Patrycja Sołtysik – czym się zajmuje?
Pati Sołtysik to nie tylko żona znanego dziennikarza i prowadzącego Dzień Dobry TVN Andrzeja Sołtysika. Jest mamą sześcioletniego Stanisława i prowadzi blog patisoltysik.pl, na którym porusza tematy dotyczące różnych dziedzin życia, m.in. macierzyństwa czy podróży. Ma także konto na Instagramie, gdzie obserwuje ją prawie 30 tysięcy osób. Można tam znaleźć fragmenty tekstów jej autorstwa.
Patrycja Sołtysik o niepłodności
Ostatnio na swoim profilu na Instagramie blogerka zamieściła poruszający wpis dotyczący niepłodności. Kobieta nie ukrywa, że od dawna marzy o tym, aby ponownie zostać mamą, dlatego ten temat jest jej wyjątkowo bliski. Zwłaszcza że, jak zauważa, problem ten jest często bagatelizowany przez otoczenie, które nie do końca zdaje sobie sprawę z jego wagi. W swoim wpisie Pati zwraca uwagę, że osoby, które bezskutecznie starają się o dziecko, często muszą słuchać rad, które są nieadekwatne do sytuacji, w której para się znajduje.
(…) Ściana rośnie z każdym "odpuście to wtedy się uda", z każdą koleżanką bezproblemowo zachodzącą w ciążę i choć jest ci miło, gdy trzymasz czyjegoś maluszka i słyszysz "pasuje ci", to wtedy też… ściana rośnie, a ty czujesz, że staje się przeszkodą nie do pokonania. Choć czujesz, że zrobiłabyś wszystko i przecież wszystko robisz, to okazuje się, że i to nie wystarcza. Najchętniej nikomu byś nie mówiła o tym co czujesz, co przeżywasz… ale pod tą cholerną ścianą oprócz przeszkód rosną emocje i w pewnym momencie masz ochotę wykrzyczeć całemu światu, jakie to niesprawiedliwe, jakie trudne i jak ci źle
Żona prowadzącego Dzień Dobry TVN zwróciła uwagę na to, jak dużą presję wywiera społeczeństwo w kwestii macierzyństwa. Niektórzy nie zdają sobie sprawy z tego, że ciągłe pytania o plany dotyczące powiększenia rodziny mogą być bardzo krzywdzące. Zdaniem Patrycji Sołtysik, kobiety, które bezskutecznie starają się o dziecko, potrzebują od otoczenia przede wszystkim spokoju. Wiele par, będąc w takiej sytuacji, nie chce rozmawiać o tym z innymi, dlatego doszukiwanie się "ciążowego brzuszka" na zdjęciach jest wyjątkowo niestosowne. Co więcej, dotyczy to również tych kobiet, które spodziewają się dziecka. Pati słusznie zauważyła, że ciąża nie powinna być tematem debaty publicznej, ponieważ należy do sfery wyjątkowo osobistej. Każda przyszła mama ma prawo sama decydować o tym, kiedy i w jaki sposób chce się podzielić radosną nowiną ze światem. Zwłaszcza że nigdy nie wiadomo, jaką drogę pokonała, by spełnić marzenie o macierzyństwie.
Tak, spokoju. Aby nikt nie pytał już o rodzeństwo dla syna, nie doszukiwał się na zdjęciach wrzucanych do sieci "brzuszka" pod luźnym swetrem, nie snuł domysłów, które zza twoich pleców szybko docierają do twoich uszu. Aby gdy już zajdziesz w upragnioną ciążę było to tylko i wyłącznie twoją sprawą i decyzją, gdy podzielisz się tą radością ze światem. Niezależnie od lokalnych i internetowych czarownic, które "przecież widzą TEN błysk w oczach". Abyś nie musiała tłumaczyć się z prób, strat i swojej drogi. Abyś zatrzymała się pod tą ścianą, zebrała siły i … ruszyła dalej. Tego Ci życzę dzielna Kobieto
Zobacz także:
- Agata Młynarska o nowych projektach i tęsknocie za ludźmi: "To, co ważne dzieje się poza czerwonym dywanem"
- Największe miłości Pawła Małaszyńskiego. "Nigdy nie przypuszczałem, że nasze życie zwiąże się na tak długo"
- Honey Boo Boo po latach mówi o traumie z dzieciństwa i samotności. Jej mama była uzależniona od narkotyków i alkoholu
Zobacz wideo: Niepłodność to nie wyrok - poprawka
Autor: Martyna Trębacz