Maciej Musiał wyznał, co łączyło go z Kingą Dudą. "Tam się poznaliśmy"

MW_20231005_01_97_lores
Maciej Musiał został ambasadorem NATO
Źródło: Dzień Dobry TVN
Gdy w mediach pojawiły się wspólne zdjęcia Macieja Musiała i Kingi Dudy, zaczęto spekulować, co może łączyć popularnego aktora i córkę prezydenta. Sami zainteresowani do tej pory nie komentowali czy była to zwykła znajomość, czy coś więcej. Teraz 28-latek zdecydował się wyjaśnić, jak wyglądały ich relacje w tamtym okresie.

Maciej Musiał spotykał się z Kingą Dudą

Jakiś czas temu media rozpisywały się o rzekomej relacji romantycznej między aktorem Maciejem Musiałem a córką prezydenta RP Andrzeja Dudy, Kingą Dudą. Podobno narodziło się pomiędzy nimi uczucie, jednak te doniesienia nigdy nie zostały skomentowane przez samych zainteresowanych.

Teraz głos w tej sprawie zabrał w końcu Maciej Musiał. Aktor wyznał, gdzie poznał córkę prezydenta oraz w jaki sposób rozwijała się ich znajomość. W programie internetowym Weroniki Sowy ("Czy to prawda, że...), Maciej Musiał opowiedział, że to on wykonał pierwszy krok, by poznać Kingę osobiście.

- Wszystko się zaczęło od tego, że w wieczór wyborczy, kiedy Andrzej Duda wygrał wybory, zobaczyłem informację, że ma córkę w moim wieku. Stwierdziłem, że zaczepię ją na Facebooku. Ona mnie nie odczepiała, ale po jakimś czasie chyba to zrobiła - tłumaczył.

Aktor "uratował życie" córce prezydenta

Maciej Musiał spotkał się "na żywo" z Kingą Dudą na imprezie organizowanej przez ich wspólnego kolegę. - Ona przyszła i tam się poznaliśmy. Trochę porozmawialiśmy i była później taka sytuacja, że poszliśmy nad Wisłę do baru i dwóch pijanych gości szło przed nami. Jeden drugiego popchnął i leciał na nią. Zasłoniłem ją, odbiłem tego gościa i powiedziałem jej: "właśnie uratowałem ci życie". Podziękowała - wyznał.

W podziękowaniu za bohaterski czyn aktora, Kinga zaprosiła go na zwiedzanie Pałacu Prezydenckiego. Niestety, chwilę później szybko pojawili się w centrum zainteresowania polskich mediów.

- Spotkaliśmy się, pokazała mi pałac i zrobili nam zdjęcia. To one później sprawiły, że została do tego dopisana cała historia. Zdarzało nam się wymieniać SMS-y, ale jak poznajesz kogoś i zaczynają ci robić zdjęcia, to wybija cię to ze strefy komfortu - podsumował.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także: