Miasto będzie swatać obywateli. To reakcja na spadającą dzietność

Randkowanie
Jestem szczęśliwym singlem
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Westend61/Getty Images
Gdy serwisy randkowe okazały się nieskuteczne, ostatnią deską ratunku zostały... władze miasta. Na północy Chin podjęto decyzję o stworzeniu bazy singli i singielek, by ułatwić im proces łączenia się w pary. Czy to skuteczna metoda na szukanie miłości?

Miasto swata singli

Luanzhou to miasto w północnych Chinach, w którym żyje ponad 3,7 miliona obywateli. Z powodu malejącej liczby osób zakładających rodziny władze postanowiły ułatwić obywatelom proces poznawania drugiej połówki. Urzędnicy mieli rozpocząć prace nad zbieraniem danych osobowych singli i singielek, którzy żyją we wspomnianym mieście. Centralna baza informacji na ten temat ma pomóc w poszukiwaniach życiowego partnera. Władze próbują w ten sposób ratować sytuację spadającej dzietności w regionie.

Co ciekawe, to nie pierwszy raz gdy władze Luanzhou ingerują w randkowanie swoich mieszkańców. W zeszłym roku miasto zorganizowało spotkania integracyjne dla samotnych-chętnych. Choć sam pomysł wydaje się pozytywny, trudno odeprzeć wrażenie, iż ingerencja w prywatne życie obywateli to kolejna odsłona kontrowersyjnych chińskich praktyk planowania rodziny.

Polityka jednego dziecka

Warto wspomnieć, że do od 1977 do 2015 roku w Chinach obowiązywała polityka jednego dziecka. Jej celem było ograniczenie przyrostu naturalnego w kraju i zgodnie z jej zasadami - każda para mogła pozwolić sobie tylko na jedną pociechę. Choć posiadanie większej liczby dzieci nie było zakazane - wiązało się z trudnościami finansowymi oraz prawnymi. W konsekwencji - w Chinach dochodziło do masowych aborcji, przymusowych sterylizacji a nawet - dzieciobójstwa, ponieważ to narodziny chłopców były faworyzowane. Wieloletnia polityka jednego dziecka sprawiła, iż kraj nie tylko się starzeje ale i wprowadziła dysproporcję płciową, a dane demograficzne nie pozostawiają złudzeń - w Chinach jest o 35 milionów więcej mężczyzn niż kobiet.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady. 

Zobacz także:

Źródło: glamour.pl
Autorka/Autor: Zofia Wierzcholska