Finanse i Praca

Ilu uchodźców z Ukrainy trafiło na nieuczciwych pracodawców? PIP odpowiada

Finanse i Praca

Autor:
Teofila
Siewko
Źródło:
Business Insider
Podpisywanie dokumentów

Uchodźcy uciekający przed wojną w Ukrainie są w Polsce już od kilku tygodni. Części udało się już znaleźć pracę, a część wciąż jej szuka. Ze względu na nieznajomość języka polskiego i polskich przepisów, mogą stać się łatwym celem dla oszustów. Ilu z nich mogło paść ofiarą nieuczciwych pracodawców?

Zgłoszenia do PIP o nieuczciwych pracodawcach

Portal Business Insider poprosił Państwową Inspekcję Pracy o prześwietlenie zgłoszeń od uchodźców. We Wrocławiu zgłoszono przedsiębiorcę, który zatrudnił krawcową - uchodźczynię z Ukrainy. Zatrudniona została jednak bez umowy - "na czarno". Pracodawca miał poinformować kobietę, że nie dostanie wynagrodzenia, a następnie zwolnił i groził karą oskarżając o "zniszczenie materiału". To miało być przyczyną zwolnienia. Co gorsza, osoba ta mieszkała u swojego pracodawcy, który miał zażądać opłaty za każdą noc i kopię paszportu. Jak podaje portal, oficjalna skarga nie wpłynęła, ale sprawie ma się przyjrzeć policja. W tej sytuacji istnieje podejrzenie o zastraszanie i próby wyłudzenia. 

Praca i finanse

Jak Polacy czy zarządzają swoimi finansami?
Jak Polacy czy zarządzają swoimi finansami?Dzień Dobry TVN
wideo 2/14

Z kolei do oddziału Państwowej Inspekcji Pracy w Słupsku wpłynęła informacja o rolniku, który: miał oferować poprzez portale społecznościowe Ukraińcom pracę za mieszkanie i wyżywienie, ale bez wynagrodzenia. W takiej sytuacji można mówić o wyzysku, jeżeli zostanie ona potwierdzona. Jak tłumaczył się przedsiębiorca, miał on na celu badanie rynku i wcale nie zamierzał nikogo zatrudniać na takich zasadach.

- Innych przypadków zgłoszeń czy skarg dotyczących wykorzystywania uchodźców z Ukrainy nie było - mówi Juliusz Głiski, rzecznik PIP dla Business Insider.

Uchodźcy z Ukrainy poszukują pracy

Mimo, że oficjalnie nie wpłynęło wiele zgłoszeń, to są osoby, które obawiają się, czy jest to rzeczywista skala problemu. Uchodźcy z Ukrainy często nie znają języka polskiego i polskiego prawodawstwa. Przez to stają się łatwym celem dla potencjalnych oszustów i mogą nawet nie wiedzieć, że takie sytuacje powinni zgłaszać. 

To, że oficjalnie skala kłopotów jest na razie tak mała, to oczywiście informacja bardzo pozytywna

Zwraca jednak ona uwagę na to, że póki co niewiele osób zostało jeszcze zatrudnionych. Rzeczywiste dane mogą dopiero zacząć spływać.

Obecnie tylko 30 tysięcy uchodźców z Ukrainy zdołało podjąć pracę. Pierwszą potrzebą było znalezienie mieszkania, wyrobienie numeru PESEL i załatwienie najpilniejszych spraw administracyjnych. Dopiero po chociaż częściowej aklimatyzacji, możliwe jest poszukiwanie pracy. Jak zwraca uwagę portal Business Insider: "Dopiero teraz na szerszą skalę poszukują zatrudnienia". W związku z tym problemy z nieuczciwymi pracodawcami mogą zacząć pojawiać się częściej.

Problematyczne może być również zgłaszanie tych nieuczciwości. Barierą jest nieznajomość języka i polskich realiów pracy. Ukraińcy mogą nawet nie wiedzieć, do kogo mogliby się zwrócić. Warto więc rozmawiać i informować ich o tym, jak powinno wyglądać zatrudnienie.

Zobacz także:

Autor:Teofila Siewko

Źródło: Business Insider

Źródło zdjęcia głównego: Rostislav_Sedlacek/Getty Images

Pozostałe wiadomości