Krzysztof Baranowski po raz trzeci opływa świat
Krzysztof Baranowski to jeden z najsłynniejszych polskich żeglarzy, mentor młodych żeglarzy (twórca Szkoły pod Żaglami), ambasador polskiego żeglarstwa w kraju i za granicą. To pierwszy Polak, który samotnie opłynął jachtem Przylądek Horn (1973) i dwa razy kulę ziemską (1972-1973 i 1999-2000).
W drugi dzień świąt połączyliśmy się z kapitanem, by dowiedzieć się, jak spędza czas na jachcie. 87-latek po raz trzeci postanowił wyruszyć w samotny rejs dookoła świata. 7 grudnia dopłynął do portu Le Marin (największej i jednej z najważniejszych baz czarterowych i żeglarskich na Karaibach), 19 grudnia znalazł się w Panamie, zaś kolejne kierunki to Tahiti, Fidżi, Darwin, Mauritius, Durban i Kapsztad.
Czym tegoroczna podróż różni się od poprzednich? Jak podkreślił polski kapitan, ten rejs jest wyjątkowy i wymaga szczególnego przygotowania. Jacht, którym popłynie, stawia bowiem wysokie wymagania, dlatego potrzebny jest młody, sprawny żeglarz, co stanowi niemałe wyzwanie dla całej załogi. Ważny jest nie tylko stan techniczny jachtu, ale także kondycja fizyczna, zdrowie i ogólny nastrój.
Na oceanie ogromnym wyzwaniem jest także samotność. Nasz rozmówca przyznaje jednak, że do wszystkiego można się przyzwyczaić. Potrzebna jest jednak odpowiednia konstrukcja psychiczna. Co więcej, są trasy, na których nie jest sam.
- Kanału Panamskiego nie można przejść w pojedynkę. Obowiązkowo trzeba mieć czterech cumowników - wytłumaczył Krzysztof Baranowski w rozmowie z Dzień Dobry TVN.
Krzysztof Baranowski spędza święta na wodzie
Mimo podróży po wielkich wodach kapitan celebruje święta. Tegoroczne spędził spokojnie.
- Wyruszyliśmy z pilotem w Wigilię, pilot zostawił nas na środku jeziora. Taka jest procedura, że następnego dnia rano dopływa do nas i płyniemy dalej. Kolejnego dnia rozchorował się, nie było zastępstwa. W związku z tym byliśmy na łodzi przez cały pierwszy dzień świąt. Dopiero dzisiaj pojawił się zastępca, który przeprowadził nas przez resztę Kanału Panamskiego. Dzisiaj działaczka polonijna zaprasza nas na spóźnioną Wigilię, więc podzielimy się opłatkiem – opowiadał żeglarz.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Krzysztof Baranowski w poruszających słowach wspomina zmarłą żonę: "Te 4 lata były ciężkie"
- Krzysztof Baranowski po raz kolejny wyrusza w samotny rejs. "Mam w zapasie szereg scenariuszy"
- Krzysztof Baranowski: " Ja się nie oglądam za siebie"
Autor: Nastazja Bloch
Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN