Sonia Bohosiewicz rysuje dla dziadka na chodniku
Mając na względzie bezpieczeństwo swojego dziadka, Sonia Bohosiewicz zdecydowała się na to, że Święta Wielkanocne spędzą osobno. Aktorka znalazła jednak sposób na wyrażenie swoich uczuć i wracając wspomnieniami do czasów dzieciństwa, stworzyła rysunek przed blokiem swojego dziadka.
W opisie zdjęcia napisała, że brakuje jej tej prawdziwie rodzinnej atmosfery Świąt. Jednak „te święta jakoś przeszły” i ma nadzieję, że nie powtórzy się ta sytuacja przy okazji Bożego Narodzenia.
Fani zachwyceni inicjatywą aktorki
Pod zdjęciem pojawiło się mnóstwo komentarzy. Internauci gratulują pomysłu i są zachwyceni jego realizacją.
Uwielbiam Cię wariatko ❤ Dziadzia pewnie wzruszony
Słodka Wariatka Pozytywnie nakręcona ?
Ale słodkie to! ???
Super pomysł!
- napisali fani aktorki.
Co robi Sonia Bohosiewicz podczas izolacji?
Aktorka w Święta została w domu i stara się zarażać swoich bliskich i fanów pozytywną energią. Jest niezwykle aktywna w mediach społecznościowych, które dają jej teraz jedyną możliwość kontaktu z wielbicielami. Każdego wieczoru stara się uczestniczyć w relacjach na żywo na Instagramie, w których bardzo często zachęca do pozostawania w domach, stara się wspierać swoich fanów, i chętnie opowiada o tym, jak teraz wygląda każdy jej dzień i w jaki sposób radzi sobie w trudnych chwilach.
W jednej z ostatnich rozmów przyznała jednak, że miała chwile bezsilności i przechodziła kryzys:
Miałam taki moment, pomyślałam, że wolę zasnąć, wziąć jakieś tabletki i powiedzieć: "Obudźcie mnie, jak to wszystko się skończy"
- wyznała Sonia Bohosiewicz.
Jak się później okazało, zły czas szybko minął i aktorka znów dzieli się z widzami tylko i wyłącznie dobrą energią.
Zobacz też:
- Agnieszka Woźniak-Starak o samotnych Świętach i izolacji: "Moją kwarantannę przechodzę od ośmiu miesięcy"
- Samotna Wielkanoc Magdy Gessler. "Postaramy się wszyscy połączyć. Największa niewiadoma, czy wytrzyma Internet"
- Quebonafide odblokowuje prywatne konto na Instagramie. Do tej pory te zdjęcia widzieli tylko najbliżsi
Autor: Bartosz Tomaszewski