Bezpieczeństwo użytkowników aplikacji randkowych już od dawna budzi poważne wątpliwości. Ryzyko zagrożenia ma zminimalizować użytkownikom specjalny przycisk, który niebawem pojawi się w USA. 

Aplikacje randkowe przeżywają obecnie szczyt popularności. Jednak wraz z zwiększonym zainteresowaniem użytkowników, rośnie także liczba fałszywych kont. Takie profile, które korzystają z anonimowości, jaką daje internet, mogą stanowić zagrożenie dla innych odbiorców aplikacji. Wyciągając wnioski z pojawiających się coraz częściej niebezpiecznych sytuacji, twórcy Tindera ogłosili właśnie wprowadzenie przycisku paniki.

Przycisk paniki – czym jest i jak działa?

W porozumieniu z zewnętrzną platformą zajmującą się bezpieczeństwem, jeszcze w styczniu  uruchomiony zostanie przycisk alarmowy. Będzie można z niego skorzystać podczas spotkania z osobą poznaną przez aplikację. Użyć będzie możliwe w każdym momencie, trzeba tylko podać kod weryfikacyjny. Co istotne, aby korzystać z funkcji koniecznie będzie udostępnienie swojej dokładnej lokalizacji. Po udanej weryfikacji, platforma bezpieczeństwa spróbuje nawiązać kontakt z osobą potrzebująca pomocy. W przypadku niepowodzenia, o sytuacji informowane będą odpowiednie służby. 

Niebezpieczne znajomości z portali randkowych

Jedni je kochają, drudzy nienawidzą. Pewne natomiast jest to że pomimo ogromnej popularności, aplikacje i portale randkowe niosą za sobą także wielkie ryzyko. Nie każda osoba pokazująca się w sieci, jest tym, za kogo się podaje. O tym, jak stworzyć profil randkowy, aby zminimalizować ryzyko rozmawialiśmy ostatnio w Dzień Dobry TVN. Zobaczcie sami: 

Więcej:

Co sądzisz o tym artykule?
64
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0