Dzień dobry TVN

Dzień Dobry TVN

pn.- sob.: 8:00 - 11:00niedziela: 8:30 - 11:00
powrót do listy

Prawa kobiet, które poroniły

Zdrowie
środa, 19 kwietnia 2017
Prawa matek po poronieniu Foto: Kamil Piklikiewicz / East News | Dzień Dobry TVN
Kobiecie, która poroniła przed 22 tygodniem ciąży przysługuje wiele uprawnień. Jakich? O czym musi poinformować ją szpital, kiedy dojdzie do poronienia? Co powinien jej zagwarantować? O tym w Dzień Dobry TVN mówiła prawniczka Katarzyna Łodygowska.

Źródło: Dzień Dobry TVN | autor:

8 Komentarzy

Dodaj komentarz do artykułu
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Gość990,

a co jesli poronilo sie samemu w domu?
co zrobic ze szczatkami plodu? to nikogo nie obchodzi. w tym nikt nie pomaga.nie doradzi.
czlowiek zostaje z tym sam w czterech scianach.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0+
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0-
      • Zgłoś naruszenie
      Gość759,

      Słabo to przedstawiła Pani, troszkę chaotycznie ale idzie w dobrym kierunku..dobry taki przekaz niż żaden.
      Ps. Proszę Państwa na jakiej podstawie mówicie że kobiety nie są informowane? Kobiety podpisują dokumenty czy odbierają dziecko bądź zebrany materiał czy też nie. Sygnały typu "nie wiedziałam" mogą napływać głównie... rozwiń

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0+
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0-
          • Zgłoś naruszenie
          Gość655,

          Kiedy to się dzieje, to trudno mówić o skupieniu podczas podpisywania dokumentów. Nie pamiętam czy podpisywał coś takiego nawet!

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              1+
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0-
              • Zgłoś naruszenie
              Gość579,
              • Gość655:
              • Kiedy to się dzieje, to trudno mówić o skupieniu podczas podpisywania dokumentów. Nie pamiętam czy podpisywał coś takiego nawet!
              • rozwiń

              A to już inna kwestia, skupienie a brak informacji to dwie różne przyczyny niewiedzy.
              U mnie w szpitalu obowiązkowo od jakiegoś czasu są specjalne dokumenty i pacjentka je podpisuje, ma czas na zastanowienie się i poinformowanie nas o swojej decyzji.

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  0+
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0-
                  • Zgłoś naruszenie
                  Gość611,

                  Ja żadnych dokumentów do podpisu nie dostałam. Nawet nie wiedziałam, że można zabezpieczyć materiał. Jak zgłosiłam położnym silne krwawienie to jedynie zapytały czy potrzebna mi podpaska. O lekarzach nawet nie wspomnę.

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      0+
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0-
                      • Zgłoś naruszenie
                      Gość774,

                      ta podsuwacie kartke nie informując ,że dajecie dzieci do zbiorowej mogiły i może nie u pani tak jest ,ale gdzie indziej trafilam tak trzy razy i glupia podpisalam, a w czwartej chcieli mi od razu podsunac to powiedzialam ze cialko biore ze soba. I prosze mi powiedziec ktora kobieta w takiej traumie mysli racjonalnie co podpisuje, rozsadnie trzeba... rozwiń

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          0+
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0-
                          • Zgłoś naruszenie
                          andrzelika1989,
                          • Gość579:
                          • A to już inna kwestia, skupienie a brak informacji to dwie różne przyczyny niewiedzy.
                            U mnie w szpitalu obowiązkowo od jakiegoś czasu są specjalne dokumenty i pacjentka je podpisuje, ma czas na zastanowienie się i poinformowanie nas o swojej decyzji.
                          • rozwiń

                          Chyba u pani w szpitalu tak jest ,ale proszę mi wierzyć ,ze gdzie indziej dają karteczkę wraz z dokumentami na zgodę łyżeczkowania itp, i myśli pani,że wtedy kobieta myśli co tam jest i jakie ma prawa. Ja nie mówię ,że wszyscy tacy są, ale w większości przypadków tak jest i nie wiem czemu im jest to na rękę.

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              0+
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0-
                              • Zgłoś naruszenie
                              Pomoc | Zasady forum
                              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                              Gorące tematy >

                              Czarny piątek w USA. Promocyjne szaleństwo już się zaczęło?

                              Milionerzy. Zgłoś się do nowej edycji!

                              "Wojenne dzieci" na wakacjach w Polsce

                              Incydent na tle seksualnym w pogotowiu opiekuńczym. Dyrektor milczał

                              tvnpix