kodeks pracy

    kodeks pracy

    2020 rok był nietypowy dla wielu z nas, także w pracy. Nie wszyscy - także ze względu na pandemię i związane z nią zmiany w systemie działania firm - zdołali w pełni wykorzystać cały urlop. Czy wolne dni przepadły? Jak je wykorzystać?

    Wiele osób w związku z pandemią koronawirusa od marca wykonuje swoje zawodowe obowiązki z domu. Dlatego rząd zamierza uporządkować przepisy w tej sprawie. Związki zawodowe i pracodawcy mają przedstawić swoje propozycje dotyczące uregulowań w ciągu dwóch tygodni. Rząd chce, by nowe przepisy zaczęły obowiązywać w I kwartale 2021 r. Na czym będą polegać zmiany?

    Chociaż mogłoby się wydawać, że wakacji nigdy dość, nie wszystkim udaje się wykorzystać przysługujące w pracy dni wolne. Co dzieje się z zaległym urlopem i czy pandemia coś zmieniła w tej kwestii?

    Od wybuchu pandemii koronawirusa wielu pracowników wykonuje swoje obowiązki z domu. Część firm stwierdziła, że taki system się sprawdza, dlatego planuje wykorzystywanie go także w przyszłości. Ministerstwo Rodziny przygotowuje właśnie zmiany przepisów, które na stałe uregulują zasady pracy zdalnej. Na czym będzie polegać nowelizacja kodeksu pracy?

    Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy przedstawiła projekt nowego Kodeksu pracy. Niektórzy twierdzą, że uderza on w pracowników. Jakie zatem zawiera zapisy, które mogłyby martwić tę stronę stosunku pracy? O tym w Dzień Dobry TVN dziennikarz TVN24 Paweł Blajer.

    Planowane są zmiany w Kodeksie pracy. Najbardziej przykuwa uwagę zapis dotyczący urlopów. Po pierwsze - niewykorzystane dni urlopowe nie będą przechodziły na następny rok. Po drugie - wszyscy, niezależnie od stażu pracy mają otrzymać po 26 dni urlopu w roku. Efekt? Wypoczęci i zmotywowani do pracy pracownicy oraz zadowoleni pracodawcy. Jakie jeszcze zmiany przewiduje nowelizacja Kodeksu pracy? O tym w Dzień Dobry TVN Robert Stanilewicz z TVN24 BIS.