Gwiazdy

"Hotel Paradise". Łukasz stanął przed trudną decyzją. Mocno odczuł jej konsekwencje

Gwiazdy

Autor:
Aleksandra
Głowińska
"Hotel Paradise". Łukasz załamany z powodu decyzji o opuszczeniu programu

Konkurencje w "Hotelu Paradise" są nieprzewidywalne, podobnie jak ich konsekwencje. Łukasz "Łuki" przekonał się o tym na własnej skórze. Po tym, jak odesłał jednego z uczestników do domu, zaczęły dręczyć go wyrzuty sumienia.

W ostatnim odcinku "Hotelu Paradise" Klaudia El Dursi przygotowała dla uczestników nietypowe zadanie. W mieszanych parach musieli w jak najkrótszym czasie wypełnić pojemnik morską wodą, którą przenosili w dziurawych kokosowych miseczkach. W czasie, kiedy panowie starali się nie uronić ani kropli słonej wody, panie musiały ułożyć z domowych przyborów napis "Hotel Paradise". Para, której udało się zrobić to najszybciej, otrzymała przywilej, by wytypować dwie osoby. Nie wiedzieli jednak, do czego. 

"Hotel Paradise". Łukasz i Nana podjęli decyzję

Najlepsi w konkurencji na plaży byli, o dziwo, Wiktoria i Przemek, których w parę połączyła Klaudia El Dursi. Choć ich napięte stosunki nie są dla nikogo tajemnicą, współpraca poszła im zaskakująco dobrze. W ramach nagrody musieli wskazać dwie osoby. Tajemnicą pozostawał jednak cel ich wyboru. Wiki i Przemek podzielili się — ona miała wskazać jedną kobietę, a on mężczyznę. Wybór padł na Łukiego i Nanę, ponieważ to oni najsłabiej poradzili sobie z zadaniem na plaży.

Niedługo potem okazało się, że wytypowali Łukasza i Nanę, by ci... wskazali mężczyznę, który pożegna się z hotelem i poleci do Polski najbliższym samolotem. Wybuchła między nimi zagorzała dyskusja. Przemek, Mateusz czy Janek? Długo nie mogli dojść do porozumienia, a na kartce, na której mieli zapisać imię wytypowanego przez siebie uczestnika do opuszczenia rajskiej wyspy, zaczynało brakować miejsca.

"Hotel Paradise". Łukasza zjadają wyrzuty sumienia
"Hotel Paradise". Łukasza zjadają wyrzuty sumienia

Łukasz: "Wydawało mi się, że naprawdę mam sztywny kręgosłup moralny"

Łukasz tuż po ogłoszeniu werdyktu załamał się. Nawet nie starał się powstrzymać łez, które cisnęły mu się do oczu.

"Nie spodziewałem się tego, że będę się tak czuł, że będę postawiony przed dokonywaniem takich wyborów. Tak mocnych. Tak wpływających na mnie, na moją psychikę, na moje wartości. Wydawało mi się, że naprawdę mam sztywny kręgosłup moralny, ale nie wiem, co mam o tym myśleć" - mówił.

O tym, kogo Łukasz i Nana wyrzucili z "Hotelu Paradise", przekonacie się już we wtorek o 20:35 na TVN 7.

Zobacz też:

Autor:Aleksandra Głowińska

Pozostałe wiadomości