Niespotykana mumia w warszawskim muzeum. "To jedyny taki eksponat na świecie"

Czekamy na odpieczętowanie mumii
Przez kilkadziesiąt lat Muzeum Narodowe w Warszawie myślało, że jest w posiadaniu mumii kapłana, jednak okazało się, że to ciężarna kobieta. To odkrycie na skalę światową, o którym mówi cały świat - kilka dni temu donosiło już o tym BBC i "New York Times". Co wiadomo o tym eksponacie?

Pierwsza ciężarna mumia na świecie

Marzena Ożarek-Szilke i Wojciech Ejsmond 6 lat temu rozpoczęli projekt Warsaw Mummy, w ramach którego za pomocą tomografii komputerowej zaczęli badać różne mumie. Mniej więcej 3 lata temu pewnego dnia około 2 w nocy archeolożka robiła analizy ostatniej mumii przed oddaniem raportów, kiedy zauważyła dziwny kształt w miednicy. Zwróciła się z tym do męża, specjalisty od starożytnego Egiptu, który spostrzegł na zdjęciu w okolicy brzucha małą stopę.

- To jest jedyna taka mumia na świecie. Do dziś jeszcze nikt nie odkrył ciężarnej mumii egipskiej. (...) Tak w archeologii jest, że najczęściej najciekawsze odkrycia są na sam koniec badań. My jesteśmy już do tego przyzwyczajeni, ale w tym momencie to naprawdę było niesamowite - wspominała w Dzień Dobry TVN Marzena Ożarek-Szilke.

Przez kolejne 2-3 lata Marzena i Wojciech opisywali odkrycie, analizowali je, konsultowali z innymi specjalistami z różnych krajów i sprawdzali czy na pewno nie ma innej ciężarnej mumii egipskiej. Następnie napisali artykuł naukowy, aż wreszcie okazało się, że jest to wyjątkowy eksponat na skalę światową.

Odkryj świat wikingów, fiordów i rodzinnych przygód. Poznaj zalety rejsu promem do Skandynawii  
Materiał promocyjny
Odkryj świat wikingów, fiordów i rodzinnych przygód. Poznaj zalety rejsu promem do Skandynawii  
Czy wiesz, że idealne, pełne niezapomnianych wrażeń wakacje mogą zacząć się już na samym początku twojej podróży? Rodzinne rejsy do Szwecji to nie tylko sposób na dotarcie do celu, ale też smak wolności, nieoceniony komfort i wielka przygoda. 

Co wiadomo o ciężarnej mumii?

Mumię tę przywiózł do Polski w 1826 roku Jan Wężyk-Rudzki. Pisał wówczas, że wydobył ją z królewskich grobowców w Tebach. Faktem jest, że pochodzi ona z czasów Kleopatry, czyli z I w p.n.e. Początkowo mówiono, że jest to starożytny kapłan, teraz okazało się jednak, że to kobieta. Co o niej wiadomo?

- Dzięki tomografii komputerowej możemy zajrzeć pod bandaże i nie musimy rozwijać mumii. Wiemy, że to kobieta w wieku między 20 a 30 lat, była w 7 miesiącu ciąży, miała włosy za ramiona, lekko kręcone . Ma zmumifikowane piersi i ma amulety. Była to mumia bogata, bo sposób takiej mumifikacji jest zarezerwowany dla osób zamożnych, był drogi. (...) Ta mumia została okradziona przez złodziei - nie wiemy czy w starożytności czy przed sprzedaniem, bo są na niej ślady pourywanych sznureczków - opowiadała w naszym programie Marzena Ożarek-Szilke.

Jest to niezwykły eksponat, o którym rozpisuje się cały świat. Nigdy wcześniej nie dokonano podobnego odkrycia, ponieważ Egipcjanie mieli określony sposób na balsamowanie. W tym wypadku postąpiono jednak inaczej. Istnieją domysły, że ktoś chciał wówczas ukryć ciążę zmarłej kobiety.

- Starożytni Egipcjanie usuwali prawie wszystkie organy wewnętrzne, żeby ciało zabalsamować, a następnie po zmumifikowaniu odkładali je z powrotem. W tym wypadku płód pozostawiono nietknięty. Nie wiemy dlaczego. Może być kilka wytłumaczeń - dodał Wojciech Ejsmond.

Zobacz też:

Autor: Sabina Zięba

Reporter: Piotr Wojtasik

podziel się:

Pozostałe wiadomości