Styl Życia

Bioniczna ręka Kingi Wawro: "Sky is the limit"

Styl Życia

Bioniczna ręka Kingi Wawro: "Sky is the limit"

Kinga Wawro urodziła się bez prawego przedramienia. Mimo to nie odpuszcza i spełnia swoje marzenia. Skończyła technikum i została mechanikiem samochodowym. By bez przeszkód wykonywać pracę w warsztacie, 20-latka potrzebowała protezy bionicznej. Kinga była naszym gościem w marcu – co się od tego czasu zmieniło? Poznajcie jej niezwykłą historię.

Kinga Wawro spełnia marzenia  

Kinga Wawro ma 20 lat, mieszka w Jarosławiu. Urodziła się bez prawego przedramienia, ręka nie wykształciła się w życiu płodowym. Mimo niedogodności, jakie ma w życiu, chce robić to, co ją interesuje i co kocha. Skończyła technikum i została mechanikiem (technikiem pojazdów samochodowych). Pracuje w warsztacie samochodowym. To miejsce, w którym potrzebuje pomocy, bo nie ze wszystkim może sobie dać radę, np. przy zmianie opony. Dzięki kolegom z klasy otrzymała dwie protezy wykonane metodą druku 3D. Jednak żadna z nich nie pozwalała jej na manualne wykonywanie czynności. 

One mają gumki, które ciągle pękają, jak dotknę cięższych rzeczy. Po prostu są kruche 

 - wyjaśniała Kinga Wawro, kiedy w marcu była gościem Dzień Dobry TVN. 

Dlatego marzyła o protezie bionicznej z wymiennym hakiem, dzięki której będzie mogła już robić praktycznie wszystko. 

Umożliwiłaby mi życie codzienne, w 100 procentach byłoby łatwiejsze

- tłumaczyła 20-latka, która w Internecie zbierała pieniądze na jej kupno.

Po tym programie do Kingi odezwała się firma, która zaproponowała przetestowanie protezy Zeus. 20-latka nosi ją od wczoraj. 

Proteza bioniczna Kingi Wawro

Proteza Zeus niczym się nie różni od tej, na którą zbierała Kinga zbierała fundusze. Jej praca polega na tym, że napinając mięśnie w ręce, pozwala na ruch palców. Dzięki niej 20-latka będzie mogła również odkręcić dłoń i wpiąć hak oraz robić już dosłownie wszystko. 

Moc tej bionicznej ręki chciała poczuć prowadząca Dzień Dobry TVN Ewa Drzyzga. Kinga pozwoliła jej na uścisk, oczywiście po odkażeniu dłoni. 

Na razie się jej boję, bo jeszcze nie umiem nią sterować

- przyznała wzruszona Kinga.

Siła nacisku jest ogromna, dlatego teraz dziewczynę czeka długa rehabilitacja.  

Daję sobie rok, bo to nie jest łatwe zadanie. Mięśnie są zmęczone po jednym dniu, muszę stopniowo do tego dojść

- podkreślała 20-latka.

Kinga Wawro i jej nowa proteza

Teraz jej główny cel to praca w warsztacie, studia, zrobienie prawa jazdy kategorii C+E oraz drift.

Z czasem przygotujemy specjalny samochód, na którym będzie się uczyć

- zapewnił Korneliusz Traciak, narzeczony Kingi.

Sky is the limit (...), chcę jeździć tirem

 - powiedziała Kinga Wawro. 

Nowe życie Kingi Wawro - obejrzyj reportaż: 

"Nowe życie Kingi Wawro" 

Zobacz też:

Wschodząca gwiazda jazdy na hulajnodze. Oskar Sawicki udowadnia, że niepełnosprawność nie jest ograniczeniem 

Ręce prosto z drukarki 3D

Zoperował rękę, wykorzystując protezę... stopy. "Groziła mi amputacja!"

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Reporter: Justyna Piasecka
Co sądzisz o tym artykule?
56
5
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0