Styl Życia

Pomagają osobom niepełnosprawnym. Ich marzeniem jest nowy bus

W Pieninach funkcjonuje placówka Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Niepełnoprawnością Intelektualną. Jej celem jest towarzyszenie osobom niepełnosprawnym od urodzenia aż do śmierci. Marzeniem stowarzyszenia jest nowy bus, którym podopieczni dojeżdżają codziennie na zajęcia. Obecny nie nadaje się już do użytku.

Miejsce, gdzie niepełnosprawni spędzają miło czas

W Pieninach funkcjonuje placówka Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Niepełnoprawnością Intelektualną. Jej celem jest towarzyszenie osobom niepełnosprawnym od urodzenia aż do śmierci. Joanna Sokołowska jest sekretarzem PSONI. Jak zaznacza, wychowankowie placówki, zarówno młodzież jak i dorośli są bardzo różni.

Największą radością pracowników Stowarzyszenia są kolejne osiągnięcia podopiecznych. Są to proste czynności jak krojenie chleba i samodzielne przygotowywanie posiłków oraz zajęcia plastyczne.

Janina Zachwieja jest przewodniczącą PSONI jest dumna ze swoich podopiecznych, którzy każdego dnia uczą się nowych rzeczy, które przynoszą im dużo radości.

Uczą się szyć, malować, śpiewać. Robią to przepięknie.

Ich marzeniem jest nowy bus

Każdego dnia do placówki przyjeżdża 147 osób. Górzysty teren nie jest łatwy. Busy, którymi przemieszczają się wychowankowie Stowarzyszenia szybko się psują.

Jeżeli busa zabraknie, to po prostu zajęcia się nie odbędą.

- przyznaje Janina Zachwieja.

Kierowca busa Pan Władysław Jagieła, dodaje, że bus pokonuje dziennie 100 km.

Obecny bus jeździ już 15 lat i ma wyjeżdżone aż 400 tys. Km. Co wyskoczy, to łatamy malujemy, żeby jakoś to wyglądało. Karoseria rdzewieje tak, że ten bus dłużej już nie pochodzi.

Jeżeli pracownicy będą zmuszeni wyłożyć oszczędności Stowarzyszenia na rzecz nowego busa, nie będą w stanie ukończyć domu, w którym mogliby zamieszkać podopieczni placówki.

Stowarzyszenie organizuje festyny i loterie, wszystko po to, by uzbierać, jak największą sumę pieniędzy potrzebną do zakupy nowego busa.

Zobacz też:

Niepełnosprawne narzeczeństwo chciało wziąć ślub. Przeszkodził im w tym urzędnik

Hartwich posłanką, jej niepełnosprawny syn z zakazem wejścia do sejmu: "Kuba chciałby być w czasie zaprzysiężenia"

Co sądzisz o tym artykule?
77
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0