Gwiazdy

Placido Domingo jr o przyjaźni z ojcem: "Mamy bardzo dobrą relację, wiem, że ojciec zawsze mnie wesprze"

Placido Domingo jr to muzyk i kompozytor, który pisał muzykę między innymi dla Michaela Boltona, Diany Ross oraz swojego ojca - światowej sławy hiszpańskiego tenora. Teraz Placido Domingo jr po raz pierwszy w swojej twórczości wystąpi w Warszawie. Z artystą rozmawiał dziennikarz Dzień dobry TVN Mateusz Hładki.

Muzyk i kompozytor

Placido Domingo jr jest cenionym kompozytorem – pisał muzykę dla swojego ojca Placido Domingo ( światowej sławy tenora) oraz takich sław jak: Michael Bolton oraz Diana Ross. Placido Domingo jr to także doskonały śpiewak łączący różne muzyczne style, na którego koncerty przychodzą tłumy. Placido Domingo jr w rozmowie z Mateuszem Hładkim przyznał, że w obie te role przynoszą mu spełnienie zawodowe, jednak jako kompozytor może cieszyć się prywatnością.

Lubię tworzyć dla innych artystów i poznawać ich potrzeby. Jako śpiewak podlegam ocenie opinii publicznej. Moja twarz jest rozpoznawalna. Akceptuję to i liczę się z konsekwencjami. Obu tych rzeczy nie robię jednak jednocześnie. Obecnie śpiewanie daje mu ogromną satysfakcję, gdybym musiał z czegoś zrezygnować byłoby to komponowanie. Ale nie chce rezygnować.

- przyznał Placido Domingo jr.

Późny debiut

Placido Domingo jr jak na obecne czasy debiutował na scenie bardzo późno, bo mając czterdzieści kilka lat. Jak wspomina artysta, mając ojca – światowej sławy tenora, nie myślał o tym, by również śpiewać zawodowo (choć był świadom swoich bardzo dobrych warunków wokalnych). W 2008 roku Placido Domingo jr współprodukował album swojego ojca z wierszami Jana Pawła II.

"Amore infinito". Papież napisał wiele wierszy, a myśmy mieli taki pomysł, by zaaranżować je jak popowe piosenki. Ojciec usłyszał jak nucę i zaproponował mi, bym nagrał te piosenki na jego płytę. Dopiero wtedy o raz pierwszy usłyszał mój nagrany głos i zapytał dlaczego ja nie śpiewam.

W 2009 roku ojciec zaproponował wspólny występ w Meksyku przed publicznością liczącą półtora miliona ludzi. Jak wspomina Placido Domingo jr pierwsze wrażenie było przerażające. Jednak od tamtej pory zaczęli razem z ojcem koncertować.

Na scenie czuję się bezpieczniej z nim niż bez niego. Wiem, że zawsze mnie wesprze. Dziś jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi.

- podsumował rozmowę artysta.

Zobacz też:

Co sądzisz o tym artykule?
88
10
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0