Gwiazdy

Magda Gessler pokazała swoją mamę. To po niej odziedziczyła urodę. "Brak mi ciebie, moja ty piękna"

Magda Gessler

Kamil Piklikiewcz/East News

Gwiazdy

Magda Gessler pokazała swoją mamę. To po niej odziedziczyła urodę. "Brak mi ciebie, moja ty piękna"

Magda Gessler

Kamil Piklikiewcz/East News

Magda Gessler jest jedną z najbardziej charakterystycznych postaci show-biznesu. Zawsze kolorowa, z burzą loków i ognistym temperamentem. Pokochały ją miliony widzów. Teraz okazuje się, że swoją urodę odziedziczyła po mamie. Restauratorka pokazała jej zdjęcie na Instagramie i zaskoczyła fanów.

Magda Gessler o swojej mamie

Magda Gessler jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych i nieustannie ma wyśmienity kontakt z obserwatorami, z którymi chętnie dzieli się szczegółami ze swojego życia. Tym razem w środowy wieczór, 3 marca postanowiła powspominać i opublikowała fotografię swojej zmarłej mamy. Wyjawiła, że bardzo za nią tęskni. Restauratorka zwróciła także uwagę na istotny element swojej urody, który po niej odziedziczyła.

Mami… Jak brak mi ciebie, moja ty piękna. Usta po mamie, więc… Proszę uważać na niedorzeczne komentarze a propos moich ust. To dała mi mama kochana - napisała Magda Gessler na Instagramie.

Trzeba przyznać, że na pierwszy rzut oka widać między nimi podobieństwo. Zauważyli je również internauci, którzy w komentarzach pisali: "Już widać, po kim Pani jest taka piękna", "Bez wątpliwości jest Pani bardzo podobna do mamy" czy "Piękna, jak Cher trochę".

Kim była mama Magdy Gessler?

Olga Borkowska była pochodzenia rosyjskiego i zajmowała się gastronomią. Magda Gessler bardzo często wspominała ją w wywiadach. W jednym z nich opowiedziała nawet o wyjątkowym prezencie, który dostała od mamy.

- Mama była piękna i ładnie pachniała Madame Rochas. Miałam chyba sześć lat, gdy dostałam od niej pierwszą kosmetyczkę. Były w niej perfumy, pomadka i puder. Poczułam się wtedy jak prawdziwa dama - wspominała kilka lat temu w "Vivie!".

Mama Magdy Gessler jednak nigdy nie patrzyła na córkę bezkrytycznie. Miała wobec niej wymagania, które chciała za wszelką cenę spełnić. W swojej książce pt. "Autobiografia apetyczna" restauratorka wyznała: "Mama miała obsesję na punkcie figury. Byłam szczupłą nastolatką, ale ona uważała, że powinnam jeszcze schudnąć. Ciągle o tym mówiła, aż w końcu zaproponowała, że za każdy zrzucony przeze mnie kilogram zapłaci mi tyle, co w sklepie mięsnym za kilogram świeżej cielęciny".

Mimo tego wiadomo, że pani Olga zajmuje wyjątkowe miejsce w sercu córki. Magda Gessler podkreśla, że to ona dawała jej mądrość, smak, gust, dobre maniery, a także miłość.

Zobacz wideo: Magda Gessler bohaterką sztuki teatralnej

Zobacz też:

Co sądzisz o tym artykule?
71
11
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0