Dziecko

Dał synowi buziaka. Ten gest uratował życie chłopca

Dziecko

Źródło:
honey.nine.com.au
Rodzina

Enjay Mulligan często skradał swojemu ukochanemu synowi Masonowi buziaki. Podczas jednej z zabaw pocałował go w policzek i zauważył dziwne zgrubienie na szyi. Ten niewinny gest uratował życie chłopca.

Australia Zachodnia. Buziak, który uratował życie chłopca

Casey Anaru i Enjay Mulligan z Australii doczekali się syna Masona. Maluch stał się oczkiem w głowie rodziców, którzy nie szczędzili mu buziaków i przytulasów. Jak podaje serwis Honey.nine.com, tata dwumiesięcznego chłopca podczas jednej z zabaw - jak to miał w zwyczaju - pocałował chłopca w policzek. Wówczas odkrył twardy guzek na jego szyi.

Zobacz wideo: Chore dzieci

Chore dzieci

Operacja serca w łonie matki
Operacja serca w łonie matkiDzień Dobry TVN
wideo 2/8

Zaniepokojeni rodzice niezwłocznie zabrali chłopca do lekarza rodzinnego.

- Mason nie był chory, nie miał grypy. Nie miał żadnych objawów, więc lekarz rodzinny wysłał nas na badanie radiologiczne, aby to sprawdzić - mówiła Casey Anaru w rozmowie z portalem.

Wyniki były niejednoznaczne. Małemu pacjentowi przepisano antybiotyk i polecono kolejną wizytę, jeśli zgrubienie się nie zmniejszy. Po zastosowaniu leków nie zauważono poprawy. Mama Masona zapisała syna na kolejne badania, by dowiedzieć się, co mu dolega. Była przekonana, że w najgorszym wypadku, to cysta. Ku wielkiemu zdziwieniu rodziców, lekarz skierował chłopca na konsultację onkologiczną.

- Martwiłam się, ale nigdy nie myślałam o raku. [...] Nawet nie wiedziałem, czym jest onkologia… Wcale się tego nie spodziewałam - przyznała mama.

Diagnoza: Mięśniakomięsak prążkowanokomórkowy

U chłopca wykryto nowotwór złośliwy tkanek miękkich - mięśniakomięsak prążkowanokomórkowy w postaci embrionalnej. - Brzęczało mi w uszach, w pokoju zapadła cisza i nie mogłam pojąć wszystkiego, co się działo. Po prostu spojrzałam na syna i się rozpłakałam - wspominała Casey Anaru.

To, co nastąpiło później, było emocjonalnym rollercoasterem dla rodziców. Guz w ciągu zaledwie kilku miesięcy urósł z 2 cm do 5 cm. Mason musiał przejść trzy operacje i wyczerpującą chemioterapię. - Czułam, że od diagnozy do momentu, w którym chcieli, abyśmy rozpoczęli leczenie, nie mam czasu na oddychanie. Naprawdę trudno jest pojąć, jak małe dziecko, które właśnie się urodziło, może mieć raka. Zawsze myślisz, że zdarza się to palaczom lub niezdrowo jedzącym - podkreśliła mama chłopca.

Po ponad roku lekarze poinformowali, że rak jest w remisji. Dziś Mason jest zdrowym 3-latkiem.

Zobacz wideo: Nowoczesny sprzęt w walce z rakiem

Nowoczesny sprzęt w walce z rakiem
Nowoczesny sprzęt w walce z rakiem Źródło: Dzień Dobry TVN

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Źródło: honey.nine.com.au

Źródło zdjęcia głównego: Cavan Images/Getty Images

Pozostałe wiadomości