Przedszkolne i szkolne jedzenie z piekła rodem. Jak powinno wyglądać menu dla najmłodszych?

20230301-DDTVN-16
Przedszkolne jedzenie z piekła rodem
Źródło: Dzień Dobry TVN
W sieci zrobiło się głośno wokół fatalnie wyglądających posiłków, jakie dostawały dzieci w pewnym przedszkolu w Międzyborzu na Dolnym Śląsku. Rozwodniona zupa czy dania przypominające papki nie zachęcały dzieci do jedzenia. Po kontroli sanepidu dyrektorka placówki zrezygnowała z pracy. My natomiast postanowiliśmy przyjrzeć się stołówkowemu jedzeniu. Jak powinno wyglądać? O tym opowiedziała nam dietetyczna i dyplomowana specjalistka ds. żywienia dzieci Michalina Klukowska.

Monotonne posiłki z przedszkola

Większość z nas w pamięć zapadły przedszkolne posiłki, których z całego serca nienawidziliśmy, a w życiu dorosłym omijamy szerokim łukiem. Nic dziwnego. Jako dzieci mamy zupełnie inny smak, gust i preferencje żywieniowe. Zdaniem specjalistki kluczowa jest także forma podania. Wszelkie papki i rozwodnione posiłki nie będą zachęcać maluchów do spożywania. Regułą jest, aby na talerzu było bardziej kolorowo, różnorodnie, fajnie i apetyczni dla oka. Nie ma co ukrywać – jemy oczami. Ładnie podany posiłek, lepiej nam smakuje.

Kuchnia w placówkach powinna być także odżywcza i zdrowa. Nie bez powodu mówi się o tym, by dieta dziecka, i nie tylko dziecka, była zróżnicowana. Chodzi tu m.in. o dostarczanie organizmowi mikro i makroskładników z różnych źródeł. Jest to też ważne dla prawidłowego rozwoju mikroflory jelitowej. Nie zapominajmy, że w młodym wieku u dzieci zachodzi wiele procesów energochłonnych: wzrost kości, przyrost masy mięśniowej, rozwój funkcji mózgu, dojrzewanie. Jedzenie powinno dostarczyć maluchowi energii.

Michalina wyjaśniła, że okres żłobkowy, przedszkolny to najważniejszy czas dla kształtowania prawidłowych nawyków żywieniowych u dzieci. Ograniczając dziecko do jednolitych posiłków, możemy przyczynić się np. do rozwoju wybiórczości pokarmowej. To spowoduje, że w przyszłości dziecko nie będzie otwarte na poznawanie nowych smaków.

Żywienie dzieci – na co zwracać uwagę:

  • urozmaicenie posiłków – organizm może korzystać z wielu składników mineralnych i witamin,
  • właściwa kaloryczność diety – zapobieganie nadwadze i otyłości, ale też niedożywieniu,
  • wapń oraz witamina D – odpowiedzialne za prawidłowy wzrost kości,
  • kwasy tłuszczowe DHA i EPA oraz żelazo – ze względu na ich wpływ na rozwój układu nerwowego.

Jak powinien zatem wyglądać talerz zdrowego posiłku? Zdaniem specjalistki optymalny posiłek składa się z pieczonej piersi z kurczaka pokrojonej w plasterki, kaszy (pęczak, jaglanej), ryżu, ziemniaków, warzyw np. surówki z marchewki i jabłka, gotowanej fasolki szparagowej z odrobiną oleju lnianego i szklanki wody niegazowanej. Niestety na stołówkach szkolnych często na pierwszym miejscu są węglowodany. Dlaczego?

- Te warzywa, owoce zawsze były gdzieś z boku. Żyjemy też w takim klimacie, kiedy zaledwie przez kilka miesięcy mamy dostęp do fajnych, smacznych warzyw sezonowych. Nie możemy się jednak skupiać na jednym produkcie. Warzywa mają kolory i te kolory mówią nam o składnikach odżywczych i witaminach, jakie w nich są - powiedziała ekspertka.

zdrowa dieta
zdrowa dieta
Źródło: materiał prasowy

Żywienie w szkołach i przedszkolach

Jak wygląda żywienie w szkołach i kto odpowiedzialny jest za prawidłowe diety maluchów?

- Jeżeli chodzi o żywienie w szkołach czy przedszkolach to mamy tutaj dwa warianty. Może być to albo własna kuchnia i wtedy jest kucharka, czy kilka pań kucharek, może też być catering. Nad żywieniem w przedszkolu powinna czuwać osoba, która jest w tym przeszkolona. Jest to ekspert do żywienia - powiedziała Michalina Klukowska.

Jak się okazuje, w 2016 roku powstało rozporządzenie, które mówi o tym, jak żywienie w placówkach powinno wyglądać. Są tam rekomendacje dla przedszkoli.

- Można zgłosić się do dyrektora lub osoby, która zajmuje się żywieniem w placówce. Jeżeli spotkamy się z murem, możemy zgłosić się do państwowej inspekcji sanitarnej, a konkretnie do sanepidu. Trzeba mieć jednak dowody, ze faktycznie coś jest nie tak - powiedziała Michalina.

Stołówkowe wspomnienia – jakie posiłki zapisały się w pamięci dorosłych?

Jedzenie w przedszkolu i szkole dla jednych było przyjemnością dla innych istnym koszmarem. Jak po latach wspominamy stołówki?

- "Uwielbiałam mizerię, była przepyszna. Jak do tego były mielone i ziemniaki, to było moje ulubione danie", "Lubię pierogi z serem", "ja to jadłam kluski na parze" – słyszymy w materiale Dzień Dobry TVN.

Nie w każdej placówce było jednak tak dobrze. Na czarnej liście potraw znalazły się: ryż z truskawkami, wątróbki. Co więcej, zdarzały się także sytuacje, kiedy to dla starszych klas brakowało drugiego dania. Obiad kończył się więc na zupie.

DD_20230301_Jedzenie_rep_REP
Jedzenie ze szkolnej stołówki
Źródło: Dzień Dobry TVN

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także: