Vanessa Aleksander i Maciej Musiałowski
"Sala samobójców. Hejter" to jeden z najbardziej znanych, polskich filmów na świecie. Produkcja Jana Komasy niesie dla widzów naprawdę potężne emocje. Czy odtwórcy głównych ról - Vanessa i Maciej - czują takie same? Jak ogląda się film z perspektywy osoby, która wzięła udział w jego stworzeniu?
My widzieliśmy film przed premierą chyba trzy lub cztery razy i za każdym oboje wychodziliśmy z tej sali kinowej z 'przeciorani' totalnie, bo dla nas to są podwójne emocje, widzimy naszą pracę , ten wysiłek, który włożyliśmy w te role. Bagaż emocjonalny, który jest schowany za tym przebiegiem fabularnym
- powiedziała Vanessa Aleksander.
Trudno by mówić, żebyśmy my kiedykolwiek zostali widzami naszych filmów, bo to jest tak coś zupełnie innego. Sama praca na planie, obcowanie z tymi wszystkimi artystami, którzy tworzą tę cudowną ekipę filmową przy okazji Hejtera. Nie potrafimy już później ustosunkować się do tego, nie możemy mieć trzeciego oka
- przyznał Maciej Musiałowski.
"Sala samobójców. Hejter"
W rozmowie z Marcinem Sawickim aktorzy zdradzili, które momenty były dla nich najbardziej emocjonujące.
Myślę, że nie potrafiłabym tak wyodrębnić poszczególnych momentów. Myślę, że scenariusz Mateusza Pacewicza jest piekielnie trafny i dlatego tak bolesny. I myślę, że historia, która opowiada o naszej współczesnej nieuważności na drugiego człowieka to już jest wystarczająco mocne, a tam jest jeszcze milion innych wątków
- wyznała Vanessa.
Jeżeli chodzi z perspektywy aktora, to bardzo trudno mi było grać scenę cierpienia z powodu ran kłutych (…) To był bardzo trudny dzień, pełen trudnych scen zdjęciowych
- dodał Maciej.
Niestety z powodu panującej pandemii "Hejter" miał znacznie utrudnioną promocję. Jak ekipa pracująca przy filmie zareagowała na całą sytuację?
Życie pisze różne scenariusze i żeby przeżyć je szczęśliwie trzeba podchodzić do tego co Ci daje z otwartością. Taki jest też nasz film (…) Ważne co ze sobą niesie i ta mądrość, którą niesie, a nie pływanie w co prawda wyczekanych, ale niedoczekanych przyjęciach. Najważniejsza jest praca twórcza
- oznajmił Musiałowski.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.
Zobacz także:
- Maciej Musiał na festiwalu Mastercard OFF Camera. "Oceniajmy filmy czule"
- "Zgniłe uszy" na festiwalu Mastercard OFF Camera. Co reżyser musiał sprzedać, aby nakręcić film?
- Kulisy produkcji "25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy". Jan Holoubek: "Kręciliśmy trudne sceny"
Autor: Aleksandra Lewandowska