Malwina Wędzikowska komentuje zachowanie Dominiki w "The Traitors". "Często dyskwalifikujemy ludzi"

Untitled design - 2024-05-29T153216
Malwina Wędzikowska o zdrajcach w "The Traitors"
Pierwsza polska edycja "The Traitors. Zdrajcy" okazała się sukcesem. Program cieszył się dużą popularnością wśród widzów, dlatego powstanie kolejny sezon show z nowymi uczestnikami. Czy każdy, kto bierze udział w tego typu telewizyjnym formacie, nadaje się na zdrajcę? O tym Malwina Wędzikowska opowiedziała w rozmowie z Justyną Piąstą, dziennikarką dziendobry.tvn.pl.

Malwina Wędzikowska o programie "The Traitors. Zdrajcy"

W show wzięło udział 24 graczy. Większość z nich odegrała role lojalnych. Na początku prowadząca program wytypowała trójkę uczestników, którzy wcielili się w zdrajców. Byli to: Dominika Michałowska, Monika Kosowska i Aleksander Cichosz. W kolejnych dniach do tej grupy dołączyli jeszcze Olga Kelm oraz Piotr Sinicki.

Czy można wskazać cechy idealnego zdrajcy?

- Nie ma czegoś takiego. Oglądając dopiero teraz inne wersje z innych krajów, dostrzegam to, że my mamy taką polską mentalność, pokorę. Nie jesteśmy zmanierowani na przykład. To mi się bardzo podoba. Jest w naszych uczestnikach naturalność. Na przykład w amerykańskiej wersji te wszystkie postaci są już takie wręcz slapstickowe, komediowe. One są przereżyserowane. I oni też inaczej grają. W australijskiej na przykład wersji jest wśród zdrajców jeden bohater, którego można by nazwać "American Psycho". On po prostu rozgrywa to beznamiętnie, bezemocjonalnie, chociaż na pewno w nim są emocje, ale on się tym bawi. Tutaj nie ma idealnego klucza. To wszystko jest kwestia przypadku, tego mrugnięcia okiem w nieodpowiednim momencie, kiedy zostaniesz zdemaskowany albo komuś się nie spodobasz. To jest rosyjska ruletka - stwierdziła Malwina.

Zdrajcy w "The Traitors"

Zdrajcy odgrywali kluczową rolę w programie. Bez wątpienia jedną z najbarwniejszych postaci była Dominika, która przez długi czas pociągała za sznurki w show. Jak Malwina ocenia ją jako zdrajczynię?

- Ja już na kanapie w Dzień Dobry TVN zapowiadając ten format, mówiłam: "Patrzcie na stereotypy, patrzcie, jak czasami dyskwalifikujecie ludzi, patrzcie na to, jak właśnie pozorna blondynka rozegra wszystkich szach-mat". To jest właśnie fenomen tego formatu. My też możemy spojrzeć w głąb siebie i tego, jak bardzo często dyskwalifikujemy ludzi, albo źle ich oceniamy, albo ich nie doceniamy, bo oceniamy ich przez wygląd - wskazała prowadząca. - Dominika była w mojej pierwszej piątce. Ja też chciałam, żeby Joanna była zdrajcą, bo myślę, że ona też świetnie rozegrałaby tę grę. No i Polacy pokochali też Olgę - podkreśliła Wędzikowska w rozmowie z serwisem dziendobry.tvn.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady. Zobacz także: