18 osób trafiło do szpitali po tym, jak pod Kętrzynem autobus rejsowy, przewożący także dzieci i młodzież szkolną, po zderzeniu z samochodem osobowym zjechał do przydrożnego rowu. Wśród poszkodowanych jest 14 dzieci - podała warmińsko-mazurska straż pożarna.

Jak powiedziała rzeczniczka kętrzyńskiej policji Anna Baluta, do wypadku doszło przed godz. 7.30 na trasie Kętrzyn - Stara Różanka, kiedy kobieta kierująca osobowym audi zaczęła manewr wyprzedzania ciągnika rolniczego. W tym samym czasie audi zaczął wyprzedzać rejsowy autobus, wiozący m.in. dzieci i młodzież do szkoły. Doszło do zderzenia z osobówką, w efekcie którego autobus zjechał z jezdni po skarpie około 4 metrów do przydrożnego rowu i przewrócił się na bok.

Rzecznik warmińsko-mazurskiej straży pożarnej Rafał Melnyk powiedział, że do szpitali przewieziono 18 pasażerów autobusu - są to cztery osoby dorosłe, a reszta to dzieci i młodzież.

Służby ratunkowe rozstawiły namioty

Jak podała straż pożarna, rejsowym autobusem podróżowało 31 osób. Wcześniej informowano o ponad 50 osobach. Taka liczbę podawał kierowca, który relacjonował, że tylu pasażerów zabrał na trasie, ale nie uwzględnił tego, że część z nich wysiadła po drodze jeszcze przed wypadkiem. Audi jechały dwie osoby, które nie odniosły obrażeń.

Służby ratunkowe rozstawiły namioty, gdzie poszkodowani mogli się schronić, była im tam udzielana pierwsza pomoc. Część osób nie wymagających hospitalizacji została zabrana z miejsca wypadku przez rodziny.

Droga jest zablokowana

Droga, na której doszło do wypadku, jest całkowicie zablokowana - podała Baluta. 

Jak się zachować, kiedy jesteśmy świadkami wypadku?

Źródło: PAP |
Co sądzisz o tym artykule?
82
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0