Przede wszystkim przyrastają im zapasy tłuszczu w organizmie, który później zużyją podczas długich lotów, np. nad terenami pustynnymi czy oceanami. To okresy, kiedy nie ma możliwości uzupełniania zapasów czy regeneracji sił. W jaki sposób się do tego przygotowują? Ptaki mają umiejętność szybkiego odczytywania nadchodzących zjawisk w przyrodzie, które stanowią dla nich sygnał do odlotu. Przez pewien okres jedzą więcej, najadają się na zapas, by mieć siły na długą podróż. Zdaniem naukowców część gatunków zmniejsza też niektóre organy wewnętrzne. To właśnie w trakcie wędrówek ptaków możemy często obserwować zjawisko nazywane kluczem, czyli odpowiednio sformowany szyk pozwalający na oszczędzanie energii podczas długich lotów. Wędrówki ptactwa od dawna są przedmiotem wnikliwych badań naukowców, którzy wielokrotnie opisywali to fascynujące zjawisko. Z badań wiemy również, że ptakom nieobcy jest zmysł orientacji w terenie. Kierunek ich podróży wyznaczają Słońce i gwiazdy oraz umiejętność reagowania na pole magnetyczne Ziemi. Stąd wiedzą, jak przylecieć na zimę do Polski .

Ptaki przylatujące na zimę do Polski

Zimną na pewno nie zobaczymy w kraju żurawi, bocianów, słowików czy jaskółek, które opuszczają Polskę. Ale kilka gatunków ptaków przylatuje do Polski na zimę . Jakie? Na przykład gile, które wędrują do naszego kraju z północy oraz ze wschodu . Jak je rozpoznać? To ptaki nieco większe od popularnych u nas wróbli, ale różnią się od nich upierzeniem. Mają brzuszki pokryte pierzem koloru czerwonego, co może pięknie kontrastować ze śnieżną zimową aurą. Choć to ptaki bardzo płochliwe, zimą można je spotkać w pobliżu ludzkich siedlisk, gdzie szukają pożywienia. Żywią się owocami leśnymi oraz jarzębiną. Zdarza się, że odwiedzają również karmniki przygotowane przez człowieka, choć w takich miejscach częściej można spotkać sikorki. Z kolei ten gatunek zimą bardzo często widywany jest w pobliżu siedzib człowieka. Sikorki można spotkać na terenie całego kraju. Zamieszkują w budkach lęgowych, dziuplach wydrążonych w drzewach lub pod korzeniami. Jak je rozpoznać? Dzięki charakterystycznemu upierzeniu. Mają żółte brzuszki, przez które przebiega ciemny krawat, a ogon i skrzydła koloru niebieskiego. Są trochę mniejsze od wróbli, mimo to ornitolodzy twierdzą, że stado sikorek jest w stanie upolować nietoperza albo małego ptaka. Jakie inne ptaki przylatują na zimę do Polski? W tym okresie widywany jest u nas zimorodek, kolorowy, rybożerny ptak o niewielkich rozmiarach. Choć to dość rzadki okaz, jego pojawienie się w okolicy zbiornika wodnego może świadczyć o czystości wody. Występuje w nizinnej części kraju. Zamieszkuje zarośla i krzewy.

Marcin Kostrzyński o zwyczajach żurawi

Spośród licznie migrujących ptaków zimą z północy przylatuje do Polski szczygieł , który może zatrzymać się u nas, lecąc dalej na południe. Może wybrać odpoczynek w naszym ogrodzie, o ile znajdzie tam coś do jedzenia, najchętniej owoce drzew i krzewów. Co daje w zamian? Swoje bardzo barwne towarzystwo oraz uroczy świergot. Inny gatunek ptaka, który przylatuje na zimę do Polski, to jemiołuszka, przybywająca z rosyjskich albo skandynawskich lasów. Bardzo kolorowe ptaki z czubami na głowie rzucają się w oczy, choć wcale niełatwo je zobaczyć. Należą do płochliwych ptaków, ponieważ na północy żyją z dala od siedzib ludzkich i nie są zbyt ufne. Jeśli jednak w okolicy naszego domu rośnie głóg, jarzębina czy kalina, jemiołuszka chętnie skusi się na te smakołyki i da się podejrzeć. Dlaczego niektóre gatunki migrujące z północy na ciepłe południe zatrzymują się u nas? Dla ptaków ze Skandynawii czy syberyjskiej Rosji polski klimat jest rajem. Stąd nawet przedstawiciele gatunków, które obecne są u nas cały rok, „wymieniają się” w okresie zimowym. Osobniki bytujące u nas odlatują na południe, a do Polski przylatują na zimę ptaki z północy.

Co sądzisz o tym artykule?
84
9
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0