Gwiazdy

Big Boy zwierzył się z najgorszych rzeczy, jakie o sobie usłyszał. "Pisali, że jestem grubą świnią i szowinistą"

Gwiazdy

Big Boy zwierzył się z najgorszych rzeczy, jakie o sobie usłyszał. "Pisali, że jestem grubą świnią i szowinistą"

Mateusz Borkowski, znany szerzej jako Big Boy, cieszy się w sieci ogromną popularnością. Kilka lat w programie "Gogglebox. Przed telewizorem" sprawiło, że zyskał rzeszę fanów. Nie brakuje jednak także osób, które nie życzą mu najlepiej. Big Boy w rozmowie z Oskarem Netkowskim z serwisu dziendobry.tvn.pl zwierzył się z negatywnych opinii na swój temat. 

Big Boy o hejcie w sieci 

Mateusz Borkowski od samego początku trwania programu zabawia widzów swoimi żartami i ostrymi komentarzami. Na kanapie zasiada wraz z przyjaciółmi - Damianem Naganą i Markiem Morusem. Panowie słyną z ciętego języka, stając się niejednokrotnie obiektem hejtu. Big Boy zdradził nam, co najczęściej czyta na swój temat. 

- To, że byłem grubą świnią... No, byłem gruby, nie wyglądałem najlepiej. To, że jestem szowinistą... No nie jestem, ale mogą sobie pisać. Ale najbardziej by mnie zabolało, gdyby ktoś obraził moją rodzinę - mówił. 

- Gdyby nie te negatywne komentarze, pozytywne oczywiście też są pożądane, ale gdyby nie te nieprzychylne komentarze, to ta spirala by się nie nakręcała. Ale nawet lubię te obraźliwe komentarze w moją stronę, bo mam z nich ubaw - dodał. 

Uczestnik programu "Gogglebox. Przed telewizorem" zdradził także, że osoby ze szklanego ekranu odzywały się do niego po tym, jak w ostry sposób wypowiedział się na ich temat. 

Napisali do mnie mężczyzna i kobieta. Dziennikarz i aktorka. Dociąłem im. Miło napisali - z dystansem, ale z przekąsem - mówił Big Boy w rozmowie z Oskarem Netkowskim dla serwisu dziendobry.tvn.pl. 

"Gogglebox. Przed telewizorem": czy program jest reżyserowany?

Mateusz Borkowski zaprzecza, jakoby którykolwiek z odcinków "Goggleboxa" był kiedykolwiek wyreżyserowany. Jak zapewniał w wywiadzie, wszystko dzieje się spontanicznie.

- Nie da się tak. Widz od razu by to wyłapał. My jesteśmy gośćmi, którzy siedzą i mają z tego fun. Tego się nie da zagrać - mówił. - "Gogglebox" to SPA dla mojej głowy i duszy. To dla mnie ukojenie - dodał.

Mateusz Borkowski "Big Boy": życie prywatne

Uczestnik "Gogglebox. Przed telewizorem" dozuje informacje na swój temat w sieci. Z jego profilu na Instagramie nie dowiemy się np. tego, czy jest w związku. 

- Nie pokażę na dzień dzisiejszy swojego życia prywatnego, czyli jak przychodzę z bolącą głową z pracy i mam swoje frustracje. A także rzeczy związanych z życiem partnerskim i kobietą - mówił Mateusz Borkowski "Big Boy". 

Zobacz też:

Reporter: Oskar Netkowski
Co sądzisz o tym artykule?
96
12
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0