Joanna Opozda świadkiem dramatycznej sytuacji. "Krzyczałam o pomoc"

Joanna Opozda
Joanna Opozda udzieliła pomocy rannemu mężczyźnie
Źródło: MW Media
Joanna Opozda podzieliła się w mediach społecznościowych poruszającą relacją z sobotniego wieczoru. Aktorka, wracając z zakupów, była świadkiem dramatycznej sytuacji, która - jak przyznała - na długo pozostanie w jej pamięci. To, co wydarzyło się na jednym z warszawskich chodników, skłoniło ją do mocnego apelu o wrażliwość i reakcję w przypadku, gdy widzimy, że komuś może dziać się krzywda.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo

Joanna Opozda szczerze o samodzielnym macierzyństwie
Joanna Opozda – jak łączy pracę zawodową z byciem mamą?
Źródło: Dzień Dobry TVN

Joanna Opozda udzieliła pomocy zakrwawionemu mężczyźnie

Joanna Opozda w mediach społecznościowych opisała wstrząsające wydarzenie, którego doświadczyła podczas powrotu z wieczornych zakupów. Na chodniku zauważyła mężczyznę leżącego we krwi, wymagającego natychmiastowej pomocy.

Do sytuacji doszło w sobotni wieczór. Aktorka ruszyła w stronę poszkodowanego, próbowała mu pomóc i prosiła o wsparcie kierowców przejeżdżających w pobliżu. Jak relacjonowała, mimo że wyraźnie wzywała pomocy, żaden z nich się nie zatrzymał.

Zrzut relacji Joanny Opozdy na Instagramie
Zrzut relacji Joanny Opozdy na Instagramie
Zrzut relacji Joanny Opozdy na Instagramie
Źródło: Joanna Opozda/Instagram

- Wracałam przed chwilą z zakupów. Na chodniku leżał mężczyzna, cały we krwi, nie mógł wstać. Pobiegłam, próbowałam go podnieść, krzyczałam o pomoc do kierowców. Auta stawały obok… i wszystkie mnie mijały - napisała we wpisie.

Aktorka udzieliła mężczyźnie pierwszej pomocy. Dopiero po chwili zjawił się ktoś jeszcze.

- Opatuliłam go folią z auta i czekałam z nim na pogotowie. Dopiero jeden pan spod Żabki podszedł i pomógł - relacjonowała.

Joanna Opozda ostro do internautów

W kolejnej relacji aktorka przyznała, że całe zdarzenie mocno ją poruszyło, i zaapelowała o większą wrażliwość wobec osób w potrzebie. Podkreśliła, że w mroźne dni brak reakcji może mieć tragiczne konsekwencje.

Zrzut relacji Joanny Opozdy na Instagramie
Zrzut relacji Joanny Opozdy na Instagramie
Zrzut relacji Joanny Opozdy na Instagramie
Źródło: Joanna Opozda/Instagram

- Minus 6 stopni. Pijany czy nie - to nadal człowiek. Tyle osób go mijało, a widząc mnie - kobietę, która próbuje unieść wielkiego faceta - nikt się nie zatrzymał. Byłam w szoku. Naprawdę nikt się nie zatrzymał! Każdy jechał dalej! W takich warunkach można po prostu umrzeć z zimna. Reagujmy!!! Ta znieczulica mnie przeraża, co się dzieje z ludźmi?! - napisała.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości