Newsy

Zajęcia w szkołach zawieszone od 20 października? MEN odpowiada

szkoła, lekcja

Klaus Vedfelt/Getty Images

Newsy

Zajęcia w szkołach zawieszone od 20 października? MEN odpowiada

szkoła, lekcja

Klaus Vedfelt/Getty Images

W Internecie pojawiła się informacja o rzekomym odwołaniu zajęć stacjonarnych w szkołach od 20 października. Ministerstwo Edukacji Narodowej ostrzega przed fake newsami. 

Zawieszona nauka stacjonarna?

Do sieci trafiła grafika imitująca wpis Ministerstwa Edukacji Narodowej na Twitterze, informująca o zawieszeniu funkcjonowania wszystkich szkół i placówek oświatowych od 20 października. Resort edukacji szybko odniósł się do tej sprawy.

Dementujemy! Nie ma decyzji, aby od 20 października zawiesić wszystkie zajęcia stacjonarne w szkołach. Blisko 99 proc. szkół i placówek w Polsce pracuje stacjonarnie. Tylko w około 1 proc. prowadzone jest nauczanie zdalne lub mieszane. Ta grafika to fake news

- czytamy w komunikacie.

Rzeczniczka Ministerstwa Edukacji Narodowej Anna Ostrowska przekazała, że resort dowiedział się o krążącej w mediach społecznościowych i na forach internetowych grafice od internauty.

Szkoły a koronawirus

Według danych MEN uzyskanych od kuratorów oświaty, w środę w tradycyjnym, stacjonarnym trybie funkcjonowało 47 876 placówek oświatowych, czyli 98,75 wszystkich. W trybie zdalnym pracowało 110 placówek (0,23 proc.), a w trybie mieszanym - 498 (1,02 proc.) Jest to największa od początku roku szkolnego liczba placówek z innym trybem niż stacjonarny.

Powrót do zdalnego nauczania?

Na początku października w naszym programie gościła prof. Anna Boroń-Kaczmarska. Zdaniem specjalistki chorób zakaźnych, czeka nas jeszcze wiele trudnych chwil w czasie pandemii. Epidemiolodzy prognozują, że będzie ona trwała.

Na pewno jej "życie" nie jest przewidywane na najbliższe miesiące, ale wręcz co najmniej rok albo i dwa lata, może nawet jeszcze dłużej. Krótko mówiąc, wirus pozostanie w społeczeństwie, w środowiskach ludzkich i niestety z zakażeniami trzeba się liczyć

- powiedziała prof. Boroń-Kaczmarska.

Według niej nie ma żadnych istotnych przeciwwskazań, które nakazałyby wracać wyłącznie do nauczania zdalnego.

Natomiast nauczanie w trybie hybrydowym czy face to face, które ma wiele zalet, powinno być w miarę możliwości rozwijane i kontynuowane tak, aby uczniowie mieli kontakt nie tylko z pedagogiem, ale również między sobą, ze swoimi kolegami (…) Należy uwzględnić wiele aspektów składających się na życie i rozwój młodego człowieka. Zamykanie uczniów w domach nie jest najlepszym rozwiązaniem. Należy dokładać starań, aby uczyli się w szkołach, a nie poprzez ekran monitora

- podkreśliła prof. Anna Boroń-Kaczmarska. Zobacz całą rozmowę:

Dzień Dobry TVN

Zobacz też:

Czy szkoły zostaną zamknięte? "Zamykanie uczniów w domach nie jest najlepszym rozwiązaniem"

Szkolna epidemia kartkówek. "Sprawdzian nie jest jedyną formą weryfikacji wiedzy"

Elitarne szkoły, w których "tresuje" się brytyjską elitę. "Pobito mnie kijem już pierwszej nocy, bo za dużo płakałem"

Źródło: PAP |
Co sądzisz o tym artykule?
63
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
1
13.10.2020
Aniol
No bauka zdalna to y mnie kosznar ...wola uciekac na dwor i plakac niz samemu odrabiac ..a drugi to jak ma ribic lekcje rozwala drzwi ...nie mam sily klocic sie bo i tak nie siada do nauki ...dla mnie nauczanie zdalne to porazka