Gwiazdy

Jerzy Radziwiłowicz dołączył do obsady „Pułapki”

Jerzy Radziwiłowicz to polski aktor, który pracował z najlepszymi reżyserami. Był twarzą tak ważnych obrazów jak „Człowiek z marmuru”, czy „Człowiek z żelaza” Andrzeja Wajdy. Teraz Radziwiłowicz dołączył do obsady drugiego sezonu ,,Pułapki”.

Jerzy Radziwiłowicz onieśmiela

Jak mówią jego znajomi artyści, Jerzy Radziwiłowicz jest w pracy niezwykle skupiony. Kiedy mówi, wszyscy milkną.

Jurek to jest intelektualista, erudyta, poliglota. Łatwo onieśmiela. Jest aktorem wymagającym od kolegów.

- dodaje Dorota Segda.

Spotkanie z Jerzym Radziwiłowiczem to przede wszystkim spotkanie z intelektem, który wynika z wyczytanej wiedzy, tylko wynika z sumy doświadczeń.

- wspomina Katarzyna Łęcka, reżyserka

Jurka można spotkać zawsze z ukochaną książką. Ma swoje miejsce w teatrze dla palaczy w bufecie. I tam jak się zajrzy, siedzi Jurek palący papierosa, pijący kawkę i czytający książkę.

- zaznacza Danuta Stenka.

Albo mówi konkrety, albo czyta książki. I to jest wspaniałe, bo zmusza reżysera do skupienia na tym, co jest naprawdę ważne. I do precyzyjnego formułowania myśli.

- dodaje Katarzyna Łęcką.

Radziwiłowicz wpadł w „Pułapkę”

Jerzy Radziwiłowicz w serialu „Pułapka” wciela się w rolę mecenasa Andrzeja Warskiego. Jednego z najlepszych warszawskich adwokatów.

Warski jest obrońcą Dariusza Tyńca, „Bestii”. Adwokat podejmuje się obrony Tyńca, ponieważ nie wierzy w jego winę . Podobnie zresztą jak Olga (Agata Kulesza). Co ciekawe, Warski i Olga spotkali się już się wcześniej. Mecenas bronił jej, kiedy ta byłą oskarżona o nieumyślne spowodowanie śmierci męża.

Zobacz też:

Pułapka 2

Rok po koszmarnych wydarzeniach Olga Sawicka (Agata Kulesza) układa sobie życie – adoptuje Ewę (Marianna Kowalewska) i wspólnie chcą stworzyć szczęśliwy dom. Pisarka wraca również do pisarskiej formy i na szczyt popularności, a jej książka „Pułapka” trafia na listę bestsellerów.

Niestety Olga trafia na celownik mediów i wzbudza zainteresowanie opinii publicznej przez proces Dariusza Tyńca – mordercy młodej dziewczyny. Nadają mu przydomek „Bestia”, co łączy go z pisarką, ponieważ tak nazywał się jej pierwszy kryminał, w który charakteryzuje taki sam okrutny sposób działania mordercy. Kryminał był oparty na wspomnieniach kobiety, czy to więc oznacza, że zabójca z lat 80-tych ponownie zaatakował?

Olga postanawia ustalić co łączy zbrodnię z lat 80-tych ze sprawą Dariusza Tyńca. Sprawa „Bestii” przywołuje przeszłość kobiety i zmusza ją do konfrontacji z własną przeszłością.

Zobacz też: Kulesza: "Pułapka jest wieloznaczna. Podoba mi się jej intryga"

Co sądzisz o tym artykule?
71
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0