Związki i seks

Anoreksja seksualna może wywołać kryzys w związku. Dotyczy co czwartej kobiety

Związki i seks

Autor:
Magdalena
Brzezińska
Źródło:
kobieta.wp.pl, welbi.pl
Kobieta siedząca na skraju łóżka, w którym leży ciemnowłosy meżczyzna.

Kryzys w związku może wynikać z różnych problemów, w tym także niedopasowania partnerów pod względem potrzeb seksualnych. Zdarza się, że jedna ze stron inicjuje intymne zbliżenie, ale spotyka się z niechęcią ukochanej osoby. Historia 27-letniej Agnieszki pokazuje, że bliskość cielesna nie musi stanowić priorytetu, nawet tuż po ślubie. W rozmowie z serwisem WP Kobieta młoda mężatka opowiedziała o doświadczeniach związanych z hipolibidemią.

Hipolibidemia - co to jest?

Hipolibidemia nazywana jest także zespołem obniżonego popędu seksualnego, oziębłością seksualną czy seksualną anoreksją. Zaburzenie charakteryzuje się spadkiem, a niekiedy także i całkowitym brakiem potrzeby podejmowania aktywności seksualnej. Według, przytoczonych przez serwis kobieta.wp.pl, badań prof. Zbigniewa Lwa-Starowicza, "w Polsce problem hipolibidemii dotyczy co czwartej kobiety w okresie aktywności seksualnej" - około 10% pań w wieku do 24 lat oraz 67% powyżej 45. roku życia. Zdaniem ekspertów, niechęć do współżycia może mieć charakter pierwotny lub wtórny, nabyty w trakcie doświadczeń seksualnych.

Miłość i związki

Miłość do siebie i muzyki
Miłość do siebie i muzyki Dzień Dobry TVN
wideo 2/5

Dolegliwości właściwe anoreksji seksualnej często niosą za sobą dodatkowe problemy, chociażby w postaci uciążliwego dyskomfortu psychicznego czy trudności w nawiązywaniu relacji. Zdarza się także, że nieprzychylne podejście do zbliżeń z partnerem skutkuje poważnym kryzysem w związku. Udowadnia to historia 27-letniej Agnieszki.

Anoreksja seksualna i jej wpływ na romantyczną relację

Problemy Agnieszki zaczęły się dwa lata po ślubie. Wcześniej wybranek kobiety zdawał się akceptować wykazywany przez nią brak zainteresowania współżyciem. Dopiero z upływem czasu zaczął dostrzegać potrzebę wprowadzenia zmian, a co za tym idzie namawiać ukochaną na wizytę u specjalisty.

- Mamy z tego powodu kryzys małżeński. Mąż jest zdania, że powinnam zgłosić się do psychologa lub seksuologa, tylko dlaczego ja? Może taka jest moja natura, mam mniejsze potrzeby i tyle. Seks nie jest przecież najważniejszy na świecie - stwierdziła 27-latka w rozmowie z serwisem WP Kobieta, jednocześnie opisując swoje doświadczenia związane z hipolibidemią.

- Dla mnie seks może nie istnieć. Ja go nie inicjuję, bo po prostu nie mam ochoty. Wystarczy mi sama obecność męża, jego pocałunki, przytulenie. Kochamy się raz na parę tygodni, czasem częściej, ale robię to dla męża, nie wynika to z moich wewnętrznych potrzeb - wyjaśniła Agnieszka.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Magdalena Brzezińska

Źródło: kobieta.wp.pl, welbi.pl

Źródło zdjęcia głównego: fotostorm/Getty Images

Pozostałe wiadomości