Fala kulminacyjna na Wiśle przechodzi przez Kraków i ma około 5,8 metra.  Stan alarmowy Wisły w Krakowie to 5,2 metra. Służby prognozują, że woda zacznie opadać i w sobotę rano jej poziom zejdzie poniżej stanu alarmowego. Kraków wydaje się bezpieczny, jednak deszczowy niż przesuwa się na wschód i tam mogą powstać nowe szkody. Mówił o tym premier Morawiecki podczas spotkania sztabu kryzysowego.

RCB informowało w piątek przed południem, że utrzymuje się alert hydrologiczny trzeciego, najwyższego stopnia dla czterech regionów: Śląska, Małopolski, Podkarpacia i Świętokrzyskiego. Oprócz tego woj. śląskie i małopolskie są objęte ostrzeżeniem drugiego stopnia przed silnym deszczem z burzami.

Na południu Polski może spaść do 60 mm opadów. Alertem drugiego stopnia objęta jest większość Małopolski, południowo-wschodnie powiaty województwa śląskiego - żywiecki, cieszyński, bielski i miasto Bielsko-Biała, a także powiat kazimierski w woj. świętokrzyskim.

Fala kulminacyjna w Krakowie

"Wszystko na to wskazuje, że do jutra do godzin rannych powinna fala na Wiśle opaść do około 5,10 metra, więc będziemy wtedy myśleć o odwołaniu alarmu przynajmniej na Wiśle, co nie znaczy, że dopływy Wisły jeszcze będą bezpieczne" - powiedział Bogdan Klimek, dyrektor wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego Urzędu Miasta Krakowa.

Według niego sytuacja na rzece Serafie w krakowskim Prokocimu, gdzie w nocy było najgorzej, ustabilizowała się. "Przez noc nie było dużych opadów, zbiornik w Bieżanowie jest praktycznie pusty, jest w stanie dużo wody przyjąć, ale prognozy wskazują, że nie będzie takiej potrzeby" - zauważył.

Urzędnik poinformował, że w rejonie Bieżanowa pracują pompy z magazynów miejskich i wojewódzkiego, a także sprzęt strażacki. "Zaczynamy pozytywnie patrzeć na to, co nas czeka" - ocenił Klimek.

Z kolei Małgorzata Maczuga z biura prognoz hydrologicznych w Krakowie podała, że kulminacja fali powodziowej przechodzi właśnie przez Kraków i w ciągu dnia będzie się przemieszczała w dół rzeki. "Prognozujemy tam przekroczenie stanów alarmowych, woda na dopływach Wisły opada, choć mogą być gdzieniegdzie wzrosty, bo prognozujemy dziś opady lokalnie do 20 mm deszczu, ale nie będą już bardzo gwałtowne wzrosty i nie powinno to spowodować większych utrudnień" - powiedziała.

Sztab kryzowy zebrał się po raz trzeci

Premier Morawiecki podczas zebrania sztabu kryzysowego zauważył jednak:

 Widać z tych meldunków, że sytuacja nie jest czarno-biała. Niż, który przesuwa się na wschód może narobić nowych szkód, więc tam będzie przesuwać się nasza uwaga.

Podczas trzeciego posiedzenia sztabu kryzysowego przedstawiciele służby przedstawili premierowi aktualną sytuację z Małopolski, Śląska, Podkarpacia i województwa świętokrzyskiego. Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk zapewnił, że obecnie wszystkie drogi krajowe w Polsce są obecnie przejezdne. 

Trudniejsza sytuacja jest na drogach wojewódzkich, m.in. w miejscowościach Pławna czy Rożnów. Służby obserwują także sytuację na moście w Tuchowie. Niewykluczone że konieczne będzie jego czasowe zamknięcie. Utrudnienia występują także na szlakach kolejowych, co powoduje opóźnienia pociągów pasażerskich i towarowych. Prezes PKP PLK zapewnił, że na bieżąco monitorowana jest sytuacja przy budowanych mostach kolejowych na Wiśle. 

Źródło: PAP

Co sądzisz o tym artykule?
59
6