Instruktorka pływania ostrzega rodziców przed popularnym nawykiem nad wodą. "Też to robiłam"

GettyImages-1464148835
Bezpieczny dom dla dzieci
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: SerrNovik/GettyImages
W tegoroczne wakacje pogoda rozpieszcza turystów. Rodziny z dziećmi każdą wolną chwilę spędzają więc nad basen, jeziorem czy nad morzem. Pewna instruktorka pływania zwróciła uwagę na błąd, który popełnia wielu dorosłych. Chodzi o wiązanie ręcznika. Czego kategorycznie nie robić, by zapewnić maluchowi bezpieczeństwo?

Spokojne i szczęśliwe wakacje nad wodą

Zabawy nad wodą to jedno z ulubionych zajęć maluchów w sezonie letnim. Nie oszukujmy się, większość dzieci właśnie nad morzem, jeziorem czy basenem mogłaby spędzić całe dnie. Pamiętajmy jednak o przestrzeganiu zasad bezpieczeństwa. Oprócz kremu z filtrem, czapki na głowę i okularów przeciwsłonecznych rodzice często kupują pociechom także dmuchane rękawki, koła czy materace w kształcie zwierzątek.

Jest jednak jedna rzecz, o której mało kto pamięta. Zwróciła na to uwagę Nikki Scarnati z Florydy, profesjonalna instruktorka pływania. Kobieta na TikToku przyznała, że większość dorosłych nieprawidłowo zawija dziecko w ręcznik po kąpieli. I choć brzmi to nieco dziwnie, jest w tym wiele racji. Rodzice bowiem, chcąc ogrzać malucha, który dopiero wyszedł z wody, owijają go w ręcznik, tworząc tzn. kokon. Tym samym ograniczają ruchy rąk. Nie trzeba chyba mówić, co się wydarzy, gdy pociecha przez przypadek pośliźnie się nad basenem lub wpadnie do wody. Dziecko oplątane w ten sposób nie ma możliwości ratunku.

– Widzę to tak wiele razy, a ja, jako rodzic, też to robiłam, nawet nie zdając sobie sprawy, że to ważne – podkreśliła Nikki w poświęconym temu problemowi filmiku.

Jak zawijać dziecko w ręcznik?

Nikki z własnych obserwacji i doświadczenia dała rodzicom cenną radę. Instruktorka stwierdziła, że najlepszym i najbezpieczniejszym sposobem jest wytarcie dziecka ręcznikiem, a następnie owinięcie tylko tułowia. Dzięki temu maluch nie czuje się skrępowany i w razie wypadku może pomóc sobie rękami.

– W ten sposób, jeśli znajdą się w wodzie, nadal będą miały możliwość ruchu. Uda im się wypłynąć. To o wiele bezpieczniejsze - zaznaczyła.

Z opinią tą zgodziło się wielu internautów. Pod filmikiem zostawili wiele komentarzy, w których dzielili się własnymi historiami. Jak się okazuje, przez złe wiązanie ręcznika zarówno oni, jak i ich dzieci zaliczyli wypadki.

- "Mojemu dziecku udało się potknąć i rozłupać podbródek na basenie", "Mogę potwierdzić, że to prawda. Kiedy miałam dwa lata, wpadłam do głębokiego basenu z ręcznikiem owiniętym wokół ramion i musiałam być ratowana" - wspominali użytkownicy sieci.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Źródło: radiozet.pl
Autorka/Autor: Nastazja Bloch