Gwiazdy

Małgosia Rozenek-Majdan w ogniu krytyki. Czy słusznej?

Gwiazdy

Małgosia Rozenek-Majdan w ogniu krytyki. Czy słusznej?

Małgorzata Rozenek-Majdan spotkała się z ostrą krytyką po tym, jak udostępniła zdjęcie płaczącego Henryczka. Dziennikarka, Malina Błańska, zarzuciła gwieździe, że odziera swoje dziecko z prywatności, pokazując je w tak intymnym momencie. Panie dyskutowały także publicznie. 

Małgorzata Rozenek-Majdan w ogniu krytyki

Jak słusznie zauważyła w naszym programie specjalistka od show-biznesu, Sandra Hajduk, pieczę nad swoimi dziećmi sprawują rodzice. To do nich należy decyzja, jaki wycinek dziecięcej rzeczywistości pokażą. Małgosia dzieli się w mediach społecznościowych rodzinnymi chwilami. Głównie jednak pokazuje elementy swojej codzienności. Jedno z ostatnich zdjęć Rozenek-Majdan spotkało się z ostrą krytyką. Mowa o fotografii płaczącego Henryczka.

Pod postem rozgorzała dyskusja. Dziennikarka, Malina Błańska, na temat zdjęcia Małgosi wypowiedziała się na swoim Instagramie. 

Wyświetl ten post na Instagramie.

@m_rozenek sfotografowała swojego syna, gdy On płakał, następnie pokazała ten moment milionom osób,wrzucając je do Internetu. Teraz każdy odbiorca może je sobie skomentować. Gwałcenie praw dzieci do intymności jest powszechne w dzisiejszych czasach. Rodzice często zapominają o tym, że mały człowiek to też człowiek, a ICH dziecko oznacza, że mają je przez prawo powierzone do opieki, nie do używania do swoich interesów. Czy dorosłego człowieka w momencie siedzenia na toalecie, zanoszenia się łzami, a nawet snu, @m_rozenek sfotografowałaby i upubliczniła nie zapytawszy o zgodę? Za taki ruch, za żerowania na czyimś wizerunku mogłaby spotkać Ją konsekwencja karna. Gdy dotyczy to dziecka, cisza, bo dziecko nie pójdzie do sądu. W ostatniej rozmowie na moim kanale z @majakstasko mówiłyśmy o tym jak @nataliasiwiec.official używa swojego dziecka. Dziś @m_rozenek dołącza do grona osób, które gotowe są przekroczyć granice prawa do intymności swojego dziecka, by zwiększyć zasięgi swojej marki. Dla rodziców śmiertelników, czyli nas reszty, chcę przypomnieć: dobre żłobki i przedszkola poznacie po tym, że do albumów grupy nie wrzucają zdjęć z momentów intymnych. Nie powinno fotografować się małych ludzi w czasie nocnikowania, spania, jedzenia (jeśli wiąże się to z nieporadną nauką) ani płaczu. Mały człowiek ma też godność!!! #malinabłańska #mama #prawadzieci

Post udostępniony przez Malina Błańska (@malina_blanska)

Zarzuciła gwieździe, że nie szanuje prywatności swojego syna. Stwierdziła, że takie zachowanie to żerowanie na jego wizerunku. 

Rodzice często zapominają o tym, że mały człowiek to też człowiek, a ICH dziecko oznacza, że mają je przez prawo powierzone do opieki, nie do używania do swoich interesów

- dodała. 

Internautki broniły Małgosi w komentarzach, twierdząc, że Błańska sama wielokrotnie pokazywała swoje pociechy. 

Małgosia zdecydowała się odpowiedzieć na ten publiczny zarzut. Stwierdziła, że zastosowane argumenty nie mają pokrycia w rzeczywistości. Wyraziła także motywację, którą kierowała się, wstawiając zdjęcie z płaczącym Henrykiem. Rozenek-Majdan chciała odczarować obraz "instagramowego macierzyństwa" i pokazać, że dalekie jest ono od ideału. Dzieci płaczą niezależnie od tego, kto jest ich mamą.

Dzieci celebrytek też

- napisała Małgosia. 

Na tym jednak dyskusja się nie zakończyła. Co jednak istotne, obie panie doszły do porozumienia.  

myślę, że obie mamy podobne cele w życiu tylko osiągane różnymi sposobami 😊 cieszę się, że mogłam podyskutować z kimś z poza mojego zwyczajowego kręgu znajomych. Takie konfrontowanie różnych punktów widzenia zawsze jest rozwojowe. Dziękuje 😘 teraz niestety muszę uciekać na plan, ale serdecznie pozdrawiam i Panią i Pani obserwujące i obserwujących ✌️ siła jest kobietą 💪 mądrość i życzliwość również 😘

- wybrzmiała ostatnia wiadomość Małgosi.

Rozenek-Majdan znana jest ze swojej siły, ale i otwartości. Po raz kolejny udowodniła, że przyjmuje krytykę i stara się zrozumieć odmienny od swojego punkt widzenia. 

Ruszyła fundacja Małgorzaty Rozenek-Majdan

Małgorzata otworzyła fundację w marcu tego roku. Szyki pokrzyżowała jej pandemia, ale od września działalność została wznowiona. Małgorzata w ramach Fundacji ma jasny cel - chce pomagać w zbieraniu środków dla par, które marzą o dziecku, ale nie stać ich na próbę zapłodnienia metodą in vitro.

Zobacz, jak Małgorzata i Radosław opowiadają o tej działalności:

Zobacz także:

Reni Jusis pozuje w łóżku z inną kobietą. Fani: "Ale piękne golaski"

Rodzice nastolatek, które zginęły w escape roomie, przerywają milczenie. "Było mnóstwo możliwości dotarcia do dzieci"

Bohater z Gruzji uratował 20-latka przed dwoma napastnikami. "Pomagam ludziom, kiedy tylko mogę"

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Co sądzisz o tym artykule?
82
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0