Gwiazdy

Edyta Herbuś w miejscu i z ludźmi, przy których wciąż czuje się jak…mała dziewczynka

Z wizytą u dziadków Edyty Herbuś, Reporter: Magda Nabiałczyk

Gwiazdy

Edyta Herbuś w miejscu i z ludźmi, przy których wciąż czuje się jak…mała dziewczynka

Z wizytą u dziadków Edyty Herbuś, Reporter: Magda Nabiałczyk

- Bardzo lubię te momenty, kiedy jadę do babci i zawsze widzę ten uśmiechnięty ryjek w oknie - przyznaje Edyta Herbuś, która odwiedza swoich dziadków w każdej wolnej chwili. Towarzyszyliśmy Edycie z kamerą Dzień Dobry TVN. Dziadkowie ugościli nas pysznym rosołem i herbatą.

Z wizytą u dziadków Edyty Herbuś

Edyta Herbuś wielokrotnie podkreślała, że bliscy mają dla niej ogromne znaczenie. Tancerka pielęgnuje rodzinne więzi, zwłaszcza ze swoimi dziadkami, z którymi ma wyjątkowy kontakt. Z jedenaściorga wnucząt Edyta jest jedyną wnuczką Otylii i Tadeusza Herbusiów.

Bardzo lubię te momenty, kiedy jadę do babci i zawsze widzę ten uśmiechnięty ryjek w oknie

- przyznaje Edyta Herbuś, która odwiedza swoją babcię w każdej wolnej chwili.

Wcześniej miałam wnuków, ona jest pierwsza. Wnuków mam jedenaścioro. Mam dziesięcioro prawnuczków.

- zaznacza babcia Edyty.

Edyta pokazała nam, pola, gdzie w dzieciństwie zbierała truskawki. W ten sposób zarabiała swoje pierwsze pieniądze, które przeznaczała na taniec.

Dziadkowie wspierali taneczne pasje wnuczki od samego początku. Kiedy Edyta zdobyła popularność – wspierali ją. Oglądali wszystkie występy w telewizji, zbierali wycinki z gazet.

Na każdy przyjazd Edyty babcia gotuje rosół. Po obiedzie: ciasto i herbata.

Dziadkowie - wzór do naśladowania

Otylia i Tadeusz są małżeństwem z długim stażem. Pomimo upływającego czasu wciąż bardzo się kochają i wspierają.

Chyba bym sobie nigdy lepszego nie wymarzyła, jakiego mam

- przyznała Pani Otylia.

Pan Tadeusz dodał:

Jak nie ma zgrzytów to dobrze, ale czasami trzeba ustąpić

Małżeństwo dziadków jest dla Edyty wzorem do naśladowania. Ukochana wnuczka Pani Otylii i Pana Tadeusza jakiś czas temu chciała sprawić dziadkom przyjemność i zabrała ich do Rzymu oraz Watykanu. Wycieczka zrobiła na dziadkach ogromne wrażenie.

Widziałam wszystko co najważniejsze, Fontannę Di Trevi, Koloseum, Panteon. Wieczne miasto, wymodliłam się nad grobem Jana Pawła II i przywiozłam wszystkim pamiątki

- wspomina wzruszona Otylia Herbuś.

Zobacz też:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Co sądzisz o tym artykule?
68
5
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0