Newsy

Braki na sklepowych półkach w Niemczech. Czego brakuje najbardziej?

Newsy

Autor:
Diana
Ryściuk
Źródło:
businessinsider.com
Braki na sklepowych półkach w Niemczech

Rosyjski atak na Ukrainę i wciąż trwająca wojna powoduje szereg różnych konsekwencji na świecie, zwłaszcza w Europie. Nie tylko Polacy się przestraszyli i tłumnie ruszyli po zapasy gotówki, paliwa i nowe paszporty. W Niemczech zaczyna brakować niektórych towarów w sklepach.

W Niemczech brakuje oleju

W coraz większej liczbie niemieckich sklepów brakuje oleju, zwłaszcza tych najpopularniejszych i uniwersalnych rodzajów - rzepakowego i słonecznikowego. Niektóre sieci handlowe zostały zmuszone wprowadzić limity, np. maksymalnie 2 butelki dla jednego gospodarstwa domowego. Okazuje się, że mieszańcy miejscowości położonych blisko granicy z Polską uzupełniają braki właśnie w polskich sklepach. Wcześniej jeździli głównie po nieco tańsze paliwo i papierosy.

Wojna w Ukrainie

Ewakuacja dzieci z Charkowa
Ewakuacja dzieci z Charkowa Dzień Dobry TVN
wideo 2/16

Większość oleju produkowana jest w Ukrainie i Rosji

Niemieckie media porównują obecny problem z olejami do sytuacji z początku pandemii COVID-19 w 2020 r., gdy nagle zabrakło m.in. konserw czy papieru toaletowego. Obecne braki towaru również związane są w dużej mierze z paniką, ale nie tylko. Trwająca na terenie Ukrainy wojna ma wpływ również na produkcję wielu towarów i stany magazynowe. Blisko trzy czwarte całego światowego eksportu oleju słonecznikowego pochodzi właśnie z Ukrainy i Rosji.

Na terenie Ukrainy toczy się wojna i cała produkcja, w tym rolnictwo, zeszły na dalszy plan. Z kolei Rosja, jako agresor, objęta została szeregiem sankcji i handel z tym krajem jest stopniowo ograniczany na kolejne produkty, w tym rosyjski olej. Niemcy z kolei są bardzo zależne od eksportu oleju, ponieważ sami produkują tylko 6 proc. swojego zapotrzebowania. Oznacza to, że problem powstałby nawet bez paniki ludzi, którzy zaczęli robić spore zapasy. Niemieccy specjaliści w tej branży ostrzegają, że "olejowy kryzys" może dopiero się zacząć.

Słoneczniki wysiewane są w kwietniu, a nic nie wskazuje na to, by wojna już miała się zakończyć, a ukraińscy rolnicy spokojnie powrócić na pola i zająć się uprawą. Z kolei niemieckie media zaczynają podawać alternatywy dla standardowego oleju – proponują zamieniać go na kokosowy, sezamowy, z pestek awokado itd. Te jednak są znacznie droższe od zwykłego oleju z rzepaku lub słonecznika.

Czy w Polsce również zabraknie oleju?

Dzięki temu, że w Polsce produkuje się dużo oleju, obecnie nie można narzekać na jego brak. Nie oznacza to jednak, że problem z pewnością nie wystąpi. Dopóki problemów w Polsce nie ma, korzystają z tego również mieszkający blisko granicy Niemcy. Coraz bardziej oleju zaczyna brakować również we Francji i Hiszpanii.

Zobacz także:

  • 30 lat doświadczenia
  • Od 2014 roku z misją w Ukrainie, z biurem pomocowym w Kijowie
  • Opiera się na 4 zasadach: humanitaryzmu, bezstronności, neutralności i niezależności
  • Regularnie publikuje raporty finansowe ze swoich działań

Autor:Diana Ryściuk

Źródło: businessinsider.com

Źródło zdjęcia głównego: Alexander Hassenstein/Getty Images

Pozostałe wiadomości