Finanse i Praca

Co robić z oszczędnościami w czasach rekordowej inflacji? Polacy popełniają pewien błąd

Finanse i Praca

Autor:
Sabina
Zięba
Gdzie ulokować pieniądze podczas rekordowej inflacji?
DD_20210906)Iwuc_REP

Badania Eurostatu pokazują, że ceny w Polsce rosną najszybciej w całej Unii Europejskiej. W związku z tym wiadomo, że w okresie wysokiej inflacji, gotówka bądź depozyty bankowe nie są najlepszym rozwiązaniem na lokowanie oszczędności. Gdzie zatem szukać rozsądnej alternatywy, by nie stracić? O tym w Dzień Dobry TVN opowiedział Marcin Iwuć, ekonomista i autor książki "Finansowa Forteca".

Jak inwestować w czasach inflacji?

Według Głównego Urzędu Statystycznego w sierpniu poziom inflacji wyniósł 5,4 proc. Wszystko wskazuje na to, że takie podwyżki zostaną z nami co najmniej do końca roku. Z tego powodu doraźne metody na pewny zarobek w tym momencie nie istnieją, a stopy procentowe są tak niskie, że lokaty się nie opłacają.

- Nie da się przewidzieć, ile inflacja wyniesie w przyszłości, ale jest punkt zaczepienia, to jest taki cel inflacyjny Narodowego Banku Polskiego, czyli 2,5 proc. w skali roku. Inflacja ma wokół tego oscylować. Teraz jest akurat wysoka. (...) Jeżeli postawimy wszystko na gotówkę, to stracimy. Gotówka to jest papier - on traci. 0,5 proc. w skali roku co najmniej, a może być więcej. (...) Warto mieć w portfelu różne aktywa, które są na tę inflację odporne - tłumaczył w Dzień Dobry TVN Marcin Iwuć.

Bezpieczne inwestowanie pieniędzy

Najbezpieczniejsze obecnie są detaliczne obligacje skarbu państwa indeksowane inflacją. Działają w ten sposób, że odsetki (teraz niezbyt duże, bo 1,7%), są płacone wg wzoru: inflacja + 1 pp. Przykładowo - jeżeli mieliśmy odczyt inflacji 5,4%, to te obligacje będą przez następny rok oprocentowane na 6,4%, dzięki czemu pieniądz nie traci na wartości. Najlepsze są obligacje 10- albo 12-letnie. Choć można z tych pieniędzy skorzystać wcześniej, trzeba zapłacić wówczas za ich wypłatę. Można mało zarobić, ale więcej, niż wpłacając oszczędności na jakąkolwiek lokatę, bo te są w okolicach 0.

- To są detaliczne obligacje skarbowe. Można sobie o nich poczytać na stronie obligacjeskarbowe.pl. (...) To bezpieczny instrument. Bije na głowę lokaty przy tym samym poziomie bezpieczeństwa - tłumaczył ekonomista w naszym programie.

Innym sposobem jest ulokowanie pieniędzy w portfelu inwestycyjnym (akcje, obligacje, złoto). Można tak zarobić, dzięki dywersyfikacji, lecz trzeba się przyzwyczaić do wahania cen. Wiadomo jednak, że w dłuższym terminie to się opłaca. Kolejnym pomysłem jest inwestowanie w nieruchomości, na które obecnie jest cały czas popyt, a ich ceny tylko wzrosną. Można także postawić na ETF, czyli kupić udziały w 2 tysiącach największych spółek na świecie, co jest tańsze niż fundusze inwestycyjne.

- To można zrobić w bardzo prosty sposób. Są takie instrumenty, które się nazywają ETF-y. Można je kupić bez żadnej prowizji i zainwestować kwotę rzędu 400 zł. Kupić sobie jednostkę ETF-u, w której mamy 2900 akcji największych firm z gospodarek rozwiniętych. Są potężne możliwości - dodał Marcin Iwuć.

Nie najlepszym pomysłem jest z kolei inwestowanie w sztukę (o ile nie jest się koneserem) oraz w złoto (jego notowania cechują się dość znaczącą zmiennością, więc nie można zapominać o ryzyku).

Zobacz także:

Autor:Sabina Zięba

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości