Gwiazdy

"To było dla mnie gigantycznym ciosem". Nikodem Rozbicki pierwszy raz o trudnym momencie w życiu

Gwiazdy

Autor:
Oskar
Netkowski
Nikodem Rozbicki zwierzył się ze swojego dzieciństwa. Jak wyglądało?
Dzień Dobry TVN Online Nikodem Rozbicki zwierzył się ze swojego dzieciństwa. Jak wyglądało?

Nikodem Rozbicki jest jedną z najbardziej skrytych gwiazd w polskim show-biznesie. Choć oczy mediów skierowane są na aktora chociażby ze względu na związek z Julią Wieniawą, ciągle niewiele mówi na temat swojego życia. Reporter serwisu dziendobry.tvn.pl Oskar Netkowski zapytał Nikodema, jak wyglądało jego dzieciństwo i relacje z rodzicami. Tego nie zdradzał jeszcze w żadnym wywiadzie.

Nikodem Rozbicki o domu rodzinnym

Aktor nigdy nie opowiadał w wywiadach o czasach, kiedy był dzieckiem, a później nastolatkiem. Właściwie ciągle niewiele wiadomo na temat jego przeszłości. W rozmowie z nami Nikodem otworzył się na ten temat.

- Traktuję to skąd pochodzę i jak zostałem wychowany jako szczęśliwy los na loterii. Kocham moją rodzinę i bardzo dużo jej zawdzięczam. W moim domu zawsze było bardzo dużo muzyki - to mnie ukształtowało. Ja przez muzykę odbieram inne dziedziny życia i sztuki. Dziękuję za to moim rodzicom - zwierzył się.

Nikodem Rozbicki o problemach w szkole

Nikodem Rozbicki z pewnością jest jedną z największych gwiazd wśród aktorów młodego pokolenia. Debiutował w 2012 r. w filmie "Bejbi Blues". Teraz możemy oglądać go w "Chyłce", gdzie wciela się w postać Fahada Al-Jassama. Jednak nie od początku marzył o tym, by grać w filmach i serialach.

- W większości przyjaciele moich rodziców to byli artyści - malarze, rzeźbiarze. Więc byłem nimi zafascynowany i samą istotą tworzenia. Moje pierwsze marzenie z dzieciństwa to było, żeby coś działać w tej materii. Musiałem pogodzić się, że nie zostanę malarzem, bo nie mam do tego talentu. Wkrótce wskoczyłem w piłkę nożną, którą pokochałem. Moja pasja do footballu przyćmiła obowiązki szkolne. Były kłopoty. Moja mama kiedyś nie mogła być kiedyś na zebraniu śródsemestralnym i poszła dopiero na semestralne. Wyszło na to, że mały Nikodem postanowił skupić się tylko na kopaniu piłki. W moim domu to zostało odebrane jako złamanie zasad. Zostałem wypisany z klubu, co było dla mnie gigantycznym ciosem. Nie wiem, czy miałem depresję, ale byłem załamany - wyznał aktor.

- Ten czas smutku zakończył się, kiedy mój tata przyszedł i dał mi pierwszą gitarę. To już ze mną zostało i zamarzyłem, żeby zostać gwiazdą rocka - podsumował.

Zobacz także:

Autor:Oskar Netkowski

Pozostałe wiadomości