Ta rodzina przyjęła do siebie ponad 1000 osób z Ukrainy. "Nie rozumiałam, po co to robi"

Źródło: Dzień Dobry TVN
Rodzina, która przyjęła do siebie ponad 1000 osób z Ukrainy
Rodzina, która przyjęła do siebie ponad 1000 osób z Ukrainy
Ewakuacja dzieci z Charkowa
Ewakuacja dzieci z Charkowa
Z planu filmowego prosto na wojnę
Z planu filmowego prosto na wojnę
Uciekły przed wojną, wciąż walczą o życie
Uciekły przed wojną, wciąż walczą o życie
Ul. Wołoska 7 – miejsce wsparcia dla uchodźców z Ukrainy
Ul. Wołoska 7 – miejsce wsparcia dla uchodźców z Ukrainy
Mali wolontariusze dla Ukrainy
Mali wolontariusze dla Ukrainy
Dziennikarze na froncie w Ukrainie
Dziennikarze na froncie w Ukrainie
Bądź bezpieczna!
Bądź bezpieczna!
Wojna w Ukrainie
Wojna w Ukrainie
Jak pomagać uchodźcom z Ukrainy?
Jak pomagać uchodźcom z Ukrainy?
Razem z Ukrainą
Razem z Ukrainą
Wraca na Ukrainę, aby stanąć do walki
Wraca na Ukrainę, aby stanąć do walki
Wojna rozdzieliła ich z bliskimi
Wojna rozdzieliła ich z bliskimi
Ukraińska tożsamość a rosyjskie ambicje
Ukraińska tożsamość a rosyjskie ambicje
Lady Pank dedykuje utwór Ukrainie
Lady Pank dedykuje utwór Ukrainie
Atak Rosji na Ukrainę
Atak Rosji na Ukrainę
Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę
Rosja rozpoczęła inwazję na Ukrainę
Dorota Barańska to przedsiębiorczyni. W prowadzonych przez nią hotelach nowy dom znalazło ponad 1000 osób z Ukrainy. Jak się okazuje, to nie pierwsza akcja pomocowa, w którą zaangażowała się wraz z rodziną.

Pomoc dla uchodźców z Ukrainy

W trzech hotelach prowadzonych przez Dorotę Barańską nowy dom znalazło już ponad 1000 uchodźców z Ukrainy. - Staramy się przede wszystkim pomóc tym osobom, które przyjeżdżają, natomiast są takie gorsze dni, gdy trudno jest sobie poradzić z tym, co się widzi lub słyszy - opowiada.

- To Dorota podjęła pierwszy temat, gdy zadzwoniono do niej, czy przyjmie 9-osobową grupę. Ta grupa miała przyjechać - nie dojechała, bo podobno została ostrzelana - tłumaczy ojciec Doroty, Daniel Sip.

Rodzina przyjęła ponad 1000 osób

Rodzina Doroty od wielu lat angażuje się w różne akcje pomocowe - m.in. wpiera dom dziecka czy dożywia dzieci z najuboższych rodzin. W pandemii stworzyła pierwszą czerwoną linię, która wznowiła swoją działalność po wybuchu wojny w Ukrainie. - Wszystkie nowe transporty, które do nas dojechały, to byli ludzie z małą reklamówką lub z jedną torbą - podkreśla wolontariuszka Renata Chruszcz.

Kobiety z Ukrainy, które zamieszkały w hotelu, szybko zaczęły organizować swoje działania. - Zrobiły dyżury i pomagają w kuchni, bo żeby się szybciej zaaklimatyzować, musimy robić to, co zwykle, mieć jakąś rutynę - tłumaczy uchodźczyni Ivanna Popudnyk.

Dorota Barańska codziennie odbiera kolejne telefony z prośbą o pomoc. - W takich sytuacjach trudno jest powiedzieć "proszę szukać gdzie indziej", w momencie gdzie my wiemy, że mamy jeszcze wolne miejsce - wyjaśnia przedsiębiorczyni.

Bohaterską postawę kobiety doceniają wszyscy. - Ma dużo miłosierdzia. Na początku nie rozumiałam, po co to robi, gdzie jest haczyk. Gdy poznałam ją bliżej i zobaczyłam, jak Dorota funkcjonuje na co dzień, pomyślałam "ona przecież ma biznes, a opiekuje się nami". Ona codziennie przychodzi - jednego przytuli, pomoże załatwić jakieś sprawy, w tym samym czasie zadzwoni do szpitala drugą ręką po karetkę - podkreśla Ivanna Popudnyk.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

  • 30 lat doświadczenia
  • Od 2014 roku z misją w Ukrainie, z biurem pomocowym w Kijowie
  • Opiera się na 4 zasadach: humanitaryzmu, bezstronności, neutralności i niezależności
  • Regularnie publikuje raporty finansowe ze swoich działań

Autor: Aleksandra Matczuk

Reporter: S.Witas/Y.Yaryna

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN

podziel się:

Pozostałe wiadomości