Masz osłabione płytki po hybrydzie? Parowanie paznokci to nowy trend, który pokochały internautki

GettyImages-1281855797
Jak wzmocnić paznokcie osłabione po hybrydzie
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Cavan Images/GettyImages
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Frezarka, waciki z acetonem, owijanie paznokci folią aluminiową lub najgorsze – zdzieranie hybrydy zębami. Sposobów i pomysłów na pozbycie się lakieru jest naprawdę sporo. Niestety większość z nich niszczy płytkę i sprawia, że staje się cienka jak papier. W sieci pojawiła się jednak alternatywna metoda – parowanie. Na czym polega?

Parowanie paznokci - nowa metoda na zdjęcie hybrydy

Latem lubimy poszaleć z kolorem na paznokciach i dość często decydujemy się na zmianę. Wzorki, neony, brokaty, a może klasyczny mani? Ile osób, tyle pomysłów. Jedno jest jednak pewne: częste korzystanie z hybrydy niszczy płytkę paznokcia. I o ile kosmetyczka zadba o nasze dłonie, dodając odżywki, bazy nawilżające czy specjalne olejki z witaminami, w domu często o tym zapominamy. W konsekwencji po 2 do 3 tygodni noszenia lakieru nasze paznokcie zaczynają się łamać.

Jeśli masz już dość cienkich i zniszczonych paznokci, a przy tym nie chcesz rezygnować z lakieru, mamy pewne rozwiązanie. W sieci coraz więcej pań chwali sobie parownice do paznokci. Co to takiego? Proste w obsłudze urządzenie rozpyla podgrzany aceton i w postaci mgiełki rozkłada lakier. Wystarczy włożyć dłoń do specjalnej maszyny, a po 20 minutach paznokcie wrócą do naturalnego koloru.

Parowanie paznokci - czy to działa?

Wiele internautek, które jeszcze nie próbowały nowej metody, zastanawia się, czy parowanie paznokci faktycznie działa. Cały proces krok po kroku przedstawiła na YouTube jedna z pań. Jak wyjaśniała, po każdej sesji parowania zdrapuje z paznokcia warstwę lakieru, a czynność tą powtarza aż do usunięcia wszystkich warstw.

Niestety nie wszystkie użytkowniczki są tak cierpliwe. Niektóre z nich przyznają, że nie są zadowolone, gdyż  po wyjęciu dłoni z maszyny lakier wciąż pozostaje na płytce. Co więcej, podgrzany aceton może wysuszać dłonie. Na to ma jednak sposób ma­ni­kiu­rzyst­ka Ka­tie Co­rzo­la. W jednym z wywiadów wskazywała, że nie­któ­re ze­sta­wy zawie­ra­ją ace­ton z do­dat­kiem wi­ta­min. Te nie tylko nawilżają paznokcie, ale i je odżywiają.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Źródło: Zeberka.pl
Autorka/Autor: Nastazja Bloch