Styl Życia

Podnośnikiem do chorej mamy. „Nie mogę być przy tobie, ale wiem, że jesteś bezpieczna”

„Podnośnikiem do chorej mamy”, reporter: Arkadiusz Gdula

Kryzys epidemiologiczny rozdzielił wiele rodzin w całej Polsce. W najgorszej sytuacji znalazły się osoby starsze, który zostały odcięte od swoich bliskich. Seniorzy przebywający w domach opieki mogą liczyć na pomoc personelu medycznego, jednak nawet to nie jest w stanie uchronić ich przed tęsknotą i osamotnieniem. Pojawiają się pomysły jak wyjść na przeciw potrzebom rodzin. 

Walka o zdrowie

W grudniu 2016 roku mama Agaty Kowalskiej zemdlała przy biurku. Jak się później okazało przyczyną było niedotlenienie mózgu. Po tym zdarzeniu kobieta trafiła pod opiekę jednego z krakowskich ośrodków rehabilitacyjnych. Przez rok Agata opiekowała się mamą w domu, jednak w wyniku jednej z przebytych przez nią chorób, konieczne było podłączenie pacjentki pod respirator. Dzięki pomocy specjalistów kobieta jest w stanie oddychać. 

Agata na bieżąco relacjonuje postępy w leczeniu za pośrednictwem fanpage'a Razem obudźmy Grażynę. Na stronie znajdują się również informacje o tym, jak można wspomóc rehabilitację jej mamy.

Wizyta u mamy

Nim wybuchła pandemia, Agata mogła bez przeszkód odwiedzać swoją mamę. Niestety kolejne wizyty uniemożliwił koronawirus. Ze względów bezpieczeństwa władze ośrodka były zmuszone wstrzymać wszelkie odwiedziny. Pacjenci zostali całkowicie odcięci od swoich bliskich.

To są ludzie w naprawdę trudnych sytuacjach i jeszcze brak kontaktu z osobami bliskimi to jest jakby odebranie im całego sensu ich życia, bo sens ich życia to jest właśnie kontakt z rodziną, z bliskimi 

 – powiedziała Dorota Mucha z Kliniki Osób Wentylowanych Mechanicznie.

Chcąc ulżyć swoim pacjentom, władze ośrodka postanowiły wynająć podnośnik, dzięki któremu pacjenci mogli przez okno zobaczyć długo niewidzianych bliskich.

To jest takie uspokojenie się wewnętrzne, że nie mogę być przy tobie, ale wiem, że jesteś bezpieczna w tym miejscu i to jest bardzo ważne 

– wyjaśniła Mucha.

Jedyne co, to żałuję, że nie mogłam przez tą siatkę się dostać do niej, dotknąć jej, przytulić, pocałować i powiedzieć: „Boże, co ty zrobiłaś, jaka jestem z ciebie dumna”

– wyznała Agata po spotkaniu z mamą.

Jak powiedziała Agata, najlepszą rzeczą, jaką można zrobić dla osoby, której ktoś bliski choruje, jest po prostu być. Obecność i wsparcie w ciężkich chwilach stanowią nieocenioną pomoc.

Zrezygnował z pracy, aby opiekować się rodzicami 

Nasz gość, Marcel Andino Velez, postanowił zrezygnować ze stanowiska wicedyrektora Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, aby zaopiekować się schorowanymi rodzicami. Dziś zajmuje się organizacją opieki geriatrycznej. W programie opowiedział o tym, jak w dobie koronawirusa mają się osoby starsze i co możemy dla nich zrobić. Zobacz rozmowę:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz też:

"Telefon pogadania" - inicjatywa umożliwiająca osobom starszym i samotnym kontakt ze społeczeństwem 

Setne urodziny powstańca. Dzięki akcji Filipa Chajzera major Henryk Filipski otrzymał ponad tysiąc listów z życzeniami

Jak przekonać starsze osoby by zostały w domu? Psycholog: "Nie dyscyplinujmy, doceńmy ich energię"

Co sądzisz o tym artykule?
58
7
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0