Zdrowie

Seksualność kobiet po operacji bariatrycznej. "Bawimy się swoją kobiecością na nowo"

Zdrowie

Autor:
Patrycja
Sibilska
Kobiety w bieliźnie

Operacje bariatryczne w Polsce to nadal źródło wielu kontrowersji. Setki osób żyje z chorobą otyłości w przekonaniu, że jedyną drogą do odzyskania zdrowej wagi jest silna wola przy stole i intensywne treningi na siłowni. Co więcej, całe rzesze specjalistów utwierdzają ich w tym przekonaniu. W tym czasie zarówno w organizmie jak i w psychice dochodzi do szeregu poważnych konsekwencji.

Osoba otyła odczuwa skutki swojej choroby na wielu płaszczyznach życia. Jedną z nich jest seksualność i na niej się skupię. Bohaterkami tego tekstu są kobiety które spotkały się w poczekalni szpitalnej, oczekując z nadzieją na nowe życie. Od tego czasu minęło pięć lat. Czy żałują? Czy poddałyby się operacji jeszcze raz, znając wszystkie jej konsekwencje? Co zmieniło się w ich postrzeganiu siebie? Czy operacja miała wpływ na ich związki i relacje damsko-męskie?

Intymne rozmowy na dziendobry.tvn.pl

Ewa Zawada o presji, marzeniach i zaburzeniach lękowych
Ewa Zawada o presji, marzeniach i zaburzeniach lękowych
wideo 2/19

Nowe - stare życie po operacji

Pierwszy rok po operacji to życie na obłoku euforii, waga spada w zawrotnym tempie, wraz ze spadkiem kilogramów rośnie pewność siebie. Oczywiście są wyjątki, tak jak i są przeciwskazania do operacji. Jednak zagadnienia zdrowotne nie są tematem rozważań w tym artykule. Po wiedzę z zakresu zdrowia bezdyskusyjnie odsyłam do lekarzy zajmujących się pacjentami z chorobliwą otyłością, tylko oni mogą w sposób rzeczowy przybliżyć jakie są wskazania by ją wykonać kto się do niej kwalifikuje, jak należy się do niej przygotować oraz jakie może ona nieść skutki.

Przychodzi w końcu dzień, kiedy waga pokazuje dwie cyfry zamiast trzech. Radość jest odwrotnie proporcjonalna do rozmiarów ubrań w szafie. Oferta sklepów z odzieżą wydaje się być nieograniczona. Pierwszy raz od niepamiętnych czasów wybór zależy od stylu, a nie od tego czy uda się wcisnąć nogę w nogawkę czegoś, co nie odbiega dalece od pokrowca na samochód.

-Nikt nie rozumie tego co dzieje się po operacji w naszych głowach. Kiedy nagle odkrywamy kości w miejscach, gdzie, gdyby nie znajomość anatomii, nie miałybyśmy pojęcia, że istnieją - mówi Ula. - Jeśli mogę zupełnie otwarcie, to ja zapomniałam, jak wygląda moja...- nie kończy bo wie, że każda z obecnych na spotkaniu dziewczyn wie o czym mówi.

-Pamiętacie, jak siedziałyśmy w tej poczekalni i obiecałyśmy sobie, że otworzymy szampana, jak wszystkie usiądziemy "po turecku"? - śmieje się Ania, której największą obawą była utrata poczucia humoru po operacji.

Weszła wtedy do gabinetu i od progu powiedziała do chirurga, którego później z czułością nazywać będą "doktorkiem": "Panie doktorze jestem gotowa na wszystko, pod warunkiem, że wraz z żołądkiem nie wytnie mi Pan mojego poczucia humoru."

Nowe życie to nie zawsze historia z happy endem

Dziewczyny założyły na Facebooku prywatną grupę "BIGHOTGIRLS", na niej wymieniają się swoimi doświadczeniami, zdjęciami postępów, stylizacjami podkreślającymi ich atuty. W tej grupie czują się bezpieczne i zrozumiane. Tu nikt ich nie oceni, nie powie, że wybrały drogę na skróty. Bo wszystkie wiedzą, że decyzja o operacji, to był tylko pierwszy krok, że dalsze życie to ciągła walka o utrzymanie zdrowych nawyków. Wspierają się w trudnych momentach, bo takich nie brakuje od czasu osobliwej rewolucji jakiej dokonały.

-Chcę się rozwieść. Nie wytrzymam w tym zakłamaniu ani dnia dłużej. Latami mną pomiatał, nie okazywał czułości, wyśmiewał, a teraz nagle kupuje kwiaty i otwiera drzwi w samochodzie. To powoduje, że czuję tylko niechęć. Zdradzam go, chyba poszukując autentycznego potwierdzenia swojej kobiecości. Nic mnie tak nie kręci, jak ogień, który rozpalam w facetach, dla których jeszcze niedawno byłabym niewidzialna - mówi Kinga.

- Mój jest zazdrosny jak nigdy dotąd, ale mnie to bawi. No i seks teraz to jest inny wymiar przyjemności! Mogłabym to robić non stop - dodaje od siebie Weronika.

Na jednej z wizyt kontrolnych Kinga spotkała na szpitalnym korytarzu "ich doktorka", przywitał ja słowami:

"Moja Kruszynko, jak się czujesz?"

-Dziewczyny, serio, prawie obejrzałam się za siebie, bo myślałam, że mówi do kogoś innego. W mojej głowie nadal jestem gruba...- wyznaje Kinga.

Widzą, że są piękne. Czują zainteresowane spojrzenia mężczyzn, ba, chętnie z tego korzystają, bawiąc się kobiecością, ale gdzieś w środku, głęboko wciąż są grubaskami.

-Ja uważam, że po operacji pozbywamy się wszelkich kompleksów z całą świadomością tego, że nie wszystko jest idealne. Uważam, że każda kobieta powinna przytyć 40 kg, a potem schudnąć. Wtedy zaczynamy doceniać siebie i to jak wyglądamy - mówi Kinga. - Bawimy się swoją kobiecością na nowo, jakbyśmy dopiero co odkryły, że jesteśmy kobietami., atrakcyjnymi kobietami i bezkarnie flirtujemy z mężczyznami upijając się bezwstydnie próżnością - wyznaje szczerze.

Są zdrowe, odzyskały blask, mają dzieci, mężów, niektóre się rozwiodły inne prowadzą podwójne życie. Kiedy pytały lekarza co się zmieni w sferze seksualności powiedział im wtedy w swoim żartobliwym tonie coś, co dopiero dziś rozumieją.

"Ta operacja, to czesto takie trochę leczenie bezpłodności. Bo Wasze ciała, tak otwierają się na doznania, że czesto wynikiem jest ciąża."

W Internecie mnóstwo jest podobnych do nich dziewczyn, nie każda z tych historii ma happy end... One to wiedzą, też były na to przygotowane.

3 miesiące po operacji kopnęłam męża w tyłek. W ramach dbania o siebie kompleksowo. Wcześniej nie widziałam jego licznych wad, nie zwracałam uwagi jak mnie źle traktuje itd. Zaczęłam dbać o siebie o to co jem, pracować nad sobą, również w kwestii poukładania w głowie i wiedziałam że jeśli ma to być kompleksowa zmiana na długie lata, to on musi z mojego życia zniknąć. I tak też się stało. Przestałam zadowalać się byle czym i byle jak. Przestałam realizować cudze oczekiwania i ja również zaczęłam mieć wymagania. Dla siebie. Bo zasługuje na więcej. I bardzo ale to bardzo nie żałuję

Ania od początku ma pod górkę, w wyniku powikłań krótko po operacji znów trafiła do szpitala. Lekarz podjął decyzję o kolejnej ingerencji chirurgicznej, nie wiedziała, że ratował jej życie. Kiedy się obudziła mocno ściskając czyjąś dłoń, była przekonana, że to jej mąż. Jednak to był "doktorek", który czuwał przy swojej pacjentce całą noc. Jej waga się waha, skóra nigdy się nie wchłonęła, hormony szaleją, ma anemię i otwarcie mówi, że są momenty kiedy żałuje.

Otyłość jest chorobą, którą należy leczyć, a współczesna medycyna daje lekarzom coraz więcej możliwości. Jednak decyzja o niej musi być świadoma, potrzebny jest czas na zrozumienie zmian jakie czekają pacjenta. Nie można jej traktować jako remedium na niedoskonałości figury. Aspekt psychiczny jest ogromnie ważny, dlatego szczera rozmowa z psychologiem, a często konieczność przepracowania pewnych problemów bywa kluczowa.

Wzrost libido, większa świadomość siebie, na nowo odkryta kobieca energia, to tylko dodatek do najważniejszego, co dzięki bariatrii można odzyskać - zdrowia. Pamiętajmy o tym.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie.  Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Patrycja Sibilska

Źródło zdjęcia głównego: Yuri_Arcurs/Getty Images

Pozostałe wiadomości