Styl Życia

24-latka z dumą pokazuje w sieci owłosione piersi. Długo nie mogła ich zaakceptować

Owłosione piersi u kobiety

AH86/Getty Images

Styl Życia

24-latka z dumą pokazuje w sieci owłosione piersi. Długo nie mogła ich zaakceptować

Owłosione piersi u kobiety

AH86/Getty Images

Esther Calixte-Bea przez wiele lat nie potrafiła zaakceptować swojego owłosienia na piersiach. Dopiero dwa lata temu zrezygnowała z depilacji. Teraz młoda kobieta nie ma oporów przed pokazywaniem ciała w sieci.

Ciałopozytywność zdobywa coraz więcej zwolenników w mediach społecznościowych. Idealnie wyretuszowane sylwetki kobiet (i mężczyzn) powoli odchodzą do lamusa, a uznaniem zaczynają cieszyć się osoby, które w sieci celebrują swoje "niedoskonałości". Oponki na brzuchu czy trądzik to już chleb powszedni na Instagramie.

Kobieta z owłosioną klatką piersiową

24-letnia Esther Calixte-Bea z Montrealu przez wiele lat borykała się z kompleksem nadmiernego odwłosienia. W jej przypadku to skutek hirsutyzmu. Jednym z objawów tej dolegliwości jest nadmierna produkcja męskich hormonów androgenów. W efekcie na ciele kobiety zaczynają pojawiać się włosy w miejscach, gdzie zazwyczaj mają je panowie. U Esther padło na piersi i brzuch.

Kanadyjka długo nie akceptowała swojego ciała. Miała obsesję na punkcie usuwania włosków z klatki piersiowej. Dopiero w 2019 r. pokochała się w pełni ze wszystkimi "defektami". Teraz nie tylko nie ukrywa włosów na ciele, a wręcz je eksponuje. Na jej instagramowym profilu znajdziemy wiele zdjęć będących dowodem na to, że Esther nareszcie się zaakceptowała. Jej konto śledzi już blisko 35 tys. osób.

Esther Calixte-Bea pokochała siebie i została modelką

Calixte-Bea szybko stała się osobą rozpoznawalną w mediach. Regularnie udziela wywiadów, a jakiś czas temu pojawiła się nawet na okładce specjalnego wydania magazynu "Glamour". Numer w całości był poświęcony walce z kompleksami i pokochaniu samej siebie.

Kanadyjka dla wielu kobiet jest wzorem do naśladowania. Pokonanie kompleksów pomogło jej w rozpoczęciu pracy modelki. Esther regularnie pozuje przed obiektywem. To, czego niegdyś w sobie nie lubiła, dziś traktuje jako atut.

- Pochodzę z Wybrzeża Kości Słoniowej. Kobiety z pokolenia mojej prababci były bardzo owłosione. Co ciekawe, w czasach ich młodości nadmierne owłosienie było postrzegane jako coś pięknego - mówiła w jednym z wywiadów.

Każdemu życzymy takiej pewności siebie.

Zobacz wideo: Jak usunąć niechciane owłosienie na kobiecej twarzy?

Zobacz też:

Przeszczep włosów najlepszą metodą walki z łysieniem? "Efekty widoczne są już po pół roku od zabiegu"

Martyna Wojciechowska o problemach dzieci i młodzieży. "Za grube czują się już 9-latki"

Niezwykły przypadek medyczny. Młoda kobieta zgłosiła się do lekarzy z włosami na dziąsłach

Co sądzisz o tym artykule?
86
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0