Styl Życia

Sąsiedzi bliscy jak rodzina. Czy to możliwe?

Katarzyna Gizińska i Sebastian Grądalski zorganizowali w swojej gminie Sąsiedzkie granie. Jest to inicjatywa, która ma zbliżyć do siebie lokalną społeczność. W studiu Dzień Dobry TVN porozmawialiśmy o tym, jak społeczność sąsiedzka jest ważna dla jednostki.

Sąsiedzkie granie z pasji do muzyki

Na co dzień Kasia i Sebastian są rodzicami trójki dzieci. Raz w miesiącu dzieci wyjeżdżają do dziadków do Gostynina. Wówczas Kasia i Sebastian mają czas dla siebie. Oboje kochają muzykę. To ona połączyła małżonków.

W ich gminie, w której mieszkają, nie ma żadnych ośrodków kultury oprócz bibliotek. Kasia i Sebastian postanowili spróbować zorganizować koncert w swoim domu.

Sąsiedzkie granie wymyśliliśmy u nas w domu na kanapie. Brakowało nam rozrywki. Nie chcieliśmy jeździć do Warszawy co jakiś czas, więc postanowiliśmy, że sami to zrobimy. Nie wiedzieliśmy jaki będzie odzew, czy przyjdą ludzie. Czy spodoba im się artysta. Wyszło doskonale. Wszyscy nam dziękowali. Później ludzie zgłaszali swoje domy, żeby to u nich zrobić koncert. I tak do czerwca mamy wszystko rozpisane w tej chwili.

-przyznał Sebastian.

>>> zobacz też: Sprzątamy świat, czyli "trash challenge" w wykonaniu Dzień Dobry TVN.

Sąsiedzka inicjatywa

Anna Sołowiow jest gospodynią jednego z koncertów.

Dla nas jest to ogromna przyjemność. Nasz dom jest otwarty. Przychodzi do niego dużo ludzi. Dzięki tej inicjatywie można poznać sąsiadów, z którymi nie miało się możliwości porozmawiać. Można się zainspirować, że można robić rzeczy twórcze w małych środowiskach lokalnych, nie tylko w dużych ośrodkach.

-przyznała Pani Anna.

>>> Zobacz też: Marihuana "rekreacyjna"- kiedy będzie zalegalizowana w Polsce?

Jest to kompletnie oddolna impreza bez budżetu. Cudowna. Właśnie w domach prywatnych, wszyscy przychodzą, zdejmują buty, przynoszą ciasta i wino. Artysta jest opłacany z tego, co zbierzemy do kapelusza.

-dodał uczestnik koncertu Michał Jeżewski.

>>> Zobacz też: Zmiana czasu na letni 2019. Kiedy przestawiamy zegarki? Czy to ostatni raz?

Małżonkowie przyznali, że robią to po to, by zbliżyć do siebie lokalną społeczność.


Zobacz film: Sąsiedzi-bliżsi niż rodzina? Źródło: Dzień Dobry TVN

Zobacz też:

Anita i Adrian ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" świętują pierwszą rocznicę ślubu.

Co sądzisz o tym artykule?
8
1