Wasze historie

Polscy dziennikarze przygotowują się do pracy w Ukrainie: "To jest historia, która się dzieje na naszych oczach"

Wasze historie

Autor:
Dominika
Czerniszewska
Reporter:
Bianka Zalewska
Jadą tam, skąd inni uciekają
Jadą tam, skąd inni uciekają Dzień Dobry TVN
wideo 2/17

Dziennikarze relacjonują wydarzenia z Ukrainy często z najbardziej niebezpiecznych miejsc. Muszą radzić sobie w sytuacjach trudnych i nieprzewidzianych. Dlatego wielu z nich przed wyjazdem odbywa kurs przygotowawczy w Kielcach. Na czym on polega? Sprawdziła to Bianka Zalewska, reporterka Dzień Dobry TVN.

Pracują w ogarniętej wojną Ukrainie

Inwazja rosyjska na naszych sąsiadów wciąż trwa. Do Ukrainy wyjeżdża coraz więcej osób. Oprócz dziennikarzy także wolontariusze i medycy.

- Od wielu lat udzielam pomocy poszkodowanym, potrzebującym w rejonie walk. Przez ostatnie dwa tygodnie udzielaliśmy pomocy rannym cywilom, rannym żołnierzom. Mieliśmy do czynienia z bombami kasetowymi, które spadały na miasto - wspominał Damian Duda, ratownik medycyny pola walki.

- Jestem operatorem telewizyjnym. Gdy wybuchła wojna 24 lutego, byłem w centrum Kijowa. Wojna zastała nas o godzinie 4 czy 5 rano - mówił Piotr Hawałej, operator kamery TVN24.

Kurs dla kandydatów na korespondentów wojennych

Dziennikarze, którzy planują pracować na terytorium kraju ogarniętego wojną, przyjechali do Kielc na kurs dla kandydatów na korespondentów wojennych. Trwa on 5 dni. - Chciałabym zobaczyć, pokazać i zrelacjonować, żeby tak naprawdę uświadomić ludziom, że te problemy wcale nie są nam tak odległe - tłumaczyła Aleksandra Skrzynecka.

- To jest historia, która się dzieje na naszych oczach. Naszym obowiązkiem dziennikarskim i przywilejem jest wyłuskać z tego strumienia tyle kropel, ile możemy złapać i pokazać je - dodał Radomir Czarnecki, reporter "Czarno na Białym" TVN24.

Głównym celem szkolenia jest przygotowanie dziennikarzy do pracy w miejscach konfliktów zbrojnych. Uczestnicy kursu spędzają czas w lesie i koszarach wojskowych, gdzie zajęcia prowadzą żołnierze mający doświadczenie na misjach zagranicznych i wieloletni korespondenci. Jak podkreślił mjr Robert Rząca, na miejscu uczą się m.in. współpracy z żołnierzami, umiejętności przetrwania, nawigacji, negocjacji z przywódcami terrorystów, a także, jak zachować się pod ostrzałem oraz wzajemnej pomocy nim dotrą medycy.

- Uczyliśmy podstaw medycyny taktycznej. Jak sobie radzić z głównymi zabójcami pola bitwy, jak reagować w sytuacjach, w których się znajdujemy pod ostrzałem. Uważam, że jest to podstawa, żeby wyjechać i pełnić dziennikarską misję na terenie Ukrainy - zaznaczył kpr. Radosław Urban, 1 Warszawska Brygada Zmotoryzowana w Warszawie.

Dziennikarze wiedzą, że najtrudniejsze przed nimi. To sytuacja zakładnicza, podczas której są porywani i przetrzymywani. Jak sobie poradzili? Zobacz w materiale wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na platformie Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz też:

  • 30 lat doświadczenia
  • Od 2014 roku z misją w Ukrainie, z biurem pomocowym w Kijowie
  • Opiera się na 4 zasadach: humanitaryzmu, bezstronności, neutralności i niezależności
  • Regularnie publikuje raporty finansowe ze swoich działań

Autor:Dominika Czerniszewska

Reporter: Bianka Zalewska

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN

Pozostałe wiadomości