Koronawirus

Obowiązek zakrywania ust i nosa. Jakie kary grożą za jego nieprzestrzeganie? 

W Polsce obowiązuje nakaz zasłoniętych ust i nosa w przestrzeni publicznej. W jaki sposób będzie egzekwowany ten przepis? Dlaczego jego przestrzeganie jest tak istotne? O tym rozmawialiśmy z insp. Mariusz Ciarka z Komendy Głównej Policji oraz prof. Krzysztofem J. Filipiakiem, kardiologiem i internistą. 

Zgodnie z obowiązującymi przepisami każdy, kto przebywa w miejscu publicznym ma obowiązek zakrywać usta i nos za pomocą części odzieży, przyłbicy, maski albo maseczki. Niezależnie od tego, czy znajdujemy się w urzędzie, sklepie, na ulicy czy autobusie, wkraczając w jakąkolwiek przestrzeń ogólnodostępną, musimy zakryć twarz.

Obowiązek zakrywania ust i nosa - jakie kary? 

Za niestosowanie się do przepisu możemy otrzymać od inspektora sanitarnego karę pieniężną w wysokości od 5 do 30 tysięcy zł. 

Policjanci będą sprawdzać, czy obywatele przestrzegają zaleceń. Funkcjonariusze mogą wręczyć mandat w wysokości 500 zł.

Policjanci w tej sytuacji nie mogą nakładać mandatów wyższych niż 500 zł. Bardzo często słyszeliśmy, że policja nałożyła mandaty w wysokości 12-20 tysięcy. Tutaj mylimy te kwestie. To już są decyzje administracyjne Inspektora Sanitarnego. Jeżeli mówimy o dużych karach pieniężnych, one są nakładane w naprawdę uzasadnionych sytuacjach 

– wyjaśnił insp. Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji.

Zapewniam - ani razu nie padło polecenie, aby były to najwyższe mandaty. To jest zawsze decyzja policjanta i proszę mi wierzyć, że kilkadziesiąt razy częściej policjanci pouczają, instruują, aniżeli nakładają mandaty 

– podkreślił nasz rozmówca. 

Nie każdy ma dostęp do mediów i na bieżąco śledzi zmiany w prawie. Dlatego w pierwszych dniach obowiązywania przepisów policja będzie przede wszystkim pouczać i przypominać o nowym obowiązku.

Policjanci najpierw będą informować, pouczać, będziemy nawet je rozdawać tam, gdzie jest to możliwe, zwłaszcza osobom bezdomnym, tym osobom, które nie mają dostępu do mediów, które nie są tak doinformowane. Policjanci będą ich wyposażać w maseczki 

– zapowiedział rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji.

Zakrywania ust i nosa - czy przepisy dotyczą dzieci?

Obowiązek zasłaniania twarzy nie obowiązuje wyłącznie dzieci poniżej 4. roku życia.

To są decyzje oparte m.in. na konsultacjach ze specjalistami ze świata nauki, nauk medycznych i taką granicę ustalono – 4 rok życia. Noworodki absolutnie nie muszą mieć tej maseczki, są z tego obowiązku zwolnione i również inne dzieci do 4. roku życia 

– zauważył insp. Ciarka.

ZOBACZ: Jak krok po kroku zrobić maseczkę ochronną? Przypominamy instruktaż doktora Pawła Grzesiowskiego.

„Lekarz radzi, jak samemu zrobić maseczkę ochronną”, reporter: Michał Nobis

Dlaczego musimy nosić maseczki?

Maseczki ochronne stanowią zabezpieczenie przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Dzięki nim osoby zakażone, a przechodzące chorobę bezobjawowo, nie będą nieświadomie zarażać innych.

W kraju, w którym wykonuje się skandalicznie mało testów, my nie jesteśmy pewni, czy osoby, które chodzą na ulicy nie są osobami zakażonymi, natomiast są skąpoobjawowe lub bezobjawowe. W związku z tym wszyscy w miejscach publicznych powinni nosić maseczki, żeby nie narażać na zakażenie innych osób i to jest najważniejsze 

– wyjaśniał prof. Krzysztof J. Filipiak - kardiolog, internista i farmakolog kliniczny z WUM.

Które maseczki są najbardziej skuteczne?

Jak zauważył prof. Filipiak, licencjonowane maseczki używane przez specjalistów medycznych są w stanie zapewnić 100-procentową ochronę przed rozprzestrzenianiem się wirusa. Z kolei te jednorazowe odznaczają się 25-50-procentową skutecznością. Prowizoryczne zakrycie - takie jak szaliki, czy chustki - gwarantuje jedynie kilka procent bezpieczeństwa.

Ale to zawsze jest lepsze, niż nic 

– zaznaczył prof. Filipak w rozmowie z Dzień Dobry TVN.

Czy wielokrotne zakładanie maseczki ochronnej niesie za sobą jakieś niebezpieczeństwa?

Tak, to jest bardzo groźne i powinniśmy przed tym przestrzegać. Wydaje się i eksperci mówią, że źle noszone maski mogą być nawet zagrożeniem. Możemy założyć, że na takiej maseczce, zwłaszcza, jeżeli nie daj Boże jest już wilgotna, jest wielokrotnie używana, jest kilka godzin używana, to jest to maseczka, którą należy albo wymienić, mówię o maseczkach jednorazowych, a wszystkie inne maseczki bawełniane powinniśmy odkażać

-tłumaczył prof. Filipak.

Żeby skutecznie odkazić maseczkę należy ją uprać w temperaturze 60 stopni, po czym nie zaszkodzi jej przeprasować. Alternatywą jest włożenie jej do piekarnika ustawionego na 60 stopni lub spryskanie 70% alkoholem.

Myślę, że to, co możemy doradzić to żeby mieć w chwili obecnej wiele różnych maseczek, może nawet tych zwykłych, bawełnianych i po każdym wyjściu taką maseczkę prać, a następną zakładać, żeby mieć te maseczki na zmianę. Broń Boże nie nosić ciągle tej samej maseczki 

– zaapelował ekspert.

Ważne!

Jeśli masz wysoką gorączkę, duszności, kaszel, bóle mięśni i czujesz się osłabiony bezzwłocznie zgłoś się do szpitala zakaźnego lub skontaktuj z najbliższą stacją sanepidu. Wszystkie niezbędne i najświeższe informacje dotyczące koronawirusa znajdziesz tutaj.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz też:

Minister Zdrowia wprowadza nakaz noszenia maseczek. Jak je prawidłowo zakładać i zdejmować? Krótki instruktaż

Obowiązkowe zasłanianie nosa i ust. Kiedy będziemy musieli nosić maseczkę?

Doktor Paweł Grzesiowski pokazuje, jak krok po kroku zrobić maseczkę ochronną

Co sądzisz o tym artykule?
92
9
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0