Związki i seks

Asystenci seksualni - osoby pomagające niepełnosprawnym zrozumieć własne ciało. "Ten zawód jest często mylony"

Związki i seks

Asystenci seksualni - osoby pomagające niepełnosprawnym zrozumieć własne ciało. "Ten zawód jest często mylony"

W 5. odcinku programu "Kobieta na krańcu świata" Martyna Wojciechowska odwiedziła czeską Pragę, by spotkać się z Vladaną Augstenovą. Bohaterka jest asystentką seksualną osób niepełnosprawnych. Na czym dokładnie polega jej praca? Dlaczego problem, którym się zajmuje jest tak bardzo istotny?

Seksualność osób z niepełnosprawnościami jako temat tabu

Społeczeństwo nie dostrzega, bądź nie chce widzieć potrzeb seksualnych osób niepełnosprawnych, a one także potrzebują intymnej bliskości w takim samym stopniu, co ludzie pełnosprawni.

- Mamy taką skłonność do infantylizowania osób z niepełnosprawnościami, szczególnie z tymi umysłowymi i traktowania ich jak dzieci w związku z tym zapominamy, że te dzieci dojrzewają i mają takie same potrzeby seksualne, tylko nie wiedzą, co się dzieje z ich ciałem, bo nikt z nimi nie rozmawia. Nie rozumieją, jak się mają zachować

- powiedziała Martyna Wojciechowska.

Niestety wielu rodziców 20-, 30- czy 40-latków z zaburzeniami często unika rozmów na temat seksualności. Niektórzy wręcz utrudniają nawiązywanie bliższych relacji przez swoje dzieci, by - jak twierdzą - zaoszczędzić im bólu i rozczarowań. Dochodzi także do tego, że - chcąc uniknąć kłopotów - podają im silne leki tłumiące seksualność.

Tymczasem temat jest niezwykle istotny, zwłaszcza w przypadku niepełnosprawnych umysłowo dziewczynek, które w okresie dojrzewania lubią się przytulać do mężczyzn i przez to łatwo nimi manipulować czy chłopców, którzy w wieku 13 lat zaczynają dotykać miejsca intymne swoich matek i opiekunek.

Asystenci seksualni

Aby zaradzić takim sytuacjom w krajach Europy Zachodniej, takich jak Szwajcaria, Belgia, Holandia czy Niemcy od wielu lat działają asystenci seksualni. Czechy są pierwszym postkomunistycznym krajem, w którym 5 lat temu pojawiły się takie usługi.

Osoby, które chcą pracować w tym zawodzie muszą posiadać działalność gospodarczą i ukończyć trwające 100 godzin specjalistyczne szkolenie. Kurs prowadzi fundacja Freya, którą dofinansowało w tym roku czeskie Ministerstwo Pracy i Spraw Społecznych. Warunkiem otrzymania certyfikatu jest podpisanie kodeksu etycznego.

- To zawód, który jest często mylony. Czytam w komentarzach w moich social mediach coś, co sprawia mi wielką przykrość. Czytam, że to są po prostu panie do towarzystwa, żeby nie powiedzieć bardziej wprost i dosadnie. To jest szalenie krzywdzące. To znaczy, że ktoś nie rozumie, o czym jest ten temat

- stwierdziła Martyna Wojciechowska, a następnie dodała:

- Pani do towarzystwa (...) zajmuje się tym, żeby osoby od siebie uzależnić i czerpać z tego korzyści finansowe, a asystentka seksualna to jest osoba, która ma za zadanie obudzić twoją własną seksualność, pomóc w rozumieniu własnego ciała i budować własne, niezależne relacje

W tej chwili w Republice Czeskiej jest jedenastu przeszkolonych asystentów seksualnych obu płci. Do tej grupy należy m.in. Vladana Augstenova. Jej klientami są osoby z dziecięcym porażeniem mózgowym, autyści, schizofrenicy, ale też ofiary wypadków, gwałtu, kazirodztwa, po traumach seksualnych.

"Z potrzeby bliskości"

>>> Zobacz także:

Martyna Wojciechowska znalazła w Bangladeszu najmłodszą bohaterkę "Kobiety na krańcu świata"

Została mistrzynią akrobatyki, nie mając nóg. "Startowała z pełnosprawnymi zawodniczkami. Jest wyjątkowa"

Zawodowe płaczki i tańczący grabarze. Tak wyglądają pogrzeby w Ghanie, a cena ich zwala z nóg

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Co sądzisz o tym artykule?
49
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0