Dariu Piontkowski, podobnie jak jego poprzedniczka Anna Zalewska, twierdzi, że nie ma problemu tzw. podwójnego rocznika. Z naszych informacji wynika, że wszyscy absolwenci gimnazjów oraz szkół podstawowych znajdą swoje miejsce w szkołach średnich – zapewnił we wtorek minister edukacji narodowej.

"Postanowiliśmy jeszcze raz, po raz kolejny, poprosić kuratorów, aby zebrali informacje, te najbardziej aktualne dotyczące liczby miejsc dla absolwentów szkół podstawowych oraz gimnazjów. Jesteśmy pewni, że ta sytuacja nie budzi wątpliwości. Rodzice mogą być pewni, że ich dzieci znajdą miejsce w szkołach średnich" - powiedział Piontkowski na konferencji prasowej w MEN.

Jak wyjaśnił, wątpliwości co do liczby miejsc wynikają z tego, że "w niektórych dużych miastach samorządy zdecydowały się na ruch, który pozwala absolwentom szkół podstawowych i gimnazjów na złożenie dokumentów do większej liczby szkół". "To powoduje, że w systemie ten sam uczeń pojawia się wielokrotnie, co może sprawiać wrażenie, że liczba uczniów ubiegających się o miejsca w szkołach średnich jest zdecydowanie większa niż ta rzeczywista liczba absolwentów" - powiedział minister.

"Liczba miejsc przygotowanych w szkołach, klasach dla absolwentów szkół podstawowych i gimnazjów jest odpowiednia i ci uczniowie będą mieli miejsca do nauki w szkole średniej" - podkreślił Piontkowski.

Źródło: PAP

Czytaj także:

Kobiety ciężej pracują i lepiej zarządzają ryzykiem, ale wciąż nie przebijają się w biznesie

LGBT - co oznacza ten skrót? Dariusz Piontkowski, polityk PiS rozszyfrował nazwę

Dariusz Piontkowski. Kim jest nowy szef MEN?


Co sądzisz o tym artykule?
50
4
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0