Nasze akcje

Akcja #DomDlaFutrzaka w Dzień Dobry TVN. Rita szuka domu. Może Ty szukasz psa?

4 kwietnia obchodzimy Światowy Dzień Zwierząt Bezdomnych. Jego najważniejszym celem jest zwrócenie uwagi na fatalny los zwierząt bezdomnych, za który zwykle odpowiedzialny jest człowiek. To również doskonała okazja, by przypomnieć, że zwierzętom bezdomnym może pomóc każdy z nas, a sposobów na poprawę ich sytuacji jest wiele. W Dzień Dobry TVN postanowiliśmy zaangażować się w te działania poprzez akcję #DomDlaFutrzaka. Dziś szukamy domu dla 3-miesięcznej Rity!

  • Rita szuka rodziny i domu
  • Bezdomne zwierzęta w Polsce – skala problemu
  • Na czym polega akcja #DomDlaFutrzaka?
  • Nie tylko adopcja, czyli jak możemy pomagać zwierzętom bezdomny?
  • „Przybij piątkę futrzakowi!” – wraz z widzami Dzień Dobry TVN zbieramy pieniądze na Fundację „Znajdki”
  • Czym zajmuje się Fundacja „Znajdki”? Kim są jej podopieczni?


Rita szuka rodziny i domu

W studiu Dzień Dobry TVN gościliśmy behawiorystkę Klaudię Socką i Beatę Sobczak z przytuliska „Znajdki” z którymi porozmawialiśmy, jakie warunki trzeba spełnić, by adoptować psa. W Studiu gościliśmy również Ritę, która czeka na rodzinę i ciepły dom.

Rita ma obecnie trzy miesiące. Urodziła się zimą tego roku, pod płotem na wsi. Rita jest drobnej budowy i już niewiele urośnie. Jest przyjaznym psiakiem o łagodnym uosobieniu. Do pełni szczęścia Rita potrzebuje kochającej rodziny i ciepłego domu.

Z Panią Klaudią porozmawialiśmy o tym, jakie warunki trzeba spełnić, by adoptować psiaka. 

Najważniejsze, by wszyscy domownicy wyrazili chęć na adopcję zwierzaka. Trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, ile jesteśmy w stanie poświęcić czasu na opiekę i pielęgnację psa. Szczeniak wymaga dużo atencji swojego pana.

- zwróciła uwagę  psia behawiorystka.


Zobacz film: Piesek szuka domu. Źródło: Dzień Dobry TVN

    Bezdomne zwierzęta w Polsce – skala problemu

    Prawdziwa skala bezdomności zwierząt w Polsce jest trudna do ustalenia, a jedynym pewnikiem jest to, że – pomimo starań rozmaitych instytucji państwowych i pozarządowych – nie maleje ona, lecz rośnie. Według danych Najwyższej Izby Kontroli pod koniec roku 2015 w schroniskach przebywało ponad 105 tysięcy psów i ponad 24 tysiące kotów, czyli o kilka – kilkanaście procent więcej niż w roku 2011. Wzrasta również liczba schronisk i przytulisk. Choć NIK odnotował poprawę warunków bytowania zwierząt przebywających w takich placówkach, ich potrzeby rosną wraz z liczbą podopiecznych.


    Zobacz film: Dom dla futrzaka. Źródło: Dzień Dobry TVN

    Zobacz także: Adoptuj psa! Ale zrób to mądrze

    Na czym polega akcja #DomDlaFutrzaka?

    Trwająca od 1 do 5 kwietnia 2019 akcja #DomDlaFutrzaka, zorganizowana przez redakcję Dzień Dobry TVN, jest odpowiedzią na tę sytuację. Razem z zaproszonymi gośćmi i ekspertami chcemy zwrócić uwagę na to, jakie są potrzeby zwierząt bezdomnych i jak ich adopcja jednego z nich może odmienić życie – nie tylko samego zwierzaka, ale i jego świeżo upieczonego właściciela.

    Zobacz także: Sylwia i Akop Szostak i ich "ludzko-psia" rodzina

     W promocję naszej akcji włączyła się również Maria Apoleika, rysowniczka, autorka fanpage’a Psie Sucharki, która przygotowała dla nas specjalną grafikę:

    grafika pies merdający koło nóg człowieka człowiek mówi daj głos pies odpowiada daj dom

    Rys. Psie Sucharki


    Nie tylko adpocja, czyli jak możemy pomagać zwierzętom bezdomnym?

    W ramach akcji #DomDlaFutrzaka chcemy też zwrócić uwagę na rozmaite drogi pomocy zwierzętom bezdomnym. Wśród nich znajduje się nie tylko adopcja zwierzaka, lecz także:

    • zaoferowanie domu tymczasowego zwierzętom czekającym na adopcję,
    • adopcja wirtualna,
    • praca wolontariacka w schroniskach i przytuliskach,
    • wyprowadzanie na spacery podopiecznych schronisk,
    • przynoszenie do schronisk darów zgodnie z ich potrzebami (mogą to być np. karma weterynaryjna, obroże przeciwkleszczowe, kocyki i posłania, gryzaki i zabawki),
    • przekazanie 1 procenta swoich podatków na rzecz wybranej organizacji prozwierzęcej,
    • wsparcie finansowe pozarządowych organizacji prozwierzęcych.

    Zobacz także: Dorota Wellman zachęca do adopcji psa Bubu

    „Przybij piątkę futrzakowi!” – wraz z widzami Dzień Dobry TVN zbieramy pieniądze na Fundację „Znajdki”

    Wsparcie finansowe dla schroniska to także jeden z celów akcji #DomDlaFutrzaka. Na oficjalnym Facebooku Dzień Dobry TVN utworzyliśmy internetową zbiórkę na rzecz jednej z takich organizacji – Fundacji „Znajdki”. Pieniądze zbieramy od 1 do 7 kwietnia 2019 pod hasłem „Przybij piątkę futrzakowi!”. 5 tysięcy złotych to nasza kwota założona, ale kto wie – może uda nam się zebrać więcej? Z widzami Dzień Dobry TVN wszystko jest możliwe!

    Fot. Instagram Fundacji „Znajdki”


    Czym zajmuje się Fundacja „Znajdki”? Kim są jej podopieczni?

    Wolontariuszy i podopiecznych Fundacji „Znajdki” widzowie Dzień Dobry TVN będą mogli poznać „osobiście”, ponieważ podczas trwania akcji #DomDlaFutrzaka zagoszczą oni w naszym studiu. Na czym polega działalność Fundacji i dlaczego tak ważne jest wspieranie jej na różne sposoby – także finansowo?

    Fundacja „Znajdki” działa od 7 lat i zajmuje się bezdomnymi zwierzętami z okolic Warszawy. Prowadzone przez nią przytulisko to prywatny dom Jolanty Boczkowskiej – prezes Fundacji i osoby o wielkim sercu. W przytulisku znajduje schronienie większość psów i kotów będących pod opieką „Znajdek”. Pozostałe przebywają w domach tymczasowych u wolontariuszy.

    jolanta boczkowska fundacja znajdki z podopiecznymi dwoma psami

    Fot. Fundacja „Znajdki”

    Podopieczni „Znajdek” to zwierzęta niechciane i porzucone, które często trafiają do przytuliska z powodu swojej starości czy choroby. Zwykle nie proszą o pomoc same, bo kiedyś już zaufały człowiekowi i spotkał je zawód. Czekają, aż ktoś znajdzie je i ocali.

    Zobacz także: Te pieski czekają na swoją drugą połowę. Może na Ciebie?

    Dzięki działalności Fundacji corocznie ponad trzystu futrzakom udaje się znaleźć nowy dom i odmienić swój znajdkowy los. Nim jednak trafią one do adopcji, muszą zostać wyleczone, ponieważ ich bezdomność często wiąże się z chorobą, zaniedbaniem, wygłodzeniem i osłabieniem. Są też kastrowane i sterylizowane, co pomaga zmniejszyć poziom bezdomności zwierząt.

    Fundacja zmaga się z wieloma trudnościami, zwłaszcza tymi, które dotyczą zwierząt niepełnosprawnych: niewidomych, głuchych, które jeszcze bardziej zależne są od swoich opiekunów. Ponieważ za większość tych niepełnosprawności odpowiedzialni są ludzie, wolontariusze muszą zdwoić swoje wysiłki, by pokazać skrzywdzonym zwierzętom, że warto zaufać. „Znajdki” zajmują się więc ich rehabilitacją, zapewniają operacje, a jeśli jest taka potrzeba, również wózki inwalidzkie. Największą radością dla wolontariuszy Fundacji jest moment, w którym zwierzakowi niepełnosprawnemu udaje się znaleźć nowy, dobry dom.

    Zobacz także: Adopcja psów. Czarny nie znaczy gorszy!

    Do „Znajdek” trafiają także zwierzęta z problemami behawioralnymi, dzikie lub agresywne. W ich przypadku przytulisko staje się domem na całe życie.

    wolontariusze fundacji znajdki zdjecie grupowe

    Fot. Fundacja „Znajdki”

    Cała ta działalność „Znajdek” opiera się na ciężkiej pracy niewielkiej grupy wolontariuszy i wsparciu darczyńców, którzy doceniają to, co udało się już osiągnąć i finansują dalsze funkcjonowanie Fundacji. Jak większość organizacji prozwierzęcych „Znajdki” są uzależnione od takiego wsparcia – dadzą radę zdziałać wiele, o ile na wszystko to uda im się uzbierać środki. Dlatego z ogromną wdzięcznością przyjmują każdą pomoc dla swoich podopiecznych.

    Zobacz także:

    Zobacz film: Przygarnij adopciaka. Źródło: Dzień dobry TVN.

    Co sądzisz o tym artykule?
    11
    0
    Wybrane dla Ciebie
    Komentarze
    2
    02.04.2019
    zwierzolub
    Dlaczego nie promujecie KASTRACJI i STERYLIZACJI zwierząt???? wykastrowane zwierze nie będzie się rozmnażać i nie będzie takich psich czy kocich szczeniąt ! nie będzie ich tragedii ! do adopcji trafi może 1 na 10 maluchów, a reszta albo zdechnie albo zginie. PO CO ROZMNAŻAĆ NIESZCZĘŚCIE???
    02.04.2019
    Malgoska
    Zapraszam do srodmiescia Warszawy, gdzie mieszka mnostwo psow, z czego 99% to kundle. 99% z tych 99% nie wychodzi calymi latami dalej niz brudne trawniki wokol brudnych blokow. Sa agresywne, niesocjalizowane, czesto bez smyczy i kaganca. Moj
    pies zostal przez takiego pogryziony. Reakcja wlascicielki? Zwyzywala mnie? Okazala ksiazeczke szczepien? Nie. Jest na to jakis sposob? Nagrywam video, sle do odpowiednich sluzb , i ... nic. Zero reakcji. Podaje tribe, bo 99% wlascicieli ww psow nie sprzata swoich kup i co? Slysze wyzwiska, przeklenstwa. Przestancie traktowac psy jak
    zabawki.