Styl Życia

Jak w czasie kwarantanny radzi sobie polsko-włoska rodzina? "Nie bądź osioł. Zostań w domu"

"Nie bądź osioł - zostań w domu", reporter: Łukasz Zagórski

Sara i Arkadiusz prowadzą osadę agroturystyczną. Obecna sytuacja jest dla niech szczególnie trudna, ponieważ gospodarstwo to nie tylko ich dom, ale również główne źródło utrzymania. Jednak ich silna rodzinna więź i optymizm pomaga przetrwać ten niełatwy czas. Poznajcie rodzinę Pstrongów.

Nie bądź osioł - zostań w domu

Nagranie Arnolda Schwarzeneggera, w którym zachęca do pozostania w domu obiegło świat viralowo. Prawdopodobnie również za sprawą uczestniczących w nagraniu uroczych osiołków.

Filmik Schwarzeneggera zainspirował wielu do nagrania podobnego wideo, między innymi polsko-włoską rodzinę, która mieszka w Bochlinie. Właśnie tam Sara i Arkadiusz prowadzą agroturystykę. Kiedy dotarły do nich dramatyczne wieści z Włoch, postanowili nie czekać na rozwój wydarzeń w Polsce i maksymalnie ograniczyli kontakt ze światem zewnętrznym.

Moja żona jest pochodzenia włoskiego i od 10 lat mieszkamy w Polsce

-mówi Arkadiusz Pstrong.

Sara Valentini-Pstrong pochodzi z Wenecji.

Teraz tam panują bardzo restrykcyjne przepisy. Nie można wychodzić z domu dalej niż 200 metrów i radzą by od razu po przyjściu z domu się przebrać i prać te ubrania. Polecam bardzo, by w Polsce również przestrzegać tych restrykcyjnych nakazów, kwarantannę, bo to jest jedyny sposób, żeby nie było tutaj jak we Włoszech

- apeluje Sara. Jej rodzina sama narzuciła sobie domową kwarantannę.

Jak funkcjonuje gospodarstwo w czasie kwarantanny?

Dla Sary i Arkadiusza obecna sytuacja jest szczególnie trudna, gdyż utrzymują się z działalności  agroturystycznej. Sara opowiada, że w obecnej sytuacji cała rodzina spędza bardzo dużo czasu razem. Opiekują się zwierzętami, dbają o ogródek.

Spędzamy bardzo dużo czasu na zewnątrz. Mamy naprawdę, co robić

-mówi Włoszka.

Kociewskie gospodarstwo agroturystyczne na co dzień pełne jest gości i turystów. Ich brak odczuwają również osiołki, które potrzebują dużo uwagi i czułości.

Mamy 9 osłów. To są osły przygotowane do pracy z ludźmi. Osły mają naturalną predyspozycję do terapii i działań rekreacyjno-edukacyjnych z dziećmi i dorosłymi. Są zwierzętami bardzo spokojnymi i sympatycznymi

- dodaje Sara.

W gospodarstwie razem z rodziną Pstrongów mieszka tata Sary, który z zamiłowania jest ogrodnikiem i tu oddaje się swojej pasji. Mieszkanką osady jest także nauczycielka dzieci gospodarzy, która udziela im lekcji po dwie godziny dziennie.

Zobacz też:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Co sądzisz o tym artykule?
81
9
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0