Profilaktyka zdrowia

Ginekologa może potrzebować już mała dziewczynka. "Zdarza się, że 12-latka musi przyjmować leki dla kobiet po menopauzie"

Profilaktyka zdrowia

Stone RFPortra Images/Getty Images

Ginekologa potrzebują tylko młode dziewczyny i dorosłe kobiety? Nie. Problemy z układem rozrodczym mogą się pojawić już u kilkumiesięcznych dziewczynek. Co je wywołuje? Jak można je leczyć? Co powinno zaniepokoić rodzica? Na ten temat rozmawialiśmy z prof. Agnieszka Drosdzol-Cop, ginekologiem dziecięcym z Kliniki Ginekologii, Położnictwa i Ginekologii Onkologicznej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

Katarzyna Oleksik, Dzień Dobry TVN: Czym właściwie zajmuje się ginekologia dziecięca?

prof. Agnieszka Drosdzol-Cop, ginekolog dziecięcy, z Kliniki Ginekologii, Położnictwa i Ginekologii Onkologicznej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach: Jej zadaniem jest leczenie schorzeń ginekologicznych u dziewcząt od urodzenia do 18. roku życia.

To duży problem?

Bardzo duży. Schorzeń ginekologicznych od urodzenia do ukończenia przez dziecko 18 lat jest wiele. Ich rodzaj w dużej mierze zależy od wieku dziecka oraz stanu hormonalnego. Niestety rodzice bardzo często nie są świadomi tego, że dziecko może chorować i że już u pięciolatki mogą wystąpić problemy ginekologiczne. Problemem jest także brak specjalistów. W Polsce nie ma lekarzy, bo nie ma takiej specjalizacji.

Dlatego, jeśli dziecko zgłasza bóle brzucha najczęściej rodzic zabiera je na wizytę do pediatry, gastroenterologa lub chirurga. Ze starszymi dziewczynkami już szukają pomocy u ginekologa. Niestety ci bardzo często nie chcą ich leczyć, bo zazwyczaj nie mają odpowiedniej wiedzy i doświadczenia.

Skoro problem jest i jest znany od lat, to dlaczego brakuje lekarzy?

Jest nas w tej chwili pięcioro. To bardzo niszowa specjalizacja, niewielu lekarzy chce się nią zajmować. Mamy tu małoletniego pacjenta i rodzica, któremu trzeba wytłumaczyć dlaczego, np. dwunastolatka musi przyjmować leki dla kobiet po menopauzie. A to nie jest łatwe zadanie.

Jak rozpoznać, że z dzieckiem dzieje się coś niepokojącego?

Każdy rodzic, zwłaszcza małego dziecka, np. podczas kąpieli powinien oglądać zewnętrzne narządy płciowe i zgłaszać każdy niepokojący objaw lekarzowi. Tak naprawdę tę część ciała powinien kontrolować także lekarz pediatra podczas każdej wizyty kontrolnej. Ze starszymi dziewczynkami dobrze jest rozmawiać. Dorastająca nastolatka powinna wiedzieć, że choroby części intymnych ciała się zdarzają i wymagają leczenia. Trzeba zachęcić dziecko do tego, aby każde niepokojące objawy (upławy, plamienie) zgłaszało rodzicowi.

Jakie schorzenia są diagnozowane?

Tu trzeba podzielić dzieci ze względu na wiek. Dziewczynka do czwartego miesiąca życia jest jeszcze pod wpływem działania hormonów matki. W tym czasie mogą się u niej rozwinąć np. torbiele jajników i powodować dolegliwości bólowe. Jednak najbardziej problematyczne są dziewczynki w okresie tzw. ciszy hormonalnej, czyli między 4 miesiącem a 10. rokiem życia. W tym okresie już może pojawić się stan zapalny, zakażenie czy infekcja intymna. Jednym z diagnozowanych schorzeń u dziewczynek w tym wieku jest tzw. liszaj twardzinowy sromu. Mimo że zmiany, które pojawiają się na skórze są dość charakterystyczne, to zdarza się, że pacjentka chodzi dwa-trzy lata od lekarza do lekarza bez diagnozy! Równie często zdarzają się zaburzenia miesiączkowania.

Kiedy się o nich mówi?

Zdarza się, że miesiączkować zaczynają już ośmiolatki, a to zdecydowanie za wcześnie. Niepokojącym sygnałem jest także powiększające się piersi. Im wcześniej rodzic wychwyci moment, że ciało dziecka się zmienia, tym skuteczniejsze będzie leczenie. Równie nienaturalną sytuacją jest brak comiesięcznego krwawienia. Jeśli dziewczynka skończyła 15 lat i nie miała okresu – wizyta u lekarza jest konieczna. W pierwszej kolejności rodzic powinien skonsultować się z pediatrą, a ten wystawić skierowanie do ginekologa dziecięcego i endokrynologa.

Co jeszcze może spowodować zaburzenia miesiączkowania?

Schorzeń jest sporo. U części pacjentek diagnozujemy niedrożności narządu rodnego, najczęściej jest to spowodowane niedrożną błoną dziewiczą W takich sytuacjach dziewczynka miesiączkuje, ale cała krew gromadzi się w niedrożnej pochwie. I choć krwi nie ma, dokuczają jej dolegliwości, które pojawiają się przy "normalnym okresie".

Za brak miesiączki może odpowiadać również zespół Mayera-Rokitansky’ego-Küstera-Hausera. To choroba genetyczna, która sprawia, że u dziewczynki nie wykształca się macica i pochwa, ale jajniki są i działają prawidłowo. Normalnie rozwijają się także piersi.

Czasem problem wynika z tzw. niewrażliwości na androgeny. To sytuacja, gdy dziewczynka – z punktu widzenia genetyki – jest chłopcem, ale jej ciało nie reaguje na testosteron wytwarzany przez jądra. Mogą być one ukryte w kanale pachwinowym lub jamie brzusznej.

Zaburzenia mogą być spowodowane także nieprawidłowym działaniem układu hormonalnego i tzw. krwawieniem młodocianych. Miałam pacjentki, które krwawiły ciągle nawet przez 90 dni.

Skąd się biorą te choroby?

W przypadku wad anatomicznych kluczowe są uwarunkowania genetyczne. Trzeba podkreślić, że te choroby nie pojawiły się z dnia na dzień. One były od zawsze, ale nie były diagnozowane. Do tego o takich schorzeniach po prostu się nie mówi, bo wciąż uznawane są za temat tabu.

Których przypadków jest najwięcej?

Coraz większym problemem są zaburzenia odżywiania, zwłaszcza ortoreksja, czyli przesadna dbałość o jakość jedzenia i kompulsywne uprawianie sportu, które kończą się właśnie zatrzymaniem miesiączki. U mojej najmłodszej pacjentki problemy z prawidłowym jedzeniem zaczęły się w już wieku 9 lat.

Pacjentki fantastycznie maskują swój problem i rodzice często nie zdają sobie sprawy z tego, co się dzieje. O tym, że ich córka traci na wadze i jest bardzo szczupła zazwyczaj dowiadują się przez przypadek.

Jak można im pomóc?

To powolny proces i konieczna jest również pomoc psychologa, psychiatry. Leczenie może trwać nawet rok, ale pozwala przywrócić prawidłowe miesiączkowanie. W mojej ocenie ortoreksja i kompulsywne uprawianie sportu, obok depresji, staną się chorobami cywilizacyjnymi.

Dlaczego taka przesadnie zdrowa dieta prowadzi do zaburzeń hormonalnych i miesiączkowania?

Do produkcji hormonów niezbędna jest tkanka tłuszczowa, ale nie ta, którą mamy, np. na pośladkach czy brzuchu, ale tłuszcz trzewny. Jeśli dziewczyna ma niedowagę jest go za mało. Układ hormonalny przestaje prawidłowo funkcjonować, zanika też miesiączka.

Czy wizyty u ginekologa dziecięcego powinny odbywać się regularnie taka samo, jak te np. u dentysty?

Nie, jeśli nic się nie dzieje, nie ma takiej potrzeby. Taka wizyta powinna się odbyć, kiedy dziewczynka zaczyna miesiączkować. Pozwala ona dziewczynce oswoić się z lekarzem, a także zdobyć niezbędną wiedzę dotycząca owulacji, zmian, które zachodzą w jej ciele, a także rozwiać wątpliwości co do środków higieny, które można stosować w czasie miesiączki. Podczas tej wizyty lekarz powinien poruszyć także kwestię szczepień przeciwko HPV. Wato podkreślić, że podczas wizyty nie bada się dziewczynki ginekologicznie, badanie wykonuje się za pomocą ultrasonografu.

Zobacz także: Prawie połowa Polek unika ginekologa:

Czy wizyty u ginekologa dziecięcego powinny odbywać się regularnie taka samo, jak te np. u dentysty?

Zobacz także:

Wilczy głód, gluten party i wyrzuty sumienia. Jak radzić sobie z napadami głodu przed miesiączką?

Urodził się na Białorusi jako dziewczynka. Z powodu dyskryminacji wyjechał do Polski: "Tutaj jest mój dom"

"Są takie miasta, gdzie nie ma ani jednej poradni". Przekaż 1 procent i pomóż zbudować centrum psychiatrii dla dzieci i młodzieży

Autor: Katarzyna Oleksik

Źródło zdjęcia głównego: Stone RF

Pozostałe wiadomości