Styl życia

1,5 mln dzieci mieszka w warunkach szkodliwych dla zdrowia. Jak stworzyć pozytywną przestrzeń w pokoju malucha?

Styl życia

Aktualizacja:

Pozytywna przestrzeń w pokoju dziecka wpłynie na jego samorozwój. Jednak żeby spełniła swoje zadanie, trzeba poznać zasady jej tworzenia i błędy, które można popełnić. W Dzień Dobry Wakacje cennymi radami podzieliła się ekspertka Pozytywnych Przestrzeni i Sztuki Pozytywnej, Aziralili Agnieszka Dirks.

Co to jest pozytywna przestrzeń?

Pozytywna przestrzeń przede wszystkim nie powinna szkodzić samopoczuciu i rozwojowi. To jej podstawowa funkcja. Może działać pobudzająco albo wręcz przeciwnie - wyciszająco.

Dzieci przyswajają wszystko znacznie szybciej i mocniej. Dlatego takie miejsce będzie intensywniej na nie oddziaływać. Właściwa przestrzeń do rozwoju jest potrzebna szczególnie na wczesnym etapie, do 6. roku życia, kiedy formuje się zdolność psychiczna oraz inteligencja małego człowieka.

Według badań Barometru Zdrowych Domów aż 1,5 miliona dzieci mieszka w warunkach szkodliwych dla zdrowia. Skutki mogą być tragiczne. Najmłodsi częściej chorują, mają problemy z koncentracją i nauką, a nawet w nawiązywaniu i utrzymywaniu relacji. Te bariery mogą oddziaływać na jego dorosłe życie.

- Myślę, że najszybciej szkodzą za duże, niedobrane, źle złożone rzeczy - jeśli chodzi o dziecko. Była np. seria wypadków z regałami killerami , zaczęło się to w Australii, niedawno, kilka lat temu. Rodzice, chcąc dobrze, ale też chcąc zaoszczędzić, kupują na wyrost , kupują duże regały dla malutkich dzieci. To dziecko, kiedy jest aktywne, widzi coś ładnego u góry, chce sobie sięgnąć, chce się wspiąć i niestety były śmiertelne wypadki - podkreśla ekspertka.

Jak powinna wyglądać pozytywna przestrzeń?

Należy dobierać elementy wystroju do wzrostu dziecka i etapu, na którym się znajduje. Za duże elementy albo kupowane "na przyszłość" mogą wyrządzić krzywdę.

- Najlepiej żeby meble były umocowane, tak, aby były bezpieczne. Nie mogą być za duże, żeby nasze maleństwo nie czuło się wciśnięte w podłogę, że ono niewiele może, że jest taką kruszynką. Najlepiej, żeby dziecko miało meble w podobnym wzroście do siebie, żeby czuło się sprawcą w swoim pokoju, czuło się silne, samodzielne - zaznaczyła Aziralila Agnieszka Dirks.

Taka zrównoważona przestrzeń daje dziecku poczucie pewności siebie. Trzeba jednak zwrócić uwagę też na chemikalia, które znajdują się w meblach, szczególnie tych nowych. Największym zagrożeniem jest formaldehyd.

Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz także:

Autor: Daria Pacańska

Reporter: Katarzyna Jaroszyńska

Pozostałe wiadomości