Wygrała w sądzie ze stalkerem
W studiu Dzień Dobry TVN Kamila Boś i psycholożka prof. dr hab. Beata Pastwa-Wojciechowska opowiedziały o trudnej codzienności ofiar stalkerów.
- Prześladowca na początku wypisywał do mnie niewinne wiadomości, na które totalnie nie reagowałam. Później, gdy pojawił się już mój adres, to stwierdziłam, że lepiej wroga trzymać blisko i wiedzieć, jakie ma zamiary. Po miesiącu zgłosiłam to na policję, a nękanie i groźby trwały trzy miesiące. Policja bardzo poważnie podeszła do tematu, szybko ustalono, kto jest prześladowcą, a Facebook, Instagram bardzo łatwo udostępnia dane takich osób - powiedziała rolniczka.
- Był strach, obawa, co może mi się stać. Były wiadomości o tym, żebym oglądała się za siebie, gdy wychodzę z pieczarkarni, że ona zostanie spalona. Bałam się, że on mi zabierze coś ważnego z mojego życia - dodała.
Kim są stalkerzy?
Jak tłumaczyła prof. dr hab. Beata Pastwa-Wojciechowska wśród stalkerów są zarówno osoby, które nie potrafią zachować granic, jak i osoby chorujące psychicznie.
- Chcą kontrolować drugą osobę, zawładnąć ich życiem, mają problemy z rozróżnieniem tego, co jest rzeczywistością, a przestrzenią publiczną. Dla nich to zaproszenie do wejścia w nasze życie - powiedziała psycholożka w Dzień Dobry TVN.
- Stalker robi duże spustoszenie dla naszego funkcjonowania zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym. Musimy podjąć kroki, ograniczyć to, co do tej pory robiliśmy. Część osób zmienia miejsce zamieszkania, zmienia dzieciom szkołę, pracę i ogólnie tryb życia. Ważne, by mieć w tym osobę, która nas realnie wesprze - dodała ekspertka.
Zobacz całą rozmowę w materiale wideo.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN? Wszystkie odcinki dostępne są w Player.pl
Zobacz także:
- Kiedy sympatia zmienia się w obsesję. "Po koncercie dał mi pierścionek. Troszeczkę zaczęłam się bać"
- Roksana Węgiel czuje się zagrożona. "Chodzi wszędzie z ochroniarzem"
- Wysyłał groźby, czatował pod domem, zaatakował w sklepie. Polska influencerka przeżyła koszmar
Autor: Aleksandra Matczuk
Źródło zdjęcia głównego: East News/Adam Burakowski