"Pomimo jak najgłębszej relacji, która łączy nas z psem, to inne psy są jego pobratymcami."

Radek Ekwiński: Dzień dobry :)

~gość: Witam, Czy choć troszkę zna się Pan na kotkach? Moja kotka gdy okaże jej troszkę czułości to siada na kocyk i ciągle go ssie, głośno mrucząc i ugniatając łapkami kocyk. Czym to może być spowodowane? Czy mam na to przymknąć oko, czy z tym walczyć?

Radek Ekwiński: Serdecznie pozdrawiam, ale psy wciągnęły mnie zupełnie. Jest na pewno wielu specjalistów od kocich zachowań, jeżeli według Pani - a zna Pani swoją kotkę najlepiej - to może być problem zachęcam do szukania specjalisty.

~gość: Witam : ) Jak przyzwyczaic psa do chodzenia przy nodze ? Z moim nie da się spacerować i trzeba tylko biegć.

Radek Ekwiński: Pokazywaliśmy w jednym z programów prostą metodę nauki chodzenia przy nodze, na luźnej smyczy. A gdyby próbować tej metody po kilkunastominutowym biegu/spacerze, kiedy opadnie pierwsza ekscytacja?

~gość: Dzień dobry interesuje mnie alaskan malamute. Chciałem spytać czy jest to pies w miarę usłuchany i czy będzie mógł on czekać na mnie w "spokoju"przez 8-10 h kiedy ja będę w pracy?

Radek Ekwiński: Alaskan malamuty to, w przeciwieństwie do syberyjskich husky psy o stabilnym temperamencie. Ale z drugiej strony ich siła i pierwotność wymaga dużej wyobraźni. Ten pies będzie w stanie wytrzymać w domu kilka godzin bez problemu, jeżeli od początku będziemy go uczyć zostawania samemu. Pierw od kilku, kilkunastu minut. Jeżeli to zaniedbamy - pierwsze pozostawienie malamuta w domu równa się remont...

Radek Ekwiński: Witam,otóż moje pytanie dotyczy owczarka niemieckiego (6 letniego). Parę lat temu,stał się dość agresywny a nawet rzucił się na jednego z członków rodziny-osobę która go karmi i od tamtej pory nie ukrywam ,że boimy się własnego psa.Wydaje nam się,że ta agresywność pojawiła się po ugryzieniu kleszczy (nie jednego a kilku) wtedy pies został ledwo odratowany(leżał dwa dni pod kroplówkami,siusiał na czerwona,miał dużą gorączkę.Czy faktycznie dobrze robimy powiązując te fakty?? Czy są jeszcze jakiekolwiek szanse i sposoby by nie bać się własnego pupila a zdrugiej strony boję się o by nie skrzywdził moich dzieci bawiących się na podwórku?? Z góry dziękuję za odpowiedź Monika Pani Moniko - psia agresja to zawsze bardzo poważny problem. Nie wiązałbym tego bezpośrednio z przebytą chorobą, ale może wtedy zostały zaburzone jakieś relacje pomiędzy Wami a psem. Tak często bywa. Dziś jak najszybciej proszę skontaktować się z behawiorystą pracującym z psami agresywnymi. Tu nie ma odpowiedzi przez internet - należy zacząć od oceny sytuacji u Was w domu. Trzymamy kciuki i proszę nie czekać z podjęciem jakichś działań.

~gość: Panie Radku proszę o pomoc. Mój 9 miesięczny Maltańczyk zlewa się w domu. Zaczęło się to od przeprowadzki. Zastyga i sika nawet 1,5 minuty. Pęcherz ma zdrowy - były badania. Czasem sika również kiedy myje mu miskę a nie dam jedzenia bo to nie jego pora albo nie wypuszcze go z pokoju na noc - nie mieszkamy sami. Proszę o radę. Anna

Radek Ekwiński: Pani Aniu, przeprowadzka dla psa w wieku szczenięcym, młodzieńczym to zawsze olbrzymie przeżycie. Dla nas to start w coś nowego, psu ginie jego dotychczasowy, znany świat. Na już - musicie w mądry sposób wprowadzać go w tę sytuację, okazując jak najwięcej empatii i zainteresowania. Musi czuć Wasze wsparcie. Po kilku tygodniach ta sytuacja powinna się uspokajać.

~gość: moja suczka lat 9 - przybłęda bardzo nie lubi mężczyzn, w sumie to nikogo nie lubi, jest w stosunku do innych bardzo agresywna, nawet w stosunku do dzieci, moj partner nie moze sie do mne zblizyć, usiąść obok mnie na kanapie, a nawet wejśc do tego samego pomiszczenia w którym jestem ja, ale jeśli nie ma mnie w domu ana go toleruje, przychodzi do niego po pieszczoty, razem spią w łózku, gdy tylko pojawiam się w domu od razu chce mnie bronić przed nim i broni również moich rzeczy, jestem już zmęczona, doszło do tego ze mamy 2 sypialnie, ja spie z psem w jednym pokoju a partner w drugim pokoju zebysmy mogli się wyspać, jestem już zmęczona, próbowałam różnych sposobów ale do tej pory nie udało się, czy jest szansa na zmianę jej zachowania i jak to zrobić?

Radek Ekwiński: Wow! To wygląda jak gotowy scenariusz kolejnego odcinka Cesara Milana. Zdecydowanie pies ma swój pomysł na relacje w Waszym domu. A Wam przestaje to odpowiadać. I to jest właśnie ostatni moment, kiedy powinien pojawić się u Was behawiorysta. A dobrych specjalistów w naszym kraju coraz więcej. Polecam, nie czekajcie - szukajcie pomocy. Ta sytuacja powinna być do opanowania w ciągu kilku tygodni konsekwentnej pracy.

~gość: Dzień dobry,mamy suczkę która ma 9 lat. Do tej pory byla spokojnym psem,bezproblemowym,spokojna.Od maja br jej charakter bardzo się zmienił,zaczela duzo szczekać,sąsiedzi zaczęli sie skarżyć,skacze po oknach, drapie swoje legowisko,a nawet zdarzyło sie ze wystawiła zęby do męża. Nawet 5 min nieobecność w domu domowników powoduje u psa szal po naszym powrocie. Co może byc powodem takiego zachowania naszego pupila i co możemy zrobić żeby zmienić zaistniałą sytuację

Radek Ekwiński: Wasza suczka wchodzi powoli w "podeszły wiek". Powodów takiego zachowania może być wiele, ale zacząłbym od podstawowej oceny stanu zdrowia. Psiak, który "nagle" słabiej widzi lub słyszy, reaguje w ten właśnie sposób na rzeczy, które do tej pory były jego codziennością. Do psiej starości trzeba się przyzwyczaić. To na początek i na teraz.

~gość: Witam. Od czerwca jestem posiadaczka wspanialego 'niespelna rocznego psiaka -suczki ze schroniska dla zwierzat. Nasza sunia jest najkochansza wtedy jak ktokolwiek z domownikow jest w domu. W chwili, kiedy zostaje sama zaczyna sie jakas demolka. Zjadla juz kilka butow,zniszczyla ksiazke,zdjecia,kable. Ostatnio upatrzyla sobie naroznik kanapy,ktory systematycznie niszczy-rozrywa obicie,wyciaga gabke...ja zaszywam i naprawiam a ona nastepnego dnia powtarza scenariusz. Bardzo prosze o jakas pomoc lub wskazowke. Moze sa jakies zapachy,ktore odstrasza pieska Pozdrawiam Dominika

Radek Ekwiński: Cóż, stres separacyjny to bardzo częsty problem u psiaków ze "schroniskową przeszłością". Szczególnie gdy nagle otrzymują tyle miłości i zainteresowania. Ale potrafimy sobie z tym radzić. Można nauczyć psa zostawania w domu zaczynając od krótkich kilkuminutowych okresów, można nauczyć psiaka przebywania w boksie, który jest jego "schronieniem", można pomyśleć o feromonach obniżających poziom stresu.

~gość: Panie Radku korzystając z okazji zadam jeszcze jedno pytanie :) Czasem mój Maltańczyk ( 9 m-cy) jest agresywny podczas jedzenia ALE tylko gdy smakołyk jest wyjątkowy i nie dawany codziennie. Czy to normalne? Anna

Radek Ekwiński: Chyba tak :) Każdy z nas zastanowi się trzy razy zanim odda coś naprawdę pysznego. A na poważnie - nie prowokujmy sytuacji, które skłonią psa do agresywnych zachowań. Może mu się to spodobać :(

~gość: Witam serdecznie, Panie Radku owczarek niemiecki i 3,5 miesięczne dziecko. Mamy owczarka niemieckiego lat 5. Jest kochany, mądry ale i temperamentnym psiakiem. Mieszkamy w domu jednorodzinnym tzn. dziadkowie, ja z mężem a od lipca także nasza 3,5 miesięczną córeczką. Karat jest rodziców. To mama przygotowuje dla niego jedzenie ale już na spacer wychodzi z wszystkimi w zależności od tego kto ma czas. Problem w tym, że Karat zaczął warczeć na mnie a później na męża. Nadmienię, że taka sytuacja nie przytrafiła się babci. A zaczęło się od tego, że Babcia bawiła się z Alą, a ja siedziałam obok. Do salonu przyszedł Karat i podszedł do mnie najeżony..Zachowywał się tak jakby mnie nie poznał. Interweniowała Babcia odpychając Karata i wyganiając na swoje. Tak naprawdę nie wiem czy by mnie zaatakował. Choć już raz na własne życzenie mnie ugryzł w rękę (droczyłam się z nim jak czekał na jedzenie). Czy mamy to odbierać jako zazdrość ?Jak powinniśmy reagować w takich sytuacjach ? Czy za kilka miesięcy gdy Ala zacznie raczkować będzie w niebezpieczeństwie ? Z góry dziękujemy..

Radek Ekwiński: Małe dziecko plus pies to zawsze problem najwyższej wagi. Tu bezwzględnie należy ocenić sytuację na miejscu, bo internetowe "mądrości" mogą skończyć się dramatycznie. Na pewno dla psa sytuacja jest zupełnie nowa. Na już - Wasze asertywne zachowanie w stosunku do psa, i wprowadzanie kontaktu z małym członkiem rodziny kojarzone z przyjemnościami: ja przewijam - Ty dostajesz smakołyk, ja tulę do snu - Ty dostajesz smakołyk itp. Ale proszę o kontakt z behawiorystą z Waszego terenu.

~gość: Dzień dobry, moja sunia kończy 1 rok. Mamy dwa problemy: 1) na spacerze, gdy sunia zobaczy jakiegokolwiek psa to zaczyna do niego ciągnąć, warczy, szczeka, jeży sierść (sprawia wrażenie, jakby była groźnym psem i chciała zaatakować), ale jak zbliżymy się do tego psa to wtedy pokornie stoi, wręcz kuli ogon i wtedy wydaje się przestraszona. Pozwalać się ciągnąć do psów?Jak reagować? Chodzimy z nią na psie wybiegi i tam spokojnie szuka towarzystwa. 2) Ciągnie na smyczy. W momencie kiedy napina się smycz ja wtedy staję i czekam aż się uspokoi, przejdziemy parę kroków i znowu tak samo ciągnie. Taka nauka trwa już dobry miesiąc, ale mało skutecznie. Pozdrawiam, Ania

Radek Ekwiński: Po pierwsze - psie wybiegi prowadzone przez instruktorów to świetny pomysł. Psy pod okiem specjalisty socjalizują się ze sobą i mają szansę "ćwiczyć" swój język komunikacji. Taka socjalizacja prowadzona pod kontrolą zawsze daje dobre efekty - nawet jeżeli pozwala tylko dokładnie zdiagnozować problem. To już będzie krok we właściwą stronę. A jeżeli chodzi o luźną smycz, niestety - każdy kolejny krok, od sygnału neutralnego, musimy mieć opanowany perfekcyjnie. Dopiero wtedy idziemy dalej, czasem trwa to kilka tygodni. Ale inaczej się nie da. Sygnał, smakołyk, podążanie, smakołyk, luźna smycz. Zaczynamy od nowa? :)

~gość: Dzień Dobry:) Panie Radku proszę o radę jak oduczyć 6 letniego yorka załatwiania się w nocy w domu. Walczę cały czas,pokazuje jej, że źle zrobiła i sunia to dobrze wie bo nie wita się rano sama.

Radek Ekwiński: Pierw wizyta u weterynarza - czy wszystko jest ok. Potem - może zmieńmy terminy posiłku? Jeżeli to nie pomoże, psiak chce nam coś "powiedzieć": spał w sypialni, a teraz to się zmieniło? Ale to można ocenić już tylko u Pani w domu. Zachęcam wówczas do kontaktu z behawiorystą.

~gość: Dzień dobry, Od 2-tygodni w moim domu jest dwumiesięczny szczeniak ( pies, mieszaniec shih tzu). Mam problem z jego wychowaniem, mianowicie - najlepszą zabawą jest gryzienie ręki właściciela i szarpanie jej. Jak oduczyć tego zachowania? Z góry dziękuję za odpowiedź.

Radek Ekwiński: W tym okresie gryzienie jest jak najbardziej naturalne. Pytanie dlaczego nasze ręce? :) W tym wieku świetnym pomysłem jest psie przedszkole: koledzy również gryzą i wspólnie uczymy się, jak mocno to jeszcze zabawa. W domu do gryzienia niech służą zabawki (niekoniecznie piszczące, bo to dodatkowo ekscytuje). Nasze ręce niech kojarzą się z przyjemnością i smakołykiem, a ugryzieni mocno piszczmy przeraźliwie.

~gość: Dzień dobry. Posiadam 2 letniego labradora. Wiem że jest to rasa która potrzebuje szczególnie dużo ruchu więc staramy się z mężem aby spacer codzienny był jak najbardziej aktywny i ciekawy. Problemem jest duża obecność innych psów w parku, obok których nasz pies nie jest w stanie przejść obojętnie. W tej sytuacji nie pomagają nawet smakołyki. A mi bardzo ciężko jest go utrzymać. Jak można to zmienić? Pozdrawiam

Radek Ekwiński: Pomimo jak najgłębszej relacji, która łączy nas z psem, to inne psy są jego pobratymcami. I naszą rolą - a Państwo jesteście odpowiedzialnymi opiekunami swojego labradora - jest także zapewnienie Waszemu pupilowi kontaktu z innymi psami. Może na spacerach znajdzie kumpla, z którym będzie mógł pospacerować albo trochę pobiegać? Istnieją także "grupy spacerowe" prowadzone przez instruktorów - to również świetny pomysł.

~gość: Dzień dobry, Mam 5- letniego psa Malamuta, od zawsze był dosyć dominującym osobnikiem były problemy ze spuszczeniem go ze smyczy w miejscu gdzie możemy spotkać inne psy. Gdy pojawiły się dzieci jego zachowanie zaczęło nas niepokoić ponieważ ciągle na nie warczy nie pozwala im wogóle się dotknąć.jest to bardzo uciążliwe. Tydzień temu został wykastrowany i od tamtego dnia jest jeszcze gorzej warczy jeszcze częściej raz nawet prawie ugryzł męża. wykastrowaliśmy go aby móc z nim wychodzić na spacery i nie martwić się że pogryzie jakiegoś psa a jak narazie sytyłacja w domu jest tak napięta że boje się dzieci same na chwile zostawić żeby przypadkiem coś się nie wydarzyło. Proszę o opinię czy ta agresja skierowana na nas po kastracji to stan przejściowy/? Pozdrawiam

Radek Ekwiński: Alaskan malamuty to zawsze mocne, zdecydowane psy. Problem, o którym piszecie, jest bardzo poważny i nie wolno go bagatelizować. Często zapominamy o tym, że sama kastracja - jeżeli pies miał już ugruntowane zachowania dominacyjne niewiele pomoże. Głowa będzie pamiętała wzorce zachowań, które przynosiły sukces. Dlatego kastracja w przypadku takim jak Wasz zawsze powinna poprzedzić praca wychowawcza. Dziś nie jest na nią za późno. Jak najszybciej zalecałbym kontakt ze specjalistą psich zachowań. I jeszcze jedno, Alaskan malamuty jako psy zaprzęgowe, z założenia, historii rasy nie są skore do agresji w stosunku do ludzi. Trzymamy kciuki!

~gość: Co mogę zrobić jak mój pies boi się ludzi i nadmiernie szczeka . Moja sunia ma 2 latka i jest rasy ratrellek.

Radek Ekwiński: Rzucanie od razu ratlerka na "głęboką wodę" to może nie najlepszy pomysł :) Czyli nie pędźmy od razu na stację metra w godzinach porannego szczytu, ale przecież możemy postarać się zapraszać obcych / odwiedzać poza domem, i wtedy ważna jest pomoc naszych znajomych: nie narzucamy się od razu z psimi czułościami, dajemy suczce chwilę, aby to ona zainicjowała kontakt, kusimy smakołykami. Człowieki są fajne :)

~gość: Dzień dobry. Mam 8letniego opanowanego, spokojnego, ale raczej leniwego labradora i chciałabym wziąć drugiego psa- suczkę staffordshire bull terrier. Czy dla starszego labradora szczeniak w domu nie będzie zbyt wielkim obciążeniem ? A może takie połączenie nie jest najlepsze?

Radek Ekwiński: Bardzo często szczeniak w domu potrafi ująć kilka lat naszemu pupilowi. Ważne aby pojawił się pies, który nie będzie chciał przejąć kontroli nad naszymi relacjami. Stafford Shire to psiaki o mocnym, stabilnym charakterze. Jeżeli odpowiedzialnie dobierzecie tego szczeniaka (z założeniem: w domu jest już jeden pies) sukces powinien być murowany. Przygoda z psami zacznie się od nowa - dosłownie :)

~gość: Witam!Około półtora roku temu adoptowałam psa cocerspanieela ze schroniska. Piesek ma ok.3 lat jest bardzo przywiążany do mnie, natomiast nie toleruje mojego męża. Jest to bardzo problematyczne bez powodu potrafi go ugryzć bardzo mocno, chętnie wychodzi z moim mężem na spacery, ale po wejściu do domu zdjęciu smyczy nadal traktuje go jak wroga. Zauwazyłam, że pies nie lubi ludzi o ciemnych włosach i karnacji, natomiast lgnie do blondynów i rudych. Co mogę zrobić, aby pies zmienił swoje nastawienie do mojego męża?

Radek Ekwiński: Niestety - adoptując psiaka ze schroniska podejmujemy cudowną, ale bardzo odpowiedzialną decyzję. Przeszłość naszego nowego psa, czasami traumatyczna, jest niewiadomą. W tym wypadku mogło tak być. Kontakt ze specjalistą-etologiem, do którego zachęcam, powinien dać doskonałe rezultaty. Wasz psiak może nosić w sobie jakąś "tajemnicę", ale wspólnie na pewno dacie radę mu pomóc. Satysfakcja będzie przeogromna.

~gość: Witam, ponawiam pytanie dotyczące Amstaffa. Pies ma 6 lat , niedawno uratowaliśmy kota który już z nami pozostał i tutaj jest problem.. Pies jest agresywny w stosunku do kotka. Nie ma mowy o tym by Sabian był bez kagańca i bez smyczy w mieszkaniu. Jedynym rozwiązaniem jest zamykanie psa i kota w osobnych pokojach. Co możemy zrobić by choć trochę załagodzić jego zachowanie.?? Pozdrawiam Anna i Tymoteusz

Radek Ekwiński: Chciałoby się odpowiedzieć - wszystko w najlepszym porządku... Ale przecież znamy psiaki żyjące w komitywie z innymi zwierzętami. Bardzo dużo odpowiedzialnej pracy będzie wymagało stworzenia z Amstaffa i kota zgranego teamu. Póki co kot kojarzy się co najwyżej "źle" - z kagańcem, czy izolacją. Jeżeli uważacie, że podołacie pracy, której wymaga ten pomysł, musi Wam pomóc, u Was w domu, doświadczony behawiorysta. Przeciąganie tej sytuacji może tylko doprowadzić do eskalacji.

~gość: Dzień dobry. Mam suczkę sznaucera miniaturkę ma 2 lata i bardzo ciągnie na spacerze . Co mam zrobić. ol

Radek Ekwiński: Sznaucerki uwielbiają ciągnąć - wokół tyle zapachów :) Ale sznaucery również - choć wymaga to trochę więcej pracy i konsekwencji, mogą chodzić na luźnej smyczy. Zapraszam do obejrzenia jednego z naszych odcinków. Ważne: każdy kolejny krok musi zostać opanowany perfekcyjnie, ile by to nie trwało.

~gość: Witam mam psa rasy cane corso ma 4 lata jest nie wykastrowany w czerwcu ugryzł męża w warge całe szczęście był odgrodzony bo był bardzo agresywny jak by opętany nigdy nie widziałam go w takim stanie ,teraz powtórzyło się mój mąż chodził na podwórzu i pies go zaczepiał łapał za rękawki potem już wpadł w szał i pogryzł męża w nogę w tułów rękę :(mąż już się go boi .Dziś jedziemy z nim do weterynarza zbadać go wykluczyć choroby gdyż slyszeliśmy że może mieć jakąś albo guza a co gdy choroby sie wykluczy weterynarz powiedział że można uśpić :( bo będzie tylko gorzej a pisałam do pani behawiorystki to odp że nie może szkolić psa nad którym właściciel nie panuje -boi się .Mamy też dzieci ,pies jest bardzo silny w ataku wiadomo jest obawa,a normalnie do weterynarza chodzimy z nim bez kagańca jest spokojny ,a jesli chodzi o zaczepianie to zauważyłam że mnie nie zaczepia tylko męża .

Radek Ekwiński: Sytuacja brzmi bardzo dramatycznie. Rzeczywiście należy zacząć od wnikliwej diagnostyki weterynaryjnej. Ale jeżeli nie tu tkwi problem - musicie szukać pomocy specjalisty zajmującego się agresywnymi psami. Są już tacy w naszym kraju! Czasem jest wręcz zalecane, aby pies udał się do takiego ośrodka na kilkanaście tygodni. Cane corso agresywny w stosunku do właścicieli - nie możecie tego tak zostawić.

~gość: Mój pies ma 6 lat i nadal sika w domu nie potrafi wytrzymać pomimo częstych spacerów. Reaguje najczęściej na dźwięk domofony lub gdy jest dużo osób w pomieszczeniu.Zdarza ssię ze na oczach opiekuna pomimo wcześniejszego spaceru oddaje mocz.Czy to na tle psychicznym i co z tym zrobić?

Radek Ekwiński: Jeżeli wykluczymy problemy zdrowotne, wydaje się, że Wasz pupil nie radzi sobie w sytuacjach stresowych, a ten poziom stresu ma ustawiony bardzo nisko... Praca nad socjalizacją w nowych sytuacjach, Wasze wsparcie, zabawy, które pozwalają psu wygrywać i budować wiarę w siebie, powinny pomóc. Można również pomyśleć o wsparciu np. przez obrożę feromonową, relaksującą psa, to naturalny i sprawdzony sposób.

~gość: Witam, jestem właścicielką bardzo energicznego i wesołego kundelka, który ma rok i 2 miesiące. Jakieś 1,5 m-ca temu psiak został wykastrowany. Pies zawsze uwielbiał spacery i nigdy nie mógł się ich doczekać, niestety w tamtym tygodniu w czasie spaceru mocno wystraszył się dźwięku zamykanego okna (jest to dość dziwne, ponieważ miał wcześniej styczność z tym dźwiękiem i nigdy tak nie reagował). Natychmiast zaczął ciągnąć w stronę domu i od tego czasu niechętnie wychodzi, a jak już wyjdzie to bardzo szybko chce wracać i jest widocznie zestresowany. Jak mogę mu pomóc, by spacery znowu były przyjemne?

Radek Ekwiński: Kastracja Pani psa, bardzo możliwe, nałożyła się z zupełnie normalnym tzw. drugim okresem wrażliwości/lękliwości w rozwoju. Pierwszy okres przypada na wiek szczenięcy. Drugi - na 8/9 miesiąc lub trochę później. Dzisiejsza lękliwość powinna minąć. Ważne, by teraz raczej okazywać psu wsparcie, a nie kazać mu "zdobywać szczyty". Przez kilka tygodni okazujmy mu dużo wsparcia, starając się unikać sytuacji bardzo stresowych. Kiedy jednak dojdzie do "tragedii" bądźmy empatyczni ale asertywni - widzisz nic się nie stało - aby zbytnią troskliwością nie wbić psa w bojaźliwość. Trzymamy kciuki!

~gość: Trzeci raz ponawiam pytanie :( jestem troszeczke zdenerwowana poniewaz to dla mnie BARDZO WAZNE aaa w internecie nie ma co szukac bo wiekszosc spraw to bzdury .. a tu specjalista ... a ja nie moge doczekac sie odpowiedzi ;( A wiec Piesek rasy JRT jack russell terrier czy piesek tejze rasy moze zostawac sam . .JAKVTAK TO JAK GO TEGO NAUCZYC ... Jak nauczyc psiaka tej rasy zalatwiac sie na dworze ??? Mam rowniez kosztniczke w klatce czy piesek ktory od najmlodszych lat bedzoe wychowywal sie z nia nie bedzie na nia szczekal i jej sstresowal ....... BLAGAMMMM O ODPOWIEDZZZZZ TO DLA MNIE WAZNA SPRAWA ;(

Radek Ekwiński: Marto - do rzeczy :) Po pierwsze: tak JRT może zostawać sam w domu. Warunek - musimy mu pomóc nauczyć się tej sytuacji. Pies musi zrozumieć, że my zawsze wrócimy, i będzie "fajnie". Wrócimy po kilku minutach - zanim on zacznie szaleć! Potem po kilkunastu, kilkudziesięciu, kilku godzinach. Pomogą mu także zabawki i "ukryte" smakołyki. Jeżeli na początku poświęcimy kilka tygodni takiej pracy, efekt będzie trwały i murowany. Trudniej będzie zapewne uspokoić temperament JRT przy koszatniczce... Ale czemu nie spróbować? Tu dobrze by było, aby choć na jedną wizytę pojawił się w domu specjalista, który będzie kontrolował sytuację. Uff... Pozdrawiamy :)

~gość: Witam. Mam 9 mc owczarka niemieckiego ,nie samowity łobuz z niego. Problem polega na tym ,ze nas nie słucha i gryzie wszystko co wpadnie mu w łapy, a najbardziej obgryza swoją budę. Co mozna z tym zrobić?

Radek Ekwiński: A czy słuchał Was wcześniej? :) Jeżeli nie... zaczynamy od początku. Np. spacer z psem to dla niego zawsze wielka atrakcja - a dla nas pole do popisu, aby budować relacje: idziemy w prawo, idziemy w lewo, siad, waruj, coś zaczyna się między nami dziać: masz z tego korzyść, jeśli mnie posłuchasz :) A od drewnianej budy (jeżeli to nie problem weterynaryjny np. z dziąsłami) lepsze są naturalne gryzaki ze ścięgien. Żucie uspokaja :)

~gość: Witam mam suczke rasy owczarek niemiecki długowłosy każdej nocy ujada pomimo 2 lub 3 godz. spacerów codziennie. Sąsiedzi nie mogą wytrzymać jej serenady przez co jestem zmuszony ją zabierać do domu w środku nocy.

Radek Ekwiński: Ten problem jest częsty, i najlepiej aby popracował z Wami na miejscu jakiś behawiorysta. A często wygląda to tak: owczarek wywodzi się przecież z psów pasterskich, ostrzegających i pilnujących. Szczeka, gdy coś go zaniepokoi. Wtedy często otrzymuje "pierwszą nagrodę" - właściciel wychyla się z okna z połajanką :) U Was nagroda jest już wielka - psiak trafia do domu. Kółko się zamknęło. Ale uwierzcie mi: owczarek może spędzać noce na dworze, a sąsiedzi mogą być naszymi przyjaciółmi. Trzeba tylko od nowa nauczyć psa jego roli nocą na Waszym podwórku.

~gość: Witam i ponownie pytam, Mój 10-miesięczny York od dawna załatwia się na dworze, jednak gdy tylko zobaczy otwartą pościel, kiedy zostawię otwartą sypialnię, zawsze sika w kołdrę, poduszkę itp. O co chodzi łobuzowi, jak go tego odzwyczaić? Dodam, że On śpi z nami w łóżku...czyli jest to jego również legowisko. Pozdrawiam, Monika sokołowska

Radek Ekwiński: Pani Moniko, cóż, ludzie podobno dzielą się na tych, których psy sypiają w łóżkach, i na tych którzy się do tego nie przyznają... Pani York zaczyna dojrzewać! A Yorki to prawdziwe twardziele!! Wydaje mi się, że wszystko jest "w porządku" - według psa :) On znaczy legowisko, bo to Wy śpicie u niego, a nie on u Was, i ta sytuacja przestaje mu się podobać! A co Pani o tym myśli? Chyba czas na zmiany... :)

~gość: Witam, mam 10 miesięcznego beagla, który zaczął być agresywny kiedy ktoś kogo nie zna nas odwiedza. Trzeba go wtedy trzymać, bo strasznie szczeka i szczerzy zęby. Zdarzały się sytuacje, że nieprzypilnowany ugryzł gościa. Do tej pory nic takiego się nie zdarzało. Czy jest sposób żeby go tego oduczyć, bo sytuacja robi się niezręczna. Pozdrawiam

Radek Ekwiński: Sytuacja nie jest "niezręczna", tylko dramatyczna. Bo zawsze dramatyczne jest, gdy pies gryzie, i tu powinien wkroczyć specjalista. Przed Wami jeszcze wiele, wiele lat wspólnego życia. Wasz psiak - możliwe - jest właśnie w okresie rozwojowej lękliwości, który potrwa kilka tygodni. To może być jedna z przyczyn. Drugą może być rozpoczynający się okres dojrzewania. Tak, czy inaczej, należy pochylić się nad jego zachowaniem - już! Jedna lub dwie wizyty behawiorysty, który oceni sytuację na miejscu, na pewno pomoże. Trzymamy kciuki.

~gość: Witam, ja mam nietypowy problem z moim psiakiem. Problem z którym nie mogę sobie poradzić i zwalczyć u niej. Sunia to kundel nieco ponad 3 letni. Od dłuższego czasu zaczęła oglądać telewizję, ogląda zarówno filmy jak i wiadomości. Bardzo reaguje na reklamy w TV zwłaszcza jak są zwierzęta, do tego stopnia że kojarzy ich ścieżki dźwiękowe i nawet jak przebywa w innym pomieszczeniu to biegnie do telewizora i niestety skacze na niego. Próbowałam różnych rozpraszaczy typu zabawka, zabawa, smakołyk. Polecenia na miejsce i nagrody ale jest to chwilowe walczę z tym od ponad roku i nie daję sobie rady. Dodam, że pies jest psem wybieganym, któremu poświęca się dużo czasu. Pracuje w domu więc zarówno rano jak i po południu ma długi spacer dodatkowo popołudniowy spacer jest połączony z bieganiem za piłką. I kilka godz po spacerze jak przychodzi do domu to odpoczywa, śpi niestety uaktywnia się wieczorem i zaczyna oglądać tv. Jak sobie z tym poradzić?? pozdrawiam

Radek Ekwiński: No cóż, na tym czacie powinniśmy zachęcać do oglądania telewizji :) A na poważnie - chyba Pani suczka ma problem z typowym "natręctwem", w jak najbardziej pozytywnym znaczeniu :):) A z natręctwami u psiaków radzimy sobie różnie: próbujemy odwrażliwiać, przekierowywać uwagę, unikać. Tego ostatniego, ze zrozumiałych względów nie polecam :)

~gość: BAAARDZO PILNE ! Witam. Mam problem z kundelkiem, suczka jest dosyć spora ma rok. Problem polega na psoceniu suczki, gryzie wszystko buty , zabawki baseny dzieci, ściaga pranie które wisi na dworzu, przegryza sznurek od prania, wyciąga śmieci a jej przysmakiem są zużyte pieluchy dzieci, wszystko rozrzuca po podwórku , mieszka na dworzu więc w nocy ma pełne pole do popisu, wyjście rano na podwórko bardzo często kończy się prawie że zawałem serca. Sytuacja jest o tyle przykra że moj partner chce oddac suczke wiec bardzo prosze o odpowiedź.

Radek Ekwiński: Brzmi to bardzo poważnie :) A na serio - pies uczy nas wielu rzeczy, przewidywanie jego zachowań i chowanie wszystkiego co może go zainteresować - szczególnie kiedy ma rok - to podstawa. Psiak na podwórzu pozostawiony sam sobie, jeżeli ma normalny żywy temperament, równa się Pani problemom. Tak na szybko, powinniście jednak zapewnić suce więcej aktywnego spędzania czasu: zwykłe rzucanie piłki, czy zabawa w chowanego może pomóc jej rozładować energię. Jakimś pomysłem jest również miejsce, gdzie psiak w nocy będzie mógł poczuć się "u siebie" - bezpieczny, zadaszony, kilkunastometrowy kojec, jeżeli jest taka możliwość.

~gość: Dzień Dobry, jestem posiadaczem szczeniaka owczarka berneńskiego. Nasz problem dotyczy tego, że podczas spacerów pies je wszystko co napotka poterfi podczas spaceru położyć się i zajadac się trawą nieraz o zgrozo swoją kupą , boje się o jego zdrowie. Jak oduczyć go smakowania ?

Radek Ekwiński: Po pierwsze pomyślmy o kontakcie z weterynarzem. Nasze psiaki wciąż są "pierwotnie mądre". Może jednak czegoś brakuje w diecie? Berneńczyk to duży pies rosnący szybko, i jego potrzeby żywieniowe - a co za tym idzie różne "smaki" zmieniają się z miesiąca na miesiąc. Jest to również czas, kiedy możemy myśleć o szkoleniu. Wszyscy na tym skorzystają, a o komendzie "zostaw" mówiliśmy w jednym z naszych odcinków. Powodzenia :)

~gość: Dzień dobry, mam 10-letnią suczkę amstaffkę, świetną i łagodną dla dorosłych ludzi i większych dzieci, które podchodzą do niej odważnie. Można zabrać jej miskę podczas jedzenia, dotykać po całym ciele itp. Jednak nigdy nie miała kontaktu z niemowlakami, noszenie na rękach czegoś kojarzy jej się z zabieraniem na ręce małych piasków przez staruszki na spacerach - ze strachu przed nią. Potrafi wtedy skakać na ręce. Nigdy nie była zazdrosna o osoby przebywające w mojej obecności. Ale też zawsze była moim "dzieckiem", oczkiem w głowie. Dużymi krokami zbliża się mój termin porodu i zaczynam się coraz bardziej martwić o stosunek mojej suni do niemowlaka. Co mogę zrobić, by pokazać jej,że synek nie będzie dla niej konkurencja? Żeby traktowała go jak członka rodziny,stada,a nie jak wroga? Poza tym, sunia nigdy nie miała szczeniaków,nie jest też wysterylizowana, po każdej cieczce przechodzi urojona ciążę. Co zrobić,by niDzień dobry, mam 10-letnią suczkę amstaffkę, świetną i łagodną dla dorosłych ludzi i większych dzieci, które podchodzą do niej odważnie. Można zabrać jej miskę podczas jedzenia, dotykać po całym ciele itp. Jednak nigdy nie miała kontaktu z niemowlakami, noszenie na rękach czegoś kojarzy jej się z zabieraniem na ręce małych piasków przez staruszki na spacerach - ze strachu przed nią. Potrafi wtedy skakać na ręce. Nigdy nie była zazdrosna o osoby przebywające w mojej obecności. Ale też zawsze była moim "dzieckiem", oczkiem w głowie. Dużymi krokami zbliża się mój termin porodu i zaczynam się coraz bardziej martwić o stosunek mojej suni do niemowlaka. Co mogę zrobić, by pokazać jej,że synek nie będzie dla niej konkurencja? Żeby traktowała go jak członka rodziny,stada,a nie jak wroga? Poza tym, sunia nigdy nie miała szczeniaków,nie jest też wysterylizowana, po każdej cieczce przechodzi urojona ciążę. Co zrobić,by nie miała w stosunku do synka nadmiernego instynktu macierzyńskiego? Czytałam o przyzwyczajaniu psa przez noszenie lalki na rękach czy puszczaniu płaczu,ale trochę nijak się to ma do żywego pachnącego dziecka i prawdziwego płaczu...e miała w stosunku do synka nadmiernego instynktu macierzyńskiego? Czytałam o przyzwyczajaniu psa przez noszenie lalki na rękach czy puszczaniu płaczu,ale trochę nijak się to ma do żywego pachnącego dziecka i prawdziwego płaczu...

Radek Ekwiński: Po pierwsze serdecznie gratulujemy i trochę zazdrościmy cudownych 10 lat z amstaffką! A jeżeli chodzi o przyjście na świat nowego członka rodziny? Jakoś dziwnie jestem pewien, że wszystko będzie dobrze. Może rzeczywiście lalki są nie najlepszym pomysłem. Wystarczy kiedy będziecie zachowywali się naturalnie i zaufacie swojej relacji. Trzeba pomyśleć o tym, aby niemowlę kojarzyło się Waszej suczce zawsze jak najlepiej - tak jak przecież Wam. Pisaliśmy o tym: uspokajam dziecko - psiak dostaje smakołyk, karmię dziecko - psiak dostaje smakołyk, przewijam - smakołyk. Jestem pewien, że Pani suczka bardzo szybko będzie pierwszym alarmem: pielucha! :) Pozdrawiamy

edyta_faron: Witam, ponawiam pytanie odnośnie mojej 3-letniej labradorki. Chodzi o agresję w stosunku do innych psów, która pojawiła się już około rok temu. Jak zobaczy Yorka bo przy nich nasz labrador ujawnia swą wściekłość nie da się nad nią zapanowac. Drugie pytanie odnośnie cieczki...przesuneła się jej (miała dostac ja w czerwcu dostała ją pod koniec października i trwa do teraz) i tak jak spi u siebie na legowisku tak teraz w trakcie trwania cieczki w nocy zawsze przychodzi spac do nas. W czym problem? prosze o pomoc

Radek Ekwiński: U labradorów, spanieli, czy golden retriverów, agresja ostatnio to dość popularny problem. A przecież z założenia to fantastycznie pracujące psy myśliwskie, aportery o "miękkim pysku", raczej niegryzące. Dziś powinna Pani zacząć od poszukania w swojej okolicy specjalisty, który pracuje z psami prowadząc np. grupowe spacery równoległe. Pod jego okiem Pani suczka powinna nauczyć się, że inne psy są fajne, bez względu na wielkość, czy płeć. Problem tej cieczki wymaga konsultacji weterynaryjnej. Tu zawsze trzeba wykluczać ewentualne patologie, także w kwestii zachowań. Już za chwilę kolejna cieczka może skutkować urojoną ciążą.

~gość: Witam mam pytanie, w jaki sposób mogę oduczyć mojrgo 5 letniego sznaucera miniaturę szczekania na dzwonek do drzwi lub pukanie ? Jeśli do domu przychdzi ktoś znajomy pies zachowuje się jakby miał adhd :) Mamy 6 miesięczne dziecko i zawsze przy takiej sytuacji go budzi

Radek Ekwiński: W sumie wszystko jest ok - sznaucery to bardzo pobudliwe psiaki, a ten po prostu stara się być "użyteczny" :) Ale spróbujmy w prosty sposób nauczyć go reagować w bardziej "przyjazny społecznie" sposób. To będzie bardzo proste szkolenie, oczywiście z pomocą osób trzecich. Spróbujmy, w umówionej sytuacji, wołać psa do siebie i wręczać smakołyk - i w tym momencie następuje dzwonek do drzwi. Możliwe, że trzeba będzie rozbić tę czynność na jeszcze drobniejsze elementy, ale jest duża szansa, że po kilkudziesięciu pozytywnych powtórzeniach, na dźwięk dzwonka pies będzie szukał kontaktu z nami.

Co sądzisz o tym artykule?
1
0
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0