Lany poniedziałek to zwyczaj, o którym pierwsze wzmianki pojawiły się już w XIV wieku. Mimo upływu lat nadal jest chętnie praktykowany. Dlaczego? Dostarcza on osobom uczestniczącym we wzajemnym oblewaniu się wodą sporo frajdy i dziecięcej radości.

Śmigus-dyngus wywodzi się ze starosłowiańskich obrzędów na cześć wiosny. W Polsce tradycja świętowania tego dnia jest zależna od regionu. Z biegiem lat przeszła ona wiele zmian, dziś obchodzi się ją o wiele skromniej niż kiedyś. Lany poniedziałek z biegiem czasu przeszedł sporą ewolucję, jedno jednak pozostaje niezmienne – zwyczaj ten zapewnia moc dobrej zabawy. Grunt jednak to zachować w nim umiar i odróżniać niewinne oblewanie wodą od chuligańskich wybryków.

Kiedy jest lany poniedziałek? Czy to dzień wolny?

Śmigus-dyngus (lany poniedziałek) to święto obchodzone w drugi dzień Wielkanocy. Jeśli chodzi o to, w jaki dzień wypada śmigus-dyngus, należy podkreślić, że to święto ruchome. Z tego względu wiele osób corocznie wpisuje w wyszukiwarki internetowe hasło „którego jest lany poniedziałek?”, ponieważ nie ma jednej daty, kiedy się je obchodzi. Co roku dzień, a nawet miesiąc celebracji Wielkanocy i śmigusa-dyngusa się zmienia. Może być on najwcześniej 22 marca, a najpóźniej 25 kwietnia.

Wątpliwości często budzi też to, czy lany poniedziałek jest świętem obowiązkowym. Jest to część świąt wielkanocnych, dlatego dzień ten jest wolny od pracy. Natomiast to, czy się go obchodzi, jak nakazuje tradycja, zależy od indywidualnych gustów, wierzeń czy zwyczajów wyniesionych z domu. Osoby religijne mogą się też zastanawiać, czy w lany poniedziałek trzeba iść do kościoła. Wierni często także w tym dniu pragną się pomodlić na mszy świętej. Eucharystia jest więc odprawiana w drugi dzień świąt Wielkanocnych, ale uczestnictwo w niej nie jest obowiązkowe. Kwestia obchodzenia lanego poniedziałku zgodnie z religią czy tradycją jest zatem indywidualnym wyborem.

Lany poniedziałek – tradycja a współczesność

Lany poniedziałek w Polsce był związany z praktykami Słowian. Świętowali oni pożegnanie zimy i nadejście pory roku, w której wszystko budzi się do życia. Zgodnie z tradycją w czasie tego dnia symbolicznie bito się witkami wierzby lub palmami po nogach, z zwyczaj ten był zwany „wielkanocnym smaganiem”. Z kolei oblewanie się wodą nie tylko symbolizowało oczyszczenie, ale także miało sprzyjać płodności. Z tego względu wodą oblewało się zwykle dziewczęta na wydaniu. Utarło się także przekonanie, że te, które były najbardziej mokre, cieszyły się u chłopców największym powodzeniem.

Dziś w śmigus-dyngus oblewa się wszystkich bez względu na płeć. W tej zabawie ludowej uczestniczą więc całe pokolenia i dostarcza ona zwykle zaangażowanym w nią osobom sporo radości. Na rynku można w okresie poprzedzającym Wielkanoc spotkać wiele tzw. śmigusówek, czyli zabawek dla dzieci specjalnie na tę okazję. Są one w formie jajek, słoników czy nawet pistoletów na wodę. Praktykę oblewania wodą przypadkowych przechodniów na ulicy z wiader czy plastikowych butelek obserwuje się obecnie niezwykle rzadko. Takie działanie nie spotyka się z aprobatą służb miejskich, zwłaszcza gdy oblewający nie znają umiaru i działają wbrew woli innych. Do tego taka zabawa może zakończyć się dla kogoś przeziębieniem lub uszkodzeniem sprzętu elektronicznego, np. telefonu, więc na szczęście odchodzi się od oblewania przypadkowo spotkanych na ulicy osób.

Doskonałym pomysłem na świętowanie lanego poniedziałku może być udział w festynach organizowanych specjalnie na tę okazję. Tak było np. w 2019 roku w Poznaniu, kiedy zorganizowano charytatywny piknik na śmigus-dyngus, pod nazwą Najbardziej lany poniedziałek, na który przyjechali strażacy z różnych części Polski. Imprezie przyświecał szczytny cel – zbiórka pieniędzy na zakup sprzętu do rehabilitacji noworodków w szpitalu ginekologiczno-położniczym. Z tej okazji przez miasto przejechał korowód wozów strażackich, a uczestnicy festynu mogli zobaczyć m.in. pokazy ratownictwa medycznego i udzielania pierwszej pomocy, ale także wziąć udział w licytacjach. Podobne imprezy na mniejszą skalę urządzane są także w innych miejscowościach, gdzie zwykle z pomysłem na lany poniedziałek wychodzą właśnie strażacy lub samorządowcy.

Życzenia na lany poniedziałek

Co ciekawe, śmigus-dyngus także obok urodzin, świąt czy rocznic jest okazją do składania sobie nawzajem życzeń. Nie odbywa się to jednak w formie osobistej, lecz zwykle poprzez wzajemne wysyłanie sobie SMS-ów czy kartek. Wierszyki są zwykle okraszone humorem, więc to świetny sposób na to, by zacząć lany poniedziałek na wesoło i wywołać na czyjejś twarzy uśmiech. Oto kilka przykładowych propozycji:

Śmigus-dyngus na uciechę, z kubła wodę lej ze śmiechem!

Jak nie z kubła to ze dzbana, śmigus-dyngus dziś od rana!

Staropolski to obyczaj, żebyś wiedział i nie krzyczał,

Gdy w Wielkanoc w drugie święto kurtkę będziesz miał zmokniętą

Albo:

Każdy dziś każdego leje,

każdy leje i się śmieje,

Nikt dziś nie oszczędza wody,

leje stary, leje młody,

Oblewany siostrę, brata,

Dziś oblewa się pół świata!

>>> Zobacz także:

Co sądzisz o tym artykule?
72
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0